Żadnych wątpliwości zawodnikom Astorii nie pozostawili tenisiści stołowi AKTS Amator Jarosław. W bardzo dobrym stylu pokonali ich w meczu wyjazdowym, tracąc ledwie jeden punkt. Dwa mecze jednego dnia rozegrał przy własnych stołach przemyski Nurt. Najpierw pokonał Pogórze Rokietnica, potem uporał się z Brzostowianką Brzostek i zasiadł w fotelu lidera. Ma jednak mecz więcej od AKTS Amatora.
Faworytem tego pojedynku byli jarosławianie i z tej roli wywiązali się znakomicie. Po pierwszej serii singli AKTS Amator prowadził 1:3. Swój pojedynek z Łukaszem Ogorzelcem nieznacznie przegrał M. Majcher i była to jedyna porażka jarosławian w tym spotkaniu.
Dla Nurtu niedziela, 18 stycznia br., była bardzo intensywnym dniem. Jak już wspomnieliśmy, przemyślanie w sali sportowej przy ul. Dworskiego najpierw rywalizowali z Pogórzem Rokietnica, potem z Brzostowianką Brzostek. Pewnym utrudnieniem mogła być absencja z powodu lekkich urazów Rafała (ojciec) i Wiktora (syn) Iwaniuchów. Ten pierwszy w meczu z Pogórzem zagrał jedynie w deblu. Mogła być, ale nie była, bo znakomitą dyspozycję zaprezentowali Dawid Kiełt i Aleksandra Makar. Ten pierwszy w obu spotkaniach zgarnął komplet punktów. Ola dokonała tego w meczu z Brzostowianką, zaś z Pogórzem zdobyła 2,5 punktu. Szeroka ławka pozwoliła zaprezentować się w szerszym wymiarze Krystianowi Czekańskiemu i weteranowi Piotrowi Blatowi, którzy również punktowali.
W meczu zaległym:
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze