Tylko ktoś, kto mieszka na dużym osiedlu, wie, jakie wiążą się z tym atrakcje. Mieszkając w bloku, na wszystko można narzekać, tylko nie na nudę. A to sąsiad zza ściany robi żonie wykład albo kłócą się dwie panie, bo jednej majtki spadły z balkonu na balkon tej drugiej. Jednak najwięcej atrakcji dostarczają młodzi, którzy za nic nie chcą siedzieć w mieszkaniach, tylko pełno ich po całym osiedlu.
Naprawdę parę doktoratów z socjologii można by zrobić na temat osiedlowego życia. Na jednym z takich dużych osiedli ostatnio zaobserwowano nawet terrorystów. Tak przynajmniej twierdziła pani Bronia, emerytka zajmująca lokal na pierwszym piętrze w bloku położonym pośrodku osiedla. To ona pierwsza ich zauważyła i stała się ofiarą. – Jest ich cała banda – skarżyła się starsza pani. – Najgorsi to są trzej.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze