Zakończone zostały prace remontowo-konserwatorskie przy neoromańskim kościele pw. Świętej Trójcy w Kosienicach, zwanego „Kościołem w lesie”. Jest obiektem absolutnie wyjątkowym, wybudowanym na leśnej polanie, na południe i w oddaleniu od zabudowy wsi. Na wschód od drogi prowadzącej do Maćkowic.
– Prace polegały głównie na remoncie ostatniego fragmentu elewacji wschodniej oraz na konserwacji kamiennego portalu i drzwi wraz z rekonstrukcją kamiennych schodów. Wykonana została także instalacja odgromową kościoła – wyjaśniła Podkarpacki Wojewózki Konserwator Zabytków w Przemyślu Beata Kot.
Zewnętrzna bryła świątyni, oprócz kamiennego cokołu i wejścia do krypt, była w pełni[paywall] wyremontowana podczas wcześniejszych etapów prac. Warto wspomnieć, że poza bryłą kościoła, cały czas (oczywiście, jeśli warunki pogodowe pozwalają) trwają prace przy otoczeniu kościoła.
– Jeszcze przed opadami śniegu posadzone zostały dęby na wale ziemnym, za jakiś czas zostaną dosadzone krzewy głogu, które będą pełniły funkcję naturalnego ogrodzenia. Takie rozwiązanie jest historycznie udokumentowane w opisie konsekracji kościoła. Prace trwają także we wnętrzu świątyni. Konkretnie przy polichromiach – dodała B. Kot.
Historia kosienickiej świątyni jest bardzo ciekawa. W latach 1853 – 65 właścicielka Kosienic Amelia Stadnicka ufundowała ją jako wotum za zmarłego męża.
Murowany kościół został zlokalizowany w lesie na południe od wsi. Wyposażenie świątyni powstało przed konsekracją kościoła w 1866 r. W czasie I wojny światowej obiekt został uszkodzony ostrzałem, w wyniku którego rozebrano frontową wieżę.
Po 1918 r. rozpoczęła się naprawa kościoła wg projektu architekta Kazimierza Marii Osińskiego, jednak wieży nie odtworzono. Jest kościołem filialnym parafii w Kosienicach, użytkowany w niewielkim stopniu.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze