W ubiegły czwartek, wieczorem zatelefonował jeden z naszych czytelników i powiadomił nas o tym, że nieopodal kościoła pw. Świętej Trójcy, pomiędzy murem oporowym a jezdnią na ulicy 22 Stycznia, na trawniku ktoś rozbił namiot.
Czytelnik zainteresował się, kto i dla czego wybrał to miejsce na biwakowanie. Mężczyzna koczujący w namiocie był trzeźwy i raczej nie wyglądał na bezdomnego, wyjaśnił, że wybrał to miejsce, ponieważ koło kościoła jest bezpiecznie.
Na drugi dzień wcześnie rano byliśmy na miejscu razem ze strażnikiem miejskim i[paywall] obudziliśmy śpiącego w namiocie 45 letniego mężczyznę, którym okazał się znany wszystkim, nieco ekscentryczny przemyślanin. W namiocie nie miał niczego, ani śpiwora, karimaty czy jakichś ubrań.
Wyjaśnił strażnikowi, że kilka dni temu został eksmitowany z mieszkania, ponieważ nie płacił za czynsz. Nie ma też stałych środków na utrzymanie i zupełnie nie wie, co ma dalej robić.
Tak więc przybył w mieście kolejny bezdomny, a zima już blisko.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze