To była 5. jubileuszowa edycja piłkarskiego turnieju charytatywnego organizowanego przez stowarzyszenie Sportowy Duch z Birczy. Ponownie padł rekord – zebrano 18 901 zł.
Czas biegnie szybko i od pierwszego turnieju minęło już 4 lata. W 2016 r. komitet społeczny Sportowy Duch, który tworzyli: Stanisław Chrobak, Lucjan Mielnikiewicz i Dariusz Pankiewicz, postanowili zorganizować pierwszą akcję pomocy dla mieszkańców gminy. Nie kryli, że inspirowali się fundacją Życia Podkarpackiego „Podaruj Dzieciom Radość”. Do współpracy zaprosili naszą redakcję oraz[paywall] kilka firm i instytucji, które są z nimi do dzisiaj: Auto-Moto Fan, Eurobus, Scanpol-Bud, Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej, Nadleśnictwo Bircza. W tym roku zagrali także: firma Transprzęt oraz miejscowy Leśnik Bircza. Od początku w meczach pokazowych bierze udział Środowiskowy Dom Samopomocy w Birczy, a od kilku lat – drużyna księży z biskupem Stanisławem Jamrozkiem, występująca pod szyldem Wyższe Seminarium Duchowne.
Z czasem komitet społeczny przekształcił się w stowarzyszenie, ale cel pozostał niezmienny: pomoc mieszkańcom gminy. W tym roku zbierano pieniądze dla Kasi, Tomka i Krzysztofa. Kwesta do puszek w kilku miejscowościach gminy Bircza, wpisowe drużyn oraz licytacje pozwoliły zebrać 18 901,42 zł, co jest najlepszym z dotychczasowych wyników.
A w ciągu wszystkich edycji zebrano łącznie prawie 79 tys. zł, którymi obdarowanych zostało 17 osób. – Te pieniądze was nie wyleczą, ale chociaż trochę wam pomogą – powiedział, wręczając symboliczne czeki Stanisław Chrobak, prezes stowarzyszenia Sportowy Duch. – Dziękujemy za dar serca, za to, że chcieliście. Dzisiaj tak niewielu ludziom się chce, są bardzo wygodni, chcą mieć wszystko podane na tacy. Dziękuję, że chcieliście być z nami, chcieliście dać to, co możecie. Nie mamy cudownej różdżki w ręce, żeby odmienić życie potrzebujących, ale mamy pewną siłę sprawczą, która choć trochę zmniejszy ich cierpienie – mówił wiceprezes Lucjan Mielnikiewicz, dziękując wszystkim, którzy w niedzielne popołudnie, 16 lutego, pojawili się na hali sportowej w Birczy.
Siłą birczańskiej imprezy jest to, że jest adresowana do lokalnej społeczności. W pomoc zaangażowani są mieszkańcy, a zebrane pieniądze również trafiają do mieszkańców gminy. Społecznicy wiedzą, że potrzeby ciągle są większe niż możliwości i nie jest łatwo wybrać tych najbardziej potrzebujących. Na ogół nikt nie zgłasza się sam, a czasem jest tak, że ktoś mówi: Ja sobie jakoś radzę, pomóżcie komuś, kto jest w trudniejszej sytuacji.
O chorujących informują sąsiedzi, znajomi. Po imprezie pan Stanisław wyciąga z kieszeni zmiętą karteczkę z imieniem i numerem telefonu. Dostał ją od jednej starszej pani, która chce pomóc znajomej. Być może ta osoba będzie beneficjentem kolejnego turnieju. – Będziemy pomagać, dopóki nam starczy sił – zapowiada zarząd stowarzyszenia.
W tym roku po raz pierwszy piłkarski turniej w Birczy wygrał Auto-Moto Fan, który w finale pokonał ekipę Scanpol-Budu po rzutach karnych 3:1 (w regulaminowym czasie 1:1). Trzecie miejsce zajął Eurobus, który pokonał Transprzęt.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.74 lata temu przestała istnieć wieś Huta Pieniacka https://www.youtube.com/watch?v=IT2mZx2QcVo
74 lata temu przestała istnieć wieś Huta Pieniacka https://www.youtube.com/watch?v=IT2mZx2QcVo