W przyszłym tygodniu, 27 maja, w Kalwarii Pacławskiej będzie miało miejsce uroczyste podsumowanie projektu „Kalwaryjskie Fortalicium Fredry”. Inwestycje realizowane w jego ramach w ostatnim czasie, z dofinansowaniem funduszy unijnych, miały na celu zwiększenie powierzchni na cele kulturowe.
Jak poinformował o. Jan Maria Szewek OFMConv, rzecznik prasowy Krakowskiej Prowincji Franciszkanów, właśnie dobiegło końca przedsięwzięcie, na które złożyły się: konserwacja, rewaloryzacja i roboty budowlane przy zabytkowych obiektach klasztornych i wybranych 4 kaplicach w Kalwarii Pacławskiej.
Wszystkie prowadzone były w ramach projektu „Kalwaryjskie Fortalicium Fredry”. Jego założeniem było uruchomienie nowych funkcji kulturalno-edukacyjnych w dotychczas nieużytkowanych budynkach oraz zakup sprzętu i wyposażenia pomieszczeń do prowadzenia działalności kulturalnej i edukacyjnej.
W piątek, 27 maja, nastąpi uroczyste podsumowanie zrealizowanych prac.
– Miłośnicy sztuki sakralnej i zabytków kalwaryjskich Podkarpacia tego dnia będą mogli obejrzeć odrestaurowane budynki, wysłuchać wykładów i muzyki narodów w wykonaniu Trio Rodzinnego, zwiedzić nową wystawę i uczestniczyć we mszy świętej dziękczynnej – zachęca kustosz kalwaryjski o. Krzysztof Hura. Start wydarzenia o g. 10.
Potężnego przedsięwzięcia nie udałoby się zrealizować bez zastrzyku funduszy unijnych. Współfinansowane było z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.
Chodziło w nim nie tylko o ochronę dziedzictwa historycznego, ale też o wykorzystanie potencjału kulturowego zabytkowych obiektów klasztornych na rzecz edukacji kulturowej społeczeństwa.
Ze zmian skorzystają z pewnością pielgrzymujący do sanktuarium turyści. Z myślą o nich pomyślane zostały oferta kulturalna i edukacyjna, które zakładają różnego typu przedsięwzięcia w dotychczas nieużytkowanych budynkach.
Powstały w nich m.in.: stałe ekspozycje prezentujące kolejne etapy rozwoju Kalwarii czy też profesjonalna sale: audytoryjna, konferencyjna i warsztatowa. Współczesną historię Kalwarii i Podkarpacia przybliżają sale wystawowe, lada moment uruchomione zostanie również Centrum Informacji Turystycznej.
Wiele ciekawostek i informacji dostarczają stałe ekspozycje, m.in.: sala Andrzeja Maksymiliana Fredry, Szczepana Józefa Dwernickiego, sala Matki Bożej Kalwaryjskiej czy wystawa prezentująca obchody 350-lecia powstania Kalwarii. Turyści będą mogli też m.in. oglądać tematyczne ekspozycje czasowe dotyczące historii okresu powojennego na Podkarpaciu.
Początki klasztoru i osady Kalwaria Pacławska sięgają XVII w. Kościół zachował pierwotny barokowy styl z freskami Stanisława Stroińskiego.
Ołtarze z bogatą ornamentykę wywodzą się z warsztatu wybitnego rzeźbiarza lwowskiego Macieja Polejowskiego. Na uwagę zasługują także barokowe organy. W świątyni znajduje się cudowny, łaskami słynący obraz Matki Bożej. W księgach odnotowano ponad 50 cudów.
W bazylice znajduje się też grób Czcigodnego Sługi Bożego o. Wenantego Katarzyńca, do którego w ostatnim czasie pielgrzymuje niezliczona liczba wiernych.
Kalwaria to też Dróżki Pana Jezusa, Droga Krzyżowa, Dróżki Matki Bożej oraz Dróżki Pogrzebu i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. 42 kaplice rozsiane po wzgórzach służą do rozważania tajemnic Męki Pańskiej i Matki Bożej Bolesnej.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy....i co z tego, że ładnie to wygląda, wieża widokowa też ładnie wygląda od kilku lat, ale żeby na nią wejść, to wielka łaskę robią, zamknięta prawie cały rok, nie wiem dlaczego - tak samo będzie jak czas reklamy obecnych pomieszczeń po remoncie się skończy, pozamykają wszystko, a gwardian tak szybko samochodem jeździ, że kiedyś wszystkie klucze pogubi - takie "azjatyckie" podejście do sprawy mają...
...i co z tego, że ładnie to wygląda, wieża widokowa też ładnie wygląda od kilku lat, ale żeby na nią wejść, to wielka łaskę robią, zamknięta prawie cały rok, nie wiem dlaczego - tak samo będzie jak czas reklamy obecnych pomieszczeń po remoncie się skończy, pozamykają wszystko, a gwardian tak szybko samochodem jeździ, że kiedyś wszystkie klucze pogubi - takie "azjatyckie" podejście do sprawy mają...