Po kilku „zdrowych” tygodniach koronawirus SARS-CoV-2 znowu zaatakował w naszym regionie. W ostatnim tygodniu u pięciu osób z powiatu jarosławskiego, dwóch z powiatu lubaczowskiego i jednej z powiatu przemyskiego potwierdzono COVID-19. Wcale nie maleje, a można nawet powiedzieć – analizując suche dane – że rośnie, liczba osób zarażonych w Polsce. 2 czerwca br. (stan na g. 10) tych jest 24 tys. 271 osób. Zmarło ponad tysiąc.
Każdego dnia, od 27 maja br., Ministerstwo Zdrowia podaje trzycyfrowe dane odnośnie kolejnych osób zarażonych w naszym kraju. Z tych przedpołudniowych podanych we wtorek, 2 czerwca br., wynika, że w Polsce przybyło 107 osób zarażonych koronawirusem SARS-CoV-2. Siedem osób zmarło. To jednak niepełna statystyka, bo nowe przypadki koronawirusa raportowane są 2 razy dziennie. Łącznie w naszym kraju na COVID-19 chorych jest 24 tys. 271 osób (równo tydzień temu było ich 21 tys. 867 osób), 11 tys. 726 osób wyzdrowiało (tydzień temu było to 10 tys. 20 osób). Zmarło 1 tys. 81 osób. To o 61 osób więcej niż siedem dni wstecz. Na świecie chorych jest 6 mln 272 tys. 403 osoby (o ponad 600 tys. osób więcej niż siedem dni temu), zmarło 375 tys. 711 osób (o ponad 28 tys. osób więcej), wyleczone zostały 2 mln 697 tys. 403 osoby (o ponad 370 tys. osób więcej).
Mimo tego polski rząd zdecydował się na zniesienie wielu ograniczeń, do których wcześniej i tak nie wszyscy się stosowali. Podobnie jak tydzień temu w Polsce wciąż największymi ogniskami epidemii są cztery województwa: śląskie, mazowieckie, wielkopolskie i dolnośląskie.
2 czerwca br. (g. 10) Podkarpacki Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Rzeszowie Adam Sidor poinformował, że badaniami laboratoryjnymi potwierdzono na Podkarpaciu 387 przypadków zarażenia koronawirusem SARS-CoV-2 (to o 9 więcej niż siedem dni wcześniej). 332 osoby wyzdrowiały (12 więcej). Odnotowano 35 zgonów (1 więcej). W kwarantannie przebywa 1 tys. 537 osób (2 tys. 77 osób było tydzień temu), 16 jest w szpitalu, 25 – pod nadzorem, zaś 4 w izolacji. Do tej pory w laboratorium WSSE w Rzeszowie (oraz innych laboratoriach) przebadano łącznie 26 tys. 156 próbek.
Tydzień temu w naszym regionie (powiaty przemyski, jarosławski, przeworski, lubaczowski) chorych na COVID-19 było 48 osób. 2 czerwca br. ta liczba zwiększyła się o osiem osób i obecnie wynosi 56 osób. W powiecie jarosławskim chorych jest 16 (10 osób wyzdrowiało), lubaczowskim – 4 (1), przemyskim – 11 (10), przeworskim – 11 (11). W Przemyślu liczba chorych nie wzrosła. Jest ich 14. Wyzdrowiało 10 osób.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Nie ma szczepionki i nie ma skutecznego leczenia.Reszta to tylko statystyczne wróżenie z fusów.W takim przypadku tak jak średniowieczu /też noszono maski/najważniejsza jest profilaktyka.Nawet w profilaktyce robią nam numery z wadliwymi maskami jak też testami zakupionymi przez rządzących od mafii i przez mafię jak wskazują ostatnie ustalenia .Im naprawdę nie zależy na zdrowiu Polaków.Mają inne cele i do zaszczytnych i ludzkich one nie należą. Musimy liczyć tylko na siebie i najbliższe otoczenie a z władz to tylko na lokalne gminne i miejskie samorządy oraz samodyscyplinę.Juz na szczeblu lokalnym władzy pokazano nam gdzie nas mają.Na nasz region prawie 2 miliony ludzi zrobiono jedynie około 27 tyś testów.Ile wadliwych nikt nie wie.Statystyczną umieralność w regionie mamy bardzo wysoką lokując nasz region w czołówce umierających w stosunku do badanych.Ilu mamy chorych nie zbadanych nikt nie wie,ilu mamy chorych bezobjawowych też nikt nie wie.Ciekawe jak to jest,ze w innych regionach już wiedzą a u na s nie.I najważniejsze.Nie mamy już wszystkiego za sobąOwszem mamy ale wszystko przed sobąJesteśmy w centrum epidemii,który się skończy jak osłabnie wirus.Sam opadnie jak w średniowieczu.Sceptycy już mówią ,ze w naszym kraju jest około 1 miliona zarażonych i to samo twierdzi ŚOZ na Europę.Dlatego nie widzą nas na wczasach nie tylko w Europie gdzie wyjazd wypoczynkowy mamy zabroniony.Nie bez powodu powiedzieli nam już to Grecy,Bośniacy i Włosi.Lada dzień powiedzą nam to pozostali.Ciekawe,że do tych krajów moga wjechac na wypoczynek obywatele 132 krajów ale nie Polacy. To zaprzecza też propagandzie sukcesu jaką mamy w rządowych publikatorach.Uważajmy na siebie,nasze rodziny ,nasze dzieci oraz dziadków.Nie wierzmy tym co na epidemii chca zarobić nawet kosztem naszego życia nawet dzieciaków gdzie w niektórych parafiach komunia ma się odbyć i już.Nie patrzą ,że coraz większe śmiertelne żniwo zbiera tajemnicza choroba wśród dzieci,która juz wszędzie występuje tylko nie u nas/kolejny cud/ dla kasy.
O czym piszecie, skoro pandemia już za nami, odnieśliśmy druzgocące zwycięstwo nad nią i jesteśmy w tym liderami, nie tylko w skali europejskiej? Tak przynajmniej słyszałem wczoraj na konferencji premiera i ministra zdrowia, oraz w Sejmie. Sabotaż jakiś, czy co?
Dzisiaj nawet "Nowiny" pisza,że śmierć największe żniwo zbiera na Podkarpaciu,Tego nie da się ukryć,skoro nawet ŚOZ Europa to publikujehttps://nowiny24.pl/raport-w-sprawie-koronawirusa-na-podkarpaciu-za-malo-testow-za-duzo-smierci/ar/c1-15006361
Nie ma szczepionki i nie ma skutecznego leczenia.Reszta to tylko statystyczne wróżenie z fusów.W takim przypadku tak jak średniowieczu /też noszono maski/najważniejsza jest profilaktyka.Nawet w profilaktyce robią nam numery z wadliwymi maskami jak też testami zakupionymi przez rządzących od mafii i przez mafię jak wskazują ostatnie ustalenia .Im naprawdę nie zależy na zdrowiu Polaków.Mają inne cele i do zaszczytnych i ludzkich one nie należą. Musimy liczyć tylko na siebie i najbliższe otoczenie a z władz to tylko na lokalne gminne i miejskie samorządy oraz samodyscyplinę.Juz na szczeblu lokalnym władzy pokazano nam gdzie nas mają.Na nasz region prawie 2 miliony ludzi zrobiono jedynie około 27 tyś testów.Ile wadliwych nikt nie wie.Statystyczną umieralność w regionie mamy bardzo wysoką lokując nasz region w czołówce umierających w stosunku do badanych.Ilu mamy chorych nie zbadanych nikt nie wie,ilu mamy chorych bezobjawowych też nikt nie wie.Ciekawe jak to jest,ze w innych regionach już wiedzą a u na s nie.I najważniejsze.Nie mamy już wszystkiego za sobąOwszem mamy ale wszystko przed sobąJesteśmy w centrum epidemii,który się skończy jak osłabnie wirus.Sam opadnie jak w średniowieczu.Sceptycy już mówią ,ze w naszym kraju jest około 1 miliona zarażonych i to samo twierdzi ŚOZ na Europę.Dlatego nie widzą nas na wczasach nie tylko w Europie gdzie wyjazd wypoczynkowy mamy zabroniony.Nie bez powodu powiedzieli nam już to Grecy,Bośniacy i Włosi.Lada dzień powiedzą nam to pozostali.Ciekawe,że do tych krajów moga wjechac na wypoczynek obywatele 132 krajów ale nie Polacy. To zaprzecza też propagandzie sukcesu jaką mamy w rządowych publikatorach.Uważajmy na siebie,nasze rodziny ,nasze dzieci oraz dziadków.Nie wierzmy tym co na epidemii chca zarobić nawet kosztem naszego życia nawet dzieciaków gdzie w niektórych parafiach komunia ma się odbyć i już.Nie patrzą ,że coraz większe śmiertelne żniwo zbiera tajemnicza choroba wśród dzieci,która juz wszędzie występuje tylko nie u nas/kolejny cud/ dla kasy.
O czym piszecie, skoro pandemia już za nami, odnieśliśmy druzgocące zwycięstwo nad nią i jesteśmy w tym liderami, nie tylko w skali europejskiej? Tak przynajmniej słyszałem wczoraj na konferencji premiera i ministra zdrowia, oraz w Sejmie. Sabotaż jakiś, czy co?
Dzisiaj nawet "Nowiny" pisza,że śmierć największe żniwo zbiera na Podkarpaciu,Tego nie da się ukryć,skoro nawet ŚOZ Europa to publikujehttps://nowiny24.pl/raport-w-sprawie-koronawirusa-na-podkarpaciu-za-malo-testow-za-duzo-smierci/ar/c1-15006361