W obecności m.in. podsekretarza stanu, zastępcy Szefa Krajowej Administracji Skarbowej Piotra Dziedzica, wojewody podkarpackiego Ewy Leniart, wicemarszałka województwa podkarpackiego Piotra Pilcha dzisiaj (6 października br.) w podprzemyskich Krównikach odbył się symboliczny ceremoniał wmurowania kamienia węgielnego pod budowę nowej siedziby Oddziału Celnego w Przemyślu.
Zaproszonych gości było bardzo wielu. Nie sposób wszystkich wymienić. Ceremoniał odbyć się musiał, choć budowa ruszyła już jakiś czas temu. To największe przedsięwzięcie inwestycyjne Krajowej Administracji Skarbowej na Podkarpaciu. Koszt to ok. 50 mln zł. Obecna siedziba Oddziału Celnego przy ul. Ofiar Katynia w Przemyślu nie do końca spełniała standardy, więc dzięki zaangażowaniu wielu osób, o których wspominał podczas przemówienia gospodarz uroczystości – szef Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie Grzegorz Skowronek (której przemyski oddział celny podlega – przyp. aut.) udało się zdobyć środki finansowe na budowę nowoczesnego kompleksu.
Powstanie m.in. budynek biurowo-magazynowy, budynki pomocnicze oraz infrastruktura techniczna i komunikacyjna. Część biurowa będzie dwukondygnacyjna, powstanie także wydzielony sektor części kontrolno-magazynowej, depozytowej i likwidacyjnej. Wybudowanych zostanie 70 stanowisk, dających możliwość kontroli samochodów ciężarowych, plac parkingowy dla samochodów zatrzymanych przez celników na ok. 260 stanowisk oraz parking dla klientów i pracowników. Wszystko po to, aby stworzyć optymalne warunki obsługi przedsiębiorców dokonujących obrotu towarowego z zagranicą oraz zapewnienie odpowiedniego zaplecza dla funkcjonariuszy KAS, obsługujących przedsiębiorców. Przemyski oddział celny jest wszak jednym z newralgicznych w strukturach KAS – „strzeże” wschodnią granicę Unii Europejskiej.
Przewidywalny finał budowy to 2024 r., ale jest szans na to, aby zakończenie prac nastąpiło w 2022 r. Generalnym wykonawcą jest firma „Adamietz” ze Strzelec Opolskich.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Klecha już liczy dutki... i etat kapelana. Oj będzie pompa za dwa latka.
Nawiedziłem dziś duchowo owe uroczystości. Wszystko wypadło bardzo pięknie, nasi się spisali. Garnitury były piękne wyprasowane, buty błyszczące, a uśmiechy błogie. Widziałem wielu dawnych i obecnych przyjaciół, jednym słowem przeniosłem się w miejscu i czasie. Czy to nie jest wspaniałe, że w tak podłym miejscu jakim jest Przemyśl powstaje taka inwestycja? Tyle lat szczepienia języka, łamania paznokci o klawiaturę i w końcu ktoś poszedł po rozum do głowy i usłuchał przemyskiego obserwatora! To tylko dowodzi tego jak wielką wiedzą dysponuję i jaką mam intuicję. Wszystko to zawdzięczam latom obserwacji, które prowadziłem jak już wspominałem, gdzie tylko mogłem. Wychodzi na to, że pomimo tak podłych wyborców, którzy zamieszkują naszą zapyziałą dziurę, czasem można dokonać czegoś wzniosłego, jak się tylko ma mentora i słucha osób od siebie mądrzejszych. Zachwycam się dziś sobą i Wam wszystkim też radzę.
A ten ptaszek to nie czasem rodzina lotnika ? KUMOTERSTWO + ?
Mi się też wydaje że ten Skowronek to jakaś bliska rodzina marszałka lotnika , bo dziwnie bardzo podobny . Jak ktoś ma wiedzę to proszę napisać . Czy jest taki dobry , czy karierę w celnictwie zawdzięcza wujowi .
Inwestycja z tego co wiem planowana była od lat i dobrze...każda nowa rzecz (inwestycja) w Przemyślu powinna cieszyć. Mam jedynie nadzieje że nie zniszczy i nie wpłynie negatywnie na pobliski rezerwat przyrody gdzie bardzo dużo zależny od utrzymania właściwego poziomu wody w gruncie, a wybetonowanie i wyasfaltowanie wielu arów temu nie służy.
gdy ukraina wejdzie do UE a to na pewno się wydarzy i to w najbliższych 5-10 latach wówczas Przemyśl upadnie podobnie jak południowe i zachodnie przejścia w PL.
A gdzie ksiądz?
Klecha już liczy dutki... i etat kapelana. Oj będzie pompa za dwa latka.
Nawiedziłem dziś duchowo owe uroczystości. Wszystko wypadło bardzo pięknie, nasi się spisali. Garnitury były piękne wyprasowane, buty błyszczące, a uśmiechy błogie. Widziałem wielu dawnych i obecnych przyjaciół, jednym słowem przeniosłem się w miejscu i czasie. Czy to nie jest wspaniałe, że w tak podłym miejscu jakim jest Przemyśl powstaje taka inwestycja? Tyle lat szczepienia języka, łamania paznokci o klawiaturę i w końcu ktoś poszedł po rozum do głowy i usłuchał przemyskiego obserwatora! To tylko dowodzi tego jak wielką wiedzą dysponuję i jaką mam intuicję. Wszystko to zawdzięczam latom obserwacji, które prowadziłem jak już wspominałem, gdzie tylko mogłem. Wychodzi na to, że pomimo tak podłych wyborców, którzy zamieszkują naszą zapyziałą dziurę, czasem można dokonać czegoś wzniosłego, jak się tylko ma mentora i słucha osób od siebie mądrzejszych. Zachwycam się dziś sobą i Wam wszystkim też radzę.