W sobotni wieczór, 3 lutego br., w hali sportowej Przemyskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji odbyła się 13. gala mieszanych sztuk walki „Carpathian Warriors”. W wypełnionym po brzegi obiekcie przy ul. Mickiewicza „wojownicy” stoczyli w oktagonie 15 walk w różnych stylach.
To było pierwsze tego typu wydarzenie w Przemyślu. Pod koniec zeszłego roku 12. gala mieszanych sztuk walki „Carpathian Warriors” odbyła się w Przeworsku. Organizatorem przemyskiej imprezy było Stowarzyszenie Polska Federacja Mieszanych Sztuk Walki „Spartakus” MMA Rzeszów. Impreza zapowiadana była jako mecz Polska – Czechy, wiele walk bowiem odbyło się między zawodnikami obu krajów. W oktagonie pojawili się także zawodnicy z Ukrainy i Gruzji.
Kibice mogli emocjonować się także rywalizacją zawodników z naszego regionu. Wystąpiło ich dwóch. W MMA zaprezentował się zawodnik KS „Gladiator” Jarosław Rafał Kuźma, zaś w boksie zawodnik z Przemyśla – Norbert Sałdan. Ten pierwszy w wadze do 73 kg zmierzył się z Dominikiem Buczkiem (Forca Dęblin MMA). Po równej walce przegrał na punkty. Trenerem R. Kuźmy jest założyciel i głównodowodzący jarosławskiego Gladiatora Maciej Krzyżanowski.
– Rafał dostał tę walkę bardzo późno. W ostatniej chwili dołączona została do karty gali. Na przygotowania mieliśmy ledwie jeden dzień. To zdecydowanie za mało
– powiedział M. Krzyżanowski, który do oktagonu wyprowadzał także N. Sałdana. Przemyślanin zmierzył się w boksie (waga 65 kg) z zawodnikiem z Ukrainy Dmytro Palianyczką. Po emocjonującym pojedynku uległ mu na punkty.
– To była bardzo fajnie zorganizowana gala. Co najważniejsze, bardzo dobrze zabezpieczona, więc impreza obyła się bez jakichkolwiek zgrzytów
Reklama
– podsumował M. Krzyżanowski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze