Urodził się i wychował na przemyskim Zasaniu, gdzie mieszkał do 1994 r. Potem wyjechał na studia i rozpoczął pracę z dala od rodzinnego miasta, ale sentyment pozostał. Bogusław Bojczuk, dyrektor słynnego Festiwalu Filmu i Sztuki „Dwa Brzegi” w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą zabrał głos w sprawie nowej inwestycji deweloperskiej przy ul. Matejki w Przemyślu, która rozpala spore emocje w nadsańskim mieście.
– Studia i praca zawiodły mnie w odległe od Przemyśla strony, jednak staram się spędzać w nim wszystkie wakacje i wolne chwile. Bardzo mnie cieszą zmiany na lepsze, których w mieście nie brakuje. Irytują i złoszczą nieprzemyślane i niecelowe inwestycje. Te, które zamiast podnosić rangę zabytkowego miasta, służą maksymalizacji jednorazowych zysków deweloperów, pozostawiając mieszkańców miasta i odwiedzających go gości z koniecznością obcowania z architekturą o bardzo niskiej jakości – powiedział[paywall].
B. Bojczuk jest jednym z członków Stowarzyszenia MOST – Miasto, Obywatele, Sztuka, Tlen”. Jest znaną postacią w szeroko rozumianym polskim świecie kultury. Oprócz szefowania znakomitemu festiwalowi filmu i sztuki, który odbywa się w Kazimierzu Dolnym i Janowcu nad Wisłą, jest także: wiceprezesem Stowarzyszenia „Dwa Brzegi”, prezesem zarządu Akademickiego Biura Kultury i Sztuki „Alma-Art”, dyrektorem Festiwalu Muzycznego „Wszystkie Strony Świata” w Puławach, realizatorem Festiwalu im. Zygmunta Haupta (Gorlice-Szymbark) czy wydarzeń kulturalnych na zlecenie Biura Parlamentu Europejskiego w Polsce.
W swoim liście, który otrzymaliśmy – jako członek wspomnianego Stowarzyszenia MOST – zwraca uwagę na nową inwestycję deweloperską przy ul. Matejki w Przemyślu. Inwestycji, która od kilku tygodni stała się asumptem do gorących dyskusji.
– O ile nie ma nic złego w przebudowywaniu czy stawianiu nowych budynków w miejscu domów nienadających się do dalszego użytkowania, to całość przedsięwzięcia, a zwłaszcza projekt, budzi sprzeciw. Mamy do czynienia z koncepcją przeskalowaną, naruszającą charakter malowniczej uliczki – stwierdził B. Bojczuk.
„ (…) Dlatego zwracamy się za pośrednictwem mediów do przedsiębiorstwa, które zamierza postawić kontrowersyjny budynek, aby zmieniło projekt i dostosowało go do charakteru sąsiedniej zabudowy willowej. Uważamy także, że nowy projekt powinien zostać przedstawiony do publicznej konsultacji. Jeśli budynek powstałby w zakładanym kształcie, szybko stanie się kolejnym przykładem ,,złego budowania” w naszym mieście. Krajobraz miasta jest wspólnym dobrem mieszkańców Przemyśla (…)” – czytamy m.in. w dokumencie.
Równocześnie z żalem członkowie stowarzyszenia stwierdzają zapaść organów, które ustawowo mają się troszczyć o estetykę i krajobraz architektoniczny miasta. Wskazują za przykładniezrozumiałe koncepcje okaleczenia historycznego mostu kolejowego. – To nie są „wypadki przy pracy” przemyskiej administracji, a dowody na to, że presja inwestora, dążącego do maksymalizacji zysków, kosztem zniszczenia spójnego, historycznego charakteru zabudowy często wygrywa z obowiązkiem ochrony zabytków i poczuciem piękna – stwierdził B. Bojczuk. – Jako stowarzyszenie przygotowujemy się do kampanii, która zwróci uwagę mediów na sprawę inwestycji przy ulicy Matejki, a także na wszystkie nietrafione decyzje dotyczące przemyskich zabytków – podsumował.
Inwestorem jest firma „Infores”. W zasadzie od kilku lat jedyna, która w Przemyślu buduje. Zmienia coś na lepsze. Jeden z jej szefów Mariusz Bodzioch jest już poirytowany ciągłymi atakami. W tzw. życiu gospodarczym miasta uczestniczy od niemal 25 lat.
– Zależy nam na dobru Przemyśla, jak każdemu mieszkańcowi. Pragniemy uspokoić wszystkich zainteresowanych – kamienica, którą budujemy przy ulicy Matejki 3, będzie stanowić jasny punkt na architektonicznej mapie miasta. Aktualny stan techniczny tego miejsca jest agonalny. Kategorycznie nie nadaje się ona do odnowy i w każdej chwili grozi zawaleniem, stanowiąc zagrożenie dla otoczenia. Projekt naszej kamienicy to tylko sześć mieszkań, a nie – jak jest to nieuczciwie wyolbrzymiane – wielki blok mieszkalny – zapewnił.
Spółka posiada prawomocne pozwolenie na budowę, zatwierdzone przez wszystkie wymagane urzędy i instytucje. Od samego początku projekt tworzony jest pod nadzorem Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków Beaty Kot.
– Wizualizacja udostępniona dzięki naszej uprzejmości jest tylko jedną z wielu dyskutowanych koncepcji wykończenia kamienicy. Kwestie koloru, elewacji, dachu, detali i elementów estetycznych, boniowania kamienicy są i będą na bieżąco ustalane z jedyną kompetentną do tego osobą i instytucją, czyli panią konserwator Beatą Kot. Pozostajemy z nią w stałym kontakcie, a jej decyzje szanujemy. Cała kamienica będzie budowana „w stylu”, czyli z elementami elewacji, dachu, okien, barierek, nawiązującym do charakteru dotychczasowego budynku i dzielnicy – powiedział M. Bodzioch. – Jeszcze raz zapewniamy, że leży nam na sercu dobro miasta i jego ładu architektonicznego. Nie musimy tego udowadniać, gdyż wszystkie nasze dotychczasowe inwestycje cieszą się ogromnym zainteresowaniem, podobają się zdecydowanej większości mieszkańców. Co więcej, po zakończeniu każdej z nich spotykamy się z pozytywnymi opiniami i spostrzeżeniami nawet największych sceptyków i przeciwników budowy, którzy przed jej rozpoczęciem oraz w trakcie zalewali nas falą krytyki. Mamy nadzieję, że efekt końcowy, który zaprezentujemy za mniej więcej rok, będzie cieszył oko wszystkich zainteresowanych mieszkańców naszego pięknego miasta – podsumował M. Bodzioch.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Miasto upada a wraz z nim substancja trwała czyli budynki szczególnie te starsze też chyla się ku ziemi.Czy na ich miejsce budowac nowe czy też remontować ruiny.W tej części miasta budownictwo nie jest zbyt trwałe wykonane w większości przypadków z materiałów posledniej jakośći.Nie mieszkali tutaj krezusi miejscy ale raczej mieszkańcy których nie było stac na luksusy architektoniczne.Niestety ale czas tą część miasta mocno przetrzebi i takich budynków będzie co raz więcej.I teraz pytanie co nas bardziej interesuje jako mieszkańców Czy twała ruina ale awiązana z sentymentem i latami młodości dzisiaj już wiekowego pokoleniaA może intersuje nas przyszłość tej części miasta z światełkiem nowoczesności w tym rejonie a normą w innych częściach miasta.Mamy odpowiednie służby miejskie jak na razie dbające o budownictwo sakralne .Może już czas by zajęły sie substancja miejską i to nie tylko w tym rejonie.A wszelkim inicjatywom należy przyklasnąć.Popatrzmy na Tatarską gdzie w zawrotnym tempie powstają nowe mieszkania .Nie zmienia to charakteru tej dzielnicy a jedynie ją ożywia i wyrywa z "memento morii" z najbliższego otoczenia
Taka rudera zapewne krajobrazu nie poprawia.Należałoby się spytać - kto dopuścił do takiej dewastacji, że dzisiaj ta budowla niczym nie imponuje. Ot jakaś pożydowska chałupa. Nie widzę w niej nic ciekawego (pewnie się nie znam ale wyrażam swoją opinię), nawet gdyby uznać tę ruinę za zabytek to nie widzę tu elementów ani architektonicznych, funkcjonalnych czy estetycznych które powodowałyby zachwyt. Jeżeli deweloper chce to odbudować to należy temu przyklasnąć i nawet wcale nie musi dokładnie odzwierciedlać tego w sumie niezbyt ładnego budynku. Gdybyśmy nie zmieniali takich miejsc i ruin nie zastępowali nowymi rozwiązaniami to w Przemyślu byłyby dziś same chałupy kryte słomą.
Burzą zabytki a srawiają prymitywne kloce betonowe rodem z oa 80 ych.
faktycznie (to światełko przyszłości) przewymiarowany blok rodem z PRL z podziemnymi parkingami niezależnie od koloru jego elewacji, dachu i detali w miejsce tej kamieniczki świetnie się wpisuje w charakter ulicy Matejki, gratulacje dla Pani Konserwator Zabytków, o inwestorach nie wspomnę bo wiadomo o co im chodzi..... o dobro miasta i jego ładu architektonicznego oczywiście;) $$$
Najwięcej mają do powiedzenia ludzie którzy nie mieszkają w Przemyślu i nic nie robią dla mieszkańców Przemyśla lub Ci co mieszkają, ale też nic nie robią tylko krytykują. Dobrze, że znalazł się inwestor i chce cokolwiek zrobić wpisując projekt w krajobraz. Niby mamy być miastem turystycznym, a ruiny stoją i straszą. A gdzie uw pan był przez lata kiedy ten budynek zagrażał życiu i zdrowiu, dla czego sam nie kupił i nie zrobił tak jak uważa, dobrze się krytykuje i rozporządza czyimiś pieniędzmi, co widzimy obecnie w Radzie Miejskiej.
A czy bezpieczeństwo ludzkie ma tu jakieś znaczenie??? Ten przewymiarowany blok z parkingami podziemnymi wciśnięty na 5 arową działkę stawiany ma być w odległości kilku metrów od skarpy którą trzyma jedynie 100letni mur. Wszystko znajduje się na terenie zbocza wzgórza zamkowego. Istnieje więc bardzo duże uzasadnione ryzyko, że w skutek tej budowli i dojazdu ciężkiego sprzętu mur runie, nastąpi obsunięcie chodnika i samego pasa drogowego ulicy Matejki o budynkach powyżej nie wspomnę, kto weźmie za to odpowiedzialność? Czy inwestor robił jakieś ekspertyzy wytrzymałościowe muru, oczywiście nie... Więc przyklaskujmy inwestorowi... ;)
Inwestor powinien zatem podjąć środki zaradcze np. palowanie, a konserwator wsłuchać się w opinie. Zostali jeszcze w tym mieście ludzie mądrzy i odpowiedzialni? Przy okazji, w Przemyślu nie widzę poza wyremontowanymi solidnie budynkami kościołów, klasztorów itp. rzeczywiście solidnego wykonania. Jak to się dzieje, że po kilku latach kamienice są znów brudne, widać usterki, fuszerkę? Kładka malowana bo farba złuszczczała się, most brama przemyska - usterka na kilkaset tysięcy, popekana nawierzchnia jak zmarszczki na czole zatroskanej o miasto władzy, ścieżka rowerowa cała łatana, nie wspominając o stanie dróg, stale wymienianej nad Sanem kostce itd. Gdzie nadzór nad jakością, jaki efekt tych sesji zdjęciowych jak na rowerach cała świta dumnie objeżdżała inwestycje?Ale ja mało widzę...
Ale to 2/3 mieszkańców naszego miasta mieszka w blokach wybudowanych za komuny.I o dziwo mieszka sie im w miarę dobrze.
Panie "Kaskader" a co Pana zachwyca? Kazanów i Warneńczyka? Perły Prlu? Tego w każdym polskim mieście jest po uszy... Jeśli nie "żydowska chałupa" to jaka architektura Cię wprawia w zachwyt? Rozumiem, że Austriacka też nie bo to zaborca. Dlatego celuję w architekturę sowiecką ale w polskim PRLowskim wydaniu. To jest Twój świat dumy i chwały miasta Przemyśla :)
Tadeusz lepiej się już nie pogrążaj. Co to w ogóle za argument, że 2/3 mieszkańców mieszka w blokach. Mieszka tam bo miasto zostało pokaleczone i skrzywdzone przez Sowieckich architektów. Te bloki na pewno nie będą nigdy atrakcją turystyczną bo nikt nie będzie się nimi zachwycał. W powojennym Przemyślu nie ma niestety żadnej wspaniałej budowli...
Nie powinieneś zabierać głosu skoro zamiast tematem zajmujesz się ocenianiem użytkowników forum dyskusyjnego. Coś nie tak z Tobą. Wyluzuj! No jak Tobie Przemyśl kojarzy się tylko z komuszymi i ruskimi osiedlami to masz spaczony gust i nie masz pojęcia o zabytkach Przemyśla.
I dodatkowo niszczą zieleń, tumany j.....e !!!!ISTOTA ZIELENI W PRZESTRZENI MIEJSKIEJ - URBNEWS.PL
Kto przyklaskuje inwestorom, nie ma chyba pojęcia o zagrożeniach jakie niesie za sobą ta inwestycja i krótko mówiąc nie wie, o czym pisze.... Nie chodzi tu tylko o estetykę nowej nieruchomosci, ale fakt że ten przewymiarowny budynek z parkingami podziemnymi będzie zagrożeniem dla całego zabytkowego otoczenia. A jak czytaliśmy w Życiu Podkarpackim Nr 43 z dnia 28.10.2020r. inwestorzy nie mają nawet badań geologicznych terenu, a obszar ten jest obszarem górniczym z udokumentowanym złożem gazu ziemnego. Jest to więc olbrzymie zagrozenie nie tylko dla otaczajacych zabytkow, ale również dla zdrowia i zycia mieszkancow, również tych przyszłych.... Ponadto jak można budować takie monstrum, bez badań geologicznych, w terenie położonym na skarpie przy ul. Matejki, która podtrzymywana jest starym, kamiennym murem oporowym, który raczej nie wytrzyma ciężaru tej inwestycji. Oby nie doszło do katastrofy....
Będzie reklama, artykuł zniknie, sprawa przycichnie.
Jeśli chodzi o nową zabudowę to mieszkańcy miasta akceptują tylko kościoły i muzea. Styl i wartość architektury nieistotne. Jak widzę białe okna pcv w Salezjanach - boki i tył kościoła to się kładę ze śmiechu. Pozdrowienia dla pani Stojak co się na to zgodziła bo kościół zabytkowy.
W starej zabytkowej ,części miasta chcą stawiać betonowy ohydny kloce rodem z megablokowisk z lat 80 tych .
Wrocławianin Wyburzcie sobie we Wrocławiu starówkę i zabudujcie blokami będzie super i nowocześnie
Złoty medal i nagroda dla Pani konserwator za rujnowanie zabytkowej tkanki miejskiej Przemyśla .
Czytaj ze zrozumieniem moje posty. Jestem przeciwny tej inwestycji i chyba wystarczająco wyraźnie i dosadnie to napisałem. Wrocław już ma bloki niemal wchodzące do rynku... Wrocław przed wojną był dwukrotnie większym miastem od Krakowa. Niestety około 80 % tkanki miejskiej zostało zniszczone a zastąpiły je nieudane sowieckie plomby... Gdyby ktoś zrekonstruował dawny wygląd Wrocławia czy Warszawy dziś te miasta znowu byłyby perłami. W dużych miastach ludzie zaczynają to powoli rozumieć ale niestety w miastach pokroju Przemyśla ta świadomość dochodzi z opóźnieniem. Przypomnijcie sobie, że jeszcze 15 lat temu wszyscy podniecali się budową blaszanego Tesco... Dziś biedronka i inne supermarkety budują już swoje sklepy na wzór zachodnich tj. murowane i ze skośnymi dachami. Gdyby społeczeństwo się tego nie domagało nadal byłaby maksymalizacja zysków kosztem jakości. Gorąco popieram inicjatywę blokowanie przebudowy willi przy Matejku do czasu aż inwestor nie przedstawi bardziej rozsądnej propozycji. Nowy projekt powinien zostać zaopiniowany najlepiej przez konserwatora z innego województwa...
Kasander pamiętam jak uporczywie kłóciłeś się ze mną o prawidłowość oznakowania ronda Paderborn. Jak się okazało miałem rację i po kilku latach zmieniono oznakowanie poziome na tym rondzie na prawidłowe. Masz racje! Nie znasz się ani na architekturze ani na ruchu drogowym. Więc szanuj się i nie zabieraj głosu w sprawie, do której niczego mądrego nie wniesiesz.
W tamtej dyskusji była mowa nie o tym jak powinno być oznakowane ale jak należy korzystać z istniejącego wówczas oznakowania. W tej sytuacji to ja miałem rację - zresztą korzystałem wtedy z tego ronda kilka razy dziennie i wiem jak kończyły się takie filozoficzne rozważania jak Twoje na tym rondzie.Zarzucanie innym użytkownikom, że niczego nie wnoszą do dyskusji podczas gdy Ty rzeczywiście nie potrafisz niczego wnieść poza ocenianiem ludzi jest zbyt prostackie abym dalej z Tobą miał zamiar dyskutować. Daj sobie siana!
Siana mam wystarczająco. Przypomnę tylko wszystkim dlaczego przeinaczam Twój nick na " kaskader". Drodzy Państwo to ten Pan, który z wewnętrznego pasa ronda wali na oślep przecinając sąsiedni pas tylko dlatego "bo mu się należy". Sprawdzony praktyk i mistrz kierownicy jeździ po rondzie co dnia...Pa pa!
Pan Tadeusz z Soplicowa zwykł kochać dworki z dwoma kolumnami przed wejściem, ale Pan Tadeusz z Przemyśla mimo iż pochodzi z zacnego grodu sercem pała do bloków.Panie Tadeuszu Stalowa Wola to cud architektury!
....który z wewnętrznego pasa ronda wali na oślep... Pięknie żeś siebie opisał. Takich właśnie imbecyli na tym rondzie widziałem mnóstwo.
O czym jest ta rozmowa? Facet, który widział kawałek świata i wie czym jest pejzaż kulturowy zabrał głos. On wie , że uliczki z pochylonymi domkami są dla miasta cenniejsze niż deweloperskie bloki. Smieją sie z Przemyśla i jeszcze barzdiej będą się śmiać, bo zniszczymy jedyne co nam zostało w tym mieście-zabytki. I to nie Sowieci, nie Niemcy, tylko my sami je niszczymy.
myślę podobnie jak Wrocławianin(notabene może i z Przemyśla pochodzi się wywodzi) z tego miast można by bylo zrobić Perłę archtektury a tylko jest szpecona min. muzeum przecież tam aż się prosiło żeby zbudować coś w stylu secesji np przemyskiego dworca głównego czy nawet jego poprzedniej siedziby... albo w ogóle nic tam nie stawiać nawet i ten mały skwerek który był tam wcześniej wyglądał o wiele lepiej i się ze wszystkim dookoła komponował... to samo dotyczy rynku kocie łby miały swój urok... ale najważniejsze były na nim drzewa... które na szybko powycinano zabetonowano i teraz jest patelnia nawet w cieniu usiąść gdzie nie ma... (dobrze że tej na rynku góry przynajmniej nie zrobili jak mieli w planach) i to samo z domem Matejki a to przecież wszystko starówka! owszem można zrobić coś nowego, ale trzeba to dopasować odpowiednio spojrzeć na całość... mieć wizję... Przemyśl ma zabudowę Historyczną... nie 50 letnią
Miasto upada a wraz z nim substancja trwała czyli budynki szczególnie te starsze też chyla się ku ziemi.Czy na ich miejsce budowac nowe czy też remontować ruiny.W tej części miasta budownictwo nie jest zbyt trwałe wykonane w większości przypadków z materiałów posledniej jakośći.Nie mieszkali tutaj krezusi miejscy ale raczej mieszkańcy których nie było stac na luksusy architektoniczne.Niestety ale czas tą część miasta mocno przetrzebi i takich budynków będzie co raz więcej.I teraz pytanie co nas bardziej interesuje jako mieszkańców Czy twała ruina ale awiązana z sentymentem i latami młodości dzisiaj już wiekowego pokoleniaA może intersuje nas przyszłość tej części miasta z światełkiem nowoczesności w tym rejonie a normą w innych częściach miasta.Mamy odpowiednie służby miejskie jak na razie dbające o budownictwo sakralne .Może już czas by zajęły sie substancja miejską i to nie tylko w tym rejonie.A wszelkim inicjatywom należy przyklasnąć.Popatrzmy na Tatarską gdzie w zawrotnym tempie powstają nowe mieszkania .Nie zmienia to charakteru tej dzielnicy a jedynie ją ożywia i wyrywa z "memento morii" z najbliższego otoczenia
Taka rudera zapewne krajobrazu nie poprawia.Należałoby się spytać - kto dopuścił do takiej dewastacji, że dzisiaj ta budowla niczym nie imponuje. Ot jakaś pożydowska chałupa. Nie widzę w niej nic ciekawego (pewnie się nie znam ale wyrażam swoją opinię), nawet gdyby uznać tę ruinę za zabytek to nie widzę tu elementów ani architektonicznych, funkcjonalnych czy estetycznych które powodowałyby zachwyt. Jeżeli deweloper chce to odbudować to należy temu przyklasnąć i nawet wcale nie musi dokładnie odzwierciedlać tego w sumie niezbyt ładnego budynku. Gdybyśmy nie zmieniali takich miejsc i ruin nie zastępowali nowymi rozwiązaniami to w Przemyślu byłyby dziś same chałupy kryte słomą.
Burzą zabytki a srawiają prymitywne kloce betonowe rodem z oa 80 ych.