Reklama

Kontrowersje wokół skrzyżowania drogi krajowej E 40 z ulicami Lwowską i Misiągiewicza

08/01/2015 16:23

Czy przy wjeździe od strony Rzeszowa nie powinno być w takim razie linii bezwzględnego zatrzymania, by kierowcy wyjeżdżający z ulicy Lwowskiej mogli bezkolizyjnie opuścić skrzyżowanie – zastanawia się Czytelnik.

W jego opinii przed skrętem na ulicę Lwowską (od strony Rzeszowa) definitywnie powinna być wymalowana linii bezwzględnego zatrzymania, gdyż kierowcy, którzy czekają na zielone światło, wjeżdżają na skrzyżowanie, przez co uniemożliwiają opuszczenie go innym użytkownikom drogi oraz skręcenie w stronę sądu, szkoły i posterunku policji. – Taka linia jest z drugiej strony, od Jarosławia. Kierowcy mogą dzięki temu spokojnie wjechać w Misiągiewicza i wyjechać z niej. Nie rozumiem, dlaczego nie ma identycznej również z drugiej strony? – pyta Czytelnik. 
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości