Reklama

Konkurs psich piękności w Przemyślu [ZDJĘCIA]

16/09/2021 13:09

W ubiegłą sobotę i niedzielę (11 – 12 bm.) na stadionie przy ulicy Sanockiej odbywała się Wystawa Psów Rasowych, której organizatorem był przemyski oddział Związku Kynologicznego w Polsce. Po raz pierwszy miała charakter międzynarodowy. O informacje o tym wydarzeniu i komentarz poprosiliśmy jednego z organizatorów – Pawła Mańkowskiego, który w przemyskim oddziale jest zastępcą przewodniczącego do spraw hodowlanych.

Najpierw proszę o kilka podstawowych informacji.

– Na pierwszą Międzynarodową Wystawę Psów Rasowych w Przemyślu zgłosiło się sześciuset osiemdziesięciu wystawców głównie z Polski, gdyż restrykcje spowodowane pandemią uniemożliwiły przyjazd hodowców z innych krajów, zwłaszcza spoza Unii. Na wystawie hodowcy prezentowali ponad sto trzydzieści ras psów, które przez dwa dni były oceniane w dziesięciu ringach.

Wystawa miała międzynarodowy charakter. Z czym to się wiąże?[paywall]

– Przede wszystkim sędziowie muszą mieć uprawnienia sędziego międzynarodowego. Na wystawie krajowej przyznaje się wnioski o championat krajowy, a na zagranicznej o międzynarodowy championat piękności. Inna niż zwykle była organizacja wystawy wynikająca z wymogów Międzynarodowej Federacji Kynologicznej. Na przykład namioty w ringach są na tyle duże, by psy oceniane w statyce, czyli poddawane oględzinom na sędziowskim stole, nie były narażone na promienie słoneczne czy opady. Również finałowe oceny musiały się odbywać w ringu głównym usytuowanym w dużych halach namiotowych, z których jedna służy do przygotowania psów. Po prostu musi być zachowany optymalny komfort.

Reklama

Proszę opowiedzieć, jak przebiegają kwalifikacje na championów?

– Psy występujące w ringach są podzielone na dziesięć grup ze względu na rasę, a każda z nich na klasy według wieku, a więc: młode szczenię, szczenię, młodzież, pośrednia, otwarta, weteranów i championów. Te, które zwyciężą w swojej klasie, występują w ringu głównym i zostają championami, z tytułem najpiękniejszego psa wystawy.

Wspomniał Pan o stu trzydziestu rasach na wystawie, a ile ich jest wszystkich i ile z nich pochodzi z natury, a ile zmodyfikował człowiek.

Reklama

– Chyba około tysiąca, ale wiele z nich występuje tylko na ściśle określonym terytorium. Ponieważ pies pochodzi od wilka, to właściwie wszystkie rasy wynikają z działania człowieka, który przysposabiał psa na swoje potrzeby. Najpierw, jako psy pasterskie, obronne czy myśliwskie, a później, jako psy umilające mu życie lub okazy piękności. Od kilku lat Międzynarodowa Federacja Kynologiczna kładzie nacisk na to, by hodowla wracała do natury, żeby nie hodować psich kalek.

Od lat mottem każdej wystawy jest hasło „pies jest przyjacielem człowieka”. Czy nie uważa Pan, że należałoby dodać „a człowiek przyjacielem psa”?

Reklama

– Jak najbardziej, gdyż wiem, jak ludzie często traktują psy. Nieraz pytają mnie, jakiego psa kupić dziecku. Wtedy odpowiadam – najlepiej pluszowego, gdyż pies nie może być żywą zabawką, która dziecku się znudzi i po kilku latach trafi do schroniska. Niestety wiele osób, decydując się na psa, kieruje się jego wyglądem, czasem modą, a nie cechami i charakterem. Dlatego radzę wszystkim, żeby wzięli pod uwagę warunki, jakie mają i żeby się poradzili fachowców, bo pobieżna wiedza to za mało. Naprawdę posiadanie psa to ogromna odpowiedzialność i jeżeli człowiek jej podoła, pies potrafi się odwdzięczyć.

Dziękuję za informację i wyjaśnienia.


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości