– W poniedziałek wybrałem się do Przemyśla – opowiada pan Jacek, który mieszka koło Sieniawy.
Policjanci przypominają, że porzucenie zwierzęcia przez właściciela bądź przez inną osobę, jest prawnie uznane za znęcanie się nad zwierzęciem i jest przestępstwem. Ustawa o ochronie zwierząt przewiduje za porzucanie zwierzęcia, a w szczególności psa lub kota, przez właściciela bądź przez inną osobę, pod której opieką zwierzę pozostaje karę grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Strażnicy miejscy z „Ekopatrolu” przygotowani na takie okazje zabrali kota, który był bardzo wychudzony, a przede wszystkim odwodniony i przewieźli do lecznicy „Ada”, gdzie kot trafił do zwierzęcego szpitala.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Brawo dla Pana za serce i wrażliwość.Takie zachowania trzeba promować, więc bardzo dobrze że Redakcja Życia Podkarpackiego o takich pozytywnych ludziach pisze.Bandytyzm i okrucieństwo trzeba piętnować, bo teraz zostawił na pastwę losu kota, jutro los zwierzaka podzielić może człowiek. Oby nie. Może na podstawie zdjęcia ktoś wskaże właściciela, żeby mu się dobrać do d....
Brawo dla Pana za serce i wrażliwość.Takie zachowania trzeba promować, więc bardzo dobrze że Redakcja Życia Podkarpackiego o takich pozytywnych ludziach pisze.Bandytyzm i okrucieństwo trzeba piętnować, bo teraz zostawił na pastwę losu kota, jutro los zwierzaka podzielić może człowiek. Oby nie. Może na podstawie zdjęcia ktoś wskaże właściciela, żeby mu się dobrać do d....
Brawo dla Pana Jacka