Port Gdańsk i Ukraiński Zarząd Portów Morskich będą filarami przy tworzeniu nowego korytarza transportowego, łączącego Morze Czarne i Bałtyk. Nacisk zostanie położony głównie na przewóz ładunków koleją, na trasie, która obejmie m.in. stacje: Gdańsk, Warszawa, Medyka czy Dorohusk. Trafią do ukraińskich portów Morza Czarnego, głównie Odessy.
Kontakty między obiema stronami trwają od października 2019 r., kiedy prezydent Polski Andrzej Duda odwiedził Ukrainę, a strony podpisały list intencyjny. Łukasz Greinke, prezes Portu Gdańsk, skomentował, że plany budowy korytarza są już realizowane.
Grupa robocza – utworzona specjalnie na tę okazję – pracuje obecnie intensywnie nad promocją i realizacją projektu. Ł. Greinke powiedział, że rozwijany projekt będzie służył dwóm konkretnym celom. Po pierwsze[paywall], korytarz nazwany „Morze Czarne do Bałtyku” zapewni alternatywną trasę dla transportu na zachód, pochodzącego z Chin. Ładunki, podróżujące obecnie pociągami np. Xi’an, przez kraje tranzytowe, takie jak Kazachstan, Azerbejdżan czy Gruzję, mogą być przewożone na Ukrainę przez Morze Czarne i odpowiednio dystrybuowane w Europie nową trasą.
Po drugie: ukraińskie i tureckie firmy zainteresowane transportem ładunków do środkowo-zachodniej Europy czy Skandynawii będą mieć dodatkową i szybszą możliwość korzystania z korytarza Gdańsk – Odessa.
Nikos Papatolios, grecki dziennikarz internetowego portalu RailFreight.com, twierdzi, że popyt na nowej trasie będzie spory. Dzięki projektowi w porcie w Gdańsku w 2021 r. może nastąpić wzrost przewiezionych towarów nawet o 50 mln ton.
Jedną z głównych stacji kolejowych korytarza będzie Medyka. Jedna z trzech części słynnego, acz zapomnianego tzw. suchego portu przeładunkowego Medyka – Przemyśl – Żurawica. Jest wiele do zyskania. Mogą powstać nowe miejsca pracy, a znane firmy z Azji i Europy mogą się zainteresować naszym regionem.
Gdańsk jest obecnie jednym z najszybciej rozwijających się portów w Europie. Ze względu na możliwość obsługi wszystkich typów ładunków pozostał jednym z najwyżej ocenianych w 2020 r. W jego skład wchodzi również terminal DCT Gdańsk, największy terminal kontenerowy w Polsce, istotny dla ruchu euroazjatyckiego i połączony z wieloma krajami europejskimi.
Polska i Ukraina będą również ściśle współpracować przy koordynowaniu tzw. łańcuchów logistycznych nowej trasy. – Mówimy nie tylko o terminalach zlokalizowanych w granicach administracyjnych portów ukraińskich czy Portu Gdańsk, ale także terminalach lądowych zlokalizowanych w bezpośrednim zapleczu portów oraz na trasie korytarza transportowego Morze Czarne – Port Gdańsk. Takim jest na przykład Medyka – stwierdził Ł. Greinke.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.skoro sam duda jest zaangażowany i poniekąd zainicjował ten projekt to szanse na odbudowę suchego portu widzę marne :(
Na tym kierunku istnieje bardzo dobry korytarz przemytniczy.Co prawda zdarzają się wpadki.Naszym służbom udaje się czasami wykryc parę paczek papierosów. Ukraińcom podobno mocno skorumpowanym natomiast udało sie ostatnio zatrzymać 1 tonę kokainy we Lwowie gotową do wyjazdu wartą prawie miliard złotych.
Szczególnie ze to sam PIS już w 2005 rozpi stocznie wprowadzając jako prezesa jasinskiego wynik znamy 2007r sprzedaż za przysłowiowią złotówkę ukraińskiemu zarządowi. Jakimś dziwnym trafem także FSO-Żerań została sprzedane "Ukrainie". Ciekawe czy Autosan od 3 lat będący w upadłości z większościowym udziałem MON zostanie także im sprzedany
Duda to taki większy Choma. Dużo gada , mikre , niemal żadne efekty. Panie Choma pytam , gdzie te miejsca pracy w przemyskiej podstrefie ekonomicznej które pan jako wówczas prezydent naszej już niestety mieściny na rowerze wizytował , pytam co wybudowano , zrealizowano. Ile osób zatrudniono w rejonie energetycznym PGE Przemyśl , wtedy była deklaracja że 30 osób , pytanie ile w końcu zostało zatrudnionych. Oczywiście wiem że to pytanie do obrazu i odpowiedzi nie będzie. O poważne inwestycje nie pytam bo pytanie byłoby niepoważne , Przemyśl a inwestycje , jakieś żarty. Więc ciągnąć temat stwierdzam poważnie nie żartując i pan Godos o tym wie doskonale , w Przemyślu nigdy nic nie będzie , pisać bajki można , ale efekty jak zwykle zerowe. Przecież kto ma minimalną nawet pamięć wie i pamięta że temat już był poruszany kilka lat temu , Kuchciński (szkoda czasu na tytuły) już załatwiał , w dawnym porcie suchym ponoć jednym z największych wówczas w Europie miał być tabor naprawczy czy coś podobnego PKP CARGO. A co jest wie tylko Kuchciński , czyli 0. Gdyby tu działała pani posłanka Joanna Szmidt- Rodziewicz Przemyśl rozkwitałby jak Jarosław , byłaby praca , lepszy handel , wyremontowane kamienice , i rozkwitałby np. sport , a w Przemyślu kolejny blef o jakimś "wyimaginowanym" korytarzu , Duda zna to określenie , no może większego od zwykłego przedpokoju. No cóż , papier i internet przyjmie wszystko , więc przyjmuję to jako "wróżbę zwycięstwa" , to słowa króla Jagiełły na polach Grunwaldu przed bitwą z krzyżakami. Różnica jedna , Jagiełło zwyciężył , Przemyśl oczywiście przegra . A co taka cisza panie Bakun o panu i fabryce mebli , czyżby skończyło się na 10 szwaczkach w dawnej hali Spółdzielni Inwalidów " Start". A może będzie jak z drogą do Malhowic , droga podobno jest wybudowana , nie zaprojektowano i nie wybudowano oczywiście ścieżki rowerowej , dodatkowo nasi bracia słowianie czyli rusini nie kwapią się do finansowania budowy tak reklamowanego i ponoć potrzebnego przejścia granicznego w polskich przedwojennych Niżankowicach. No dobra niech tak zostanie , bo jaki suweren taka "wadza" , jaki pan taki kram. Tylko w Przemyślu zawsze od wielu , wielu lat to się sprawdza. O nie mamy za za to męczący , grający nieustannie hejnał może nie mariacki ale zawsze hejnał , wieszczący od lat powolny upadek królewskiej , wolnej mieściny.
Panie "maliniak" - więcej wiary w Andrew Maliniak. To polityk z górnej półki, którego zazdroszczą nam narody świata. Jak zapowiedział, tak będzie. Już stworzył Międzymorze, za chwilę zajmie się naszym "suchym portem". Z podobnym skutkiem.
panie panowie, komentarze wasze sa tylko PIS to to tamto, a port przeładunkowy był niedofinasowany już od kilkudziesięciu lat. Sprawdźcie daty. A najlepiej to jak bby ktokolwiek z was tam pracowal kilkanaście lat, to byście wiedzieli jak to sie odbywało.
Istnieje taka piosenka kabaretowa śpiewana przez ś.p Kaczmarka o tytule"Oj naiwni"
szałówka w Żurawicy zamknięta czy nagle zabrakło leków na głowę ???
Biorąc pod uwagę roczne zarobki prezesów w pge rzędu 1 mln złotych i więcej, raczej adresat nie będzie zwracać uwagi na komentarze, planując wyjazdy na zagraniczne stoki narciarskie.Przy okazji, czy ktokolwiek podał do informacji wyborcom, w jakiej kwocie został wynajęty inkubator przedsiębiorczości, w który wpompowano milionowe dotacje, tworząc teraz konkurencję pustym lokalom w centrum miasta?
Stulić dzioby, na przeładunku kto ma zarabiać to zarabia, w Krównikach oczywiście , w dawnej jednostce wojskowej.Nie szczekać ,do budy.
Jakos Pan Bakun nie narzeka na poprzednika.Nie dziwi cie to obserwatorze?
skoro sam duda jest zaangażowany i poniekąd zainicjował ten projekt to szanse na odbudowę suchego portu widzę marne :(
Na tym kierunku istnieje bardzo dobry korytarz przemytniczy.Co prawda zdarzają się wpadki.Naszym służbom udaje się czasami wykryc parę paczek papierosów. Ukraińcom podobno mocno skorumpowanym natomiast udało sie ostatnio zatrzymać 1 tonę kokainy we Lwowie gotową do wyjazdu wartą prawie miliard złotych.
Szczególnie ze to sam PIS już w 2005 rozpi stocznie wprowadzając jako prezesa jasinskiego wynik znamy 2007r sprzedaż za przysłowiowią złotówkę ukraińskiemu zarządowi. Jakimś dziwnym trafem także FSO-Żerań została sprzedane "Ukrainie". Ciekawe czy Autosan od 3 lat będący w upadłości z większościowym udziałem MON zostanie także im sprzedany