Na sesje Rady Powiatu Przeworskiego jak bumerang powraca temat przeworskiego szpitala. Placówka nie jest w najlepszej kondycji finansowej, co wymaga pilnych kroków zaradczych. Takim ma być kolejny zastrzyk finansowy, tym razem w kwocie 900 tys. zł.
Udzielenie przeworskiemu szpitalowi pożyczki długoterminowej z budżetu powiatu jeszcze w tym roku było jednym z ważniejszych punktów obrad toczących się na ostatniej sesji (28 listopada). O tym, że sytuacja SP ZOZ w Przeworsku jest trudna, pisaliśmy już kilka razy. Szpital pozostaje na minusie i nie pomaga mu kwestia związana z roszczeniami finansowymi pielęgniarek i położnych, walczących o uznanie kwalifikacji (spór zbiorowy w szpitalu – po rozmowach – został zawieszony do stycznia przyszłego roku). Do tego doszły kłopoty związane z koniecznością spłaty zobowiązań za wrzesień i październik br. w zakresie składek zdrowotnych pracowników szpitala. Jak poinformował starosta przeworski Dariusz Łapa, samorząd powiatu dąży do rozłożenia ich na raty na podstawie umowy zawartej pomiędzy szpitalem a Zakładem Ubezpieczeń Społecznych.
Z informacji przedstawionych przez dyrektor przeworskiej lecznicy na ostatniej Radzie Społecznej SP ZOZ w Przeworsku wynika, że koszty jej funkcjonowania są coraz większe, a kontrakty z NFZ coraz mniejsze. Nie napawa optymizmem również wynik finansowy placówki.
Jeśli o chodzi o kolejną pożyczkę dla szpitala (o poprzedniej, 2,5-milionowej pisaliśmy w jednym z materiałów), ma ona zostać przeznaczona przede wszystkim na spłatę zaległości wobec ZUS.
– Nieszczęściem szpitala jest to, że poprzednie szefostwo placówki nie złożyło do ZUS wniosku o odroczenie płatności w momencie, gdy nie były to jeszcze zobowiązania wymagalne. To bolesne, że szpital, który krwawi, dostaje kolejny cios w plecy i ma problem finansowy z tego względu, że zadłużenie sięgnęło powyżej 2 milionów złotych i musi być już rozpatrywane na szczeblu krajowym, w Warszawie[paywall] . Mamy wprawdzie podpisane porozumienie za składki ZUS z 2023 roku i te raty szpital na bieżąco płaci. Jednak w dokumencie tym był wymóg, że oprócz konieczności regulowania zaległości, muszą być płacone bieżące składki. A jeśli to nie było możliwe, należało na tyle szybko reagować, by zobowiązania nie stały się wymagalne. Niestety nie zostało to dopełnione. Chcąc nadal się starać o wsparcie Powiatowego Urzędu Pracy czy pozyskanie środków zewnętrznych na rozbudowę szpitala, powinniśmy okazać oświadczenie o braku zaległości w płatnościach ZUS, by być wiarygodnym partnerem do rozmów. Dlatego teraz musimy ratować sytuację – starosta nakreślał radnym aktualny stan finansów szpitala.
Jak zaznaczył, już wcześniej przekazana została informacja, że zarząd powiatu chciałby udzielić szpitalowi w tym roku wsparcia do kwoty 5 milionów złotych. – Czas nagli, nie ma co czekać – apelował starosta, zaznaczając jednocześnie, że w przypadku spłynięcia jakiejś kroplówki finansowej zwołana zostanie sesja nadzwyczajna, by do tych wspomnianych 5 milionów dobić.
– Mamy zakontraktowane zadania, więc nie możemy teraz wszystkich środków ściągnąć i przeznaczyć wyłącznie dla szpitala, dlatego gospodarujemy rozsądnie i poruszamy się w ramach bezpieczeństwa finansowego – podkreślił D. Łapa.
Reklama
Zmartwieniem organu zarządzającego szpitalem jest też niedawna kontrola Państwowej Inspekcji Pracy, która pojawiła się w związku oczekiwaniami pracowników związanymi z wypłatą środków w ramach tzw. wczasów pod gruszą.
– Wypłaty te są obligatoryjne, więc szpital otrzymał nakaz natychmiastowej wypłaty świadczeń – zrelacjonował starosta, artykułując, że najlepsze w obecnej sytuacji szpitala byłoby zawieszenie na 2025 rok funduszu socjalnego, co w przeszłości miało już miejsce.
– Jesteśmy dla związków zawodowych wiarygodnym partnerem. To, co mówiliśmy, realizujemy. Wspomagamy ich i oni to widzą, dlatego też możemy żądać pewnych odstępstw. Na razie do końca stycznia dajemy sobie czas. Jest pełna zgoda rady w zakresie pomocy dla szpitala. Jesteśmy w stałym kontakcie z dyrekcją placówki i mamy bieżące informacje o podjętych działaniach, mających ograniczyć zbędne wydatkowanie środków. Nasz główny cel to uratowanie tego zakładu, ale oczywiście będziemy to robić, patrząc im na ręce – podsumował D. Łapa.
Potwierdzeniem zgodności radnych w kwestii wsparcia dla przeworskiej lecznicy była jednogłośnie podjęta uchwała, zatwierdzająca udzielenie pożyczki w wysokości 900 tys. zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze