8 marca, podczas spotkania z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet, zorganizowanego na Rynku przez Zgodną Inicjatywę Przemyślan „Wspólnie na 100”, przypomniano nazwiska kobiet wybitnych i znanych, wywodzących się z Przemyśla, które odniosły sukces i dokonały wspaniałych rzeczy. Choć na pomnik bez dwóch zdań zasłużyły, w mieście próżno szukać materialnego aktu ich upamiętnienia. Wydarzenie było również płaszczyzną do spotkania i poznania pań aktywnie kreujących współczesną rzeczywistość.
Przekrój wiekowy uczestników spotkania był naprawdę szeroki – od niespełna roku do 84 lat. – Naszą intencją było nie tylko uczczenie 8 marca, ale także przypomnienie i docenienie roli wywodzących się z Przemyśla kobiet wybitnych i znanych, jak również tych, które tworzyły bardziej prozaiczną historię: matek, żon, córek i sióstr i babć, będących wsparciem i „zapleczem” dla działających mężczyzn. Zwróćmy uwagę, że w naszym mieście – pośród licznych pomników i tablic upamiętniających wybitnych przemyślan – nie ma ani jednego materialnego aktu upamiętnienia kobiet! Należy to zmienić, bo naszym poprzedniczkom zawdzięczamy tak wiele: możemy się uczyć, pracować, robić kariery i działać w szeroko rozumianej polityce – mówi o idei spotkania Joanna Markin ze Zgodnej Inicjatywy Przemyślan „Wspólnie na 100”, która czuwała nad jego przebiegiem.
Na planszach trzymanych przez uczestniczki i uczestników zgromadzenia (panowie również – choć mniej licznie niż panie – stawili się na wydarzeniu) można było odnaleźć m.in. takie nazwiska, jak: Helena Rosenbach-Deutsch (psychoanalityczka), Maria Orwid (psychiatra), Zofia Bystrzycka (pisarka), Ulana Krawczenko (poetka), Helena Płoszaj-Wodnicka (malarka), Barbara Kostrzewska (aktorka, reżyserka), Izydora Kossowska (harcerki), Ołena Kulczycka (malarka) czy mieszkająca w Australii fizyczka Lidia Morawska.
W pierwszej części zgromadzenia głos zabrał profesor historii Tomasz Pudłocki, który nakreślił barwny szkic sytuacji kobiet na przestrzeni XIX i XX wieku, opisując ich trudną pozycję wyjściową w drodze do emancypacji i przypominając, że w przestrzeni miasta stały się mocno widoczne właśnie dopiero od końca XIX wieku. Podkreślił ogromne znaczenie walki kobiet o równouprawnienie w dostępie do edukacji, które dało im możliwość uzyskania pozycji równej mężczyznom...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 64% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze