Po raz kolejny, w ciągu kilku tygodni, nad Przemyślem rozbrzmiała syrena miejskiego systemu ostrzegania i alarmowania ludności. Do zdarzenia doszło około g. 18.
„Niezwłocznie, po otrzymaniu zgłoszenia od mieszkańców, Dyżurny Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego podjął działania i sygnał został wyłączony. Po wstępnej weryfikacji ustalono, że zdarzenie miało charakter techniczny i wynikało z chwilowej awarii układu sterowania jednej z syren. Nie był to alarm rzeczywisty ani ćwiczebny, a system nie przekazywał żadnego sygnału o zagrożeniu”
– przekazał Przemyski Serwis Informacyjny.
„Dyżurny Straży Miejskiej poinformował o awaryjnym uruchomieniu się systemu alarmowego. To już druga taka sytuacja w ostatnim czasie i pomimo niedawnego przeglądu systemu wydarzyła się ponownie, co nie powinno mieć miejsca. NA TERENIE MIASTA NIE WYSTĘPUJE ZAGROŻENIE. Ciężko mi uwierzyć w przypadki, zwłaszcza w odstępie tak krótkiego czasu, w związku z tym jutro poproszę odpowiednie instytucje (o sprawdzenie – przyp. red.) czy do uruchomienia systemów ostrzegania nie przyczyniły się osoby trzecie!”
Reklama
– przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych prezydent miasta Wojciech Bakun
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze