Reklama

Kręcili kilometry na rzecz pracy niepełnosprawnych

28/09/2019 09:38

W ubiegłą środę, 18 bm., zakończyła się wyprawa rowerowa „Nakręceni na pracę”. Zorganizowana przez jarosławskie Centrum Doradztwa Zawodowego i Wspierania Osób Niepełnosprawnych Intelektualnie inicjatywa miała na celu przekonać podkarpackich pracodawców do przełamywania barier i częstszego zatrudniania niepełnosprawnych.

Trasa rajdu liczyła 322 kilometry. Niepełnosprawni oraz spora grupa tych, którym ich los nie jest obojętny, pomiędzy 12 a 18 września odwiedzili Jarosław, Leżajsk, Kolbuszową, Rzeszów, Krosno, Sanok, Przemyśl oraz Zarzecze. Wszędzie, gdzie zagościli, spotykali się z tamtejszymi samorządowcami, pracodawcami[paywall] i organizacjami pozarządowymi, by promować zatrudnienie niepełnosprawnych i przekonywać, że mogą być pełnowartościowymi pracownikami. Na mecie tego wyjątkowego rajdu, wytyczonej w parku przy pałacu Dzieduszyckich w Zarzeczu, na rowerzystów czekało gorące przyjęcie, równie ciepły posiłek, medale i gratulacje. W jednej sal pałacu wystąpili uczniowie szkoły muzycznej „Muzyczny Świat”, organizatorzy przegotowali też możliwość zwiedzania górnych kondygnacji pałacu, w których mieści się filia Muzeum Kamienicy Orsettich, a w rolę przewodnika wcieliła się potomkini rodu Dzieduszyckich – Krystyna Dzieduszycka-Rycerska.

Jednych obudzić, drugim podziękować

– Sensem tej akcji jest to, aby docierać do jak największej liczby pracodawców z takim oto komunikatem: osoby z niepełnosprawnościami, w szczególności intelektualną, mogą być dobrymi, wartościowymi pracownikami – mówił na mecie rowerowego rajdu Mariusz Mituś, przewodniczący Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną w Jarosławiu. Pytany o początki inicjatywy rowerowego promowania działalności DZWONI, wskazywał na spontaniczność akcji. – Zrodziło się to za pasji wielu osób. Myśmy pierwotnie rzeczywiście chcieli tych naszych dotychczasowych pracodawców poprosić o pomoc finansową. Od tego się zaczęło, była życzliwość, potem mieliśmy burzę mózgów i tak oto jesteśmy tutaj – kontynuował. . Wspierał go Paweł Rusinek, pomysłodawca przedsięwzięcia, na co dzień trener pracy w centrum DZWONI. – Mnóstwo pracodawców na Podkarpaciu, którzy zatrudniają naszych pracowników, daje wiele od siebie, pomyśleliśmy, że fajnie byłoby zrobić coś dla nich, żeby pokazać przez ten wysiłek fizyczny, jak wiele dla nas znaczą. Tak narodziła się idea rajdu. Chcielibyśmy przez tę akację pozyskać innych pracodawców, a przy okazji nawiązać współpracę z samorządami, aby również otworzyły się na niepełnosprawnych – wyjaśniał. Pytany o wrażenia z samej trasy, tryskał pozytywną energią. – Jeśli chodzi o jazdę, na każdym etapie była cudowna ekipa ludzi, którzy motywowali się nawzajem i te wszystkie etapy rajdu przebiegły w fantastycznej, przyjaznej atmosferze  – podkreślał P. Rusinek.


pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama