Dzień po oficjalnym otwarciu kładki pieszo-rowerowej (30 października br.) na Sanie w Przemyślu doszło do... dewastacji wiaty przystankowej na prawym brzegu rzeki.
Podczas symbolicznego otwarcia kładki obecni byli m.in. marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl i prezydent Przemyśla Robert Choma. Przypomnijmy: kładka ma 138 metrów długości, waży 175 ton, a wysokość pylonu to 38 metrów. Kładka przez San jest jednym z elementów ponad 6- kilometrowej trasy rowerowej, która powstała w ramach projektu „Trasy rowerowe w Polsce Wschodniej”, realizowanego przez województwo podkarpackie. Od strony ulicy Wybrzeże Marszałka Józefa Piłsudskiego powstało Miejsce Obsługi Rowerzystów, stamtąd też ścieżka rowerowa prowadzi w pobliżu Sanu w kierunku ulic Rosłońskiego i Prałkowiec.Ustawionych zostało tam kilka ław, jest miejsce na umycie rąk oraz wiata przystankowa. Najprawdopodobniej w nocy z 31 października br. na 1 listopada br. wandal lub wandale pobazgrali czerwoną farbą lub sprejem ściany wiaty. Koszmarne „graffiti” pozostało do dziś. Obiekt nie został jeszcze formalnie przekazany we władanie samorządu, więc[paywall] ewentualne zgłoszenie organom ścigania tego postępku należy do wykonawcy.
Swoją drogą trudno znaleźć odpowiednie słowo, aby nazwać osobnika, który to zrobił. Bez wyobraźni? Zdecydowanie za delikatnie. Wandal? Szybciej. Kretyn? Chyba najodpowiedniejsze stwierdzenie. Prawdopodobnie będzie bardzo trudno go odnaleźć, ale gdyby tak się stało, to powinien ponieść surowe konsekwencje!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Czego wy się spodziewacie po przemyskim "narodzie"? pomieszana krew z żydem, ukraincem... i wychodzi takie gnojstwo które niczego nie potrafi uszanować. Gdzie są rodzice...
ta sama menda wysmarowała elewację kamienicy przy Grunwaldzkiej 41a - niech szanowna Policja ma to na uwadze
Niektóre ludzkie mendy - bo inaczej ich nazwać nie sposób- prowokują ograniczanie wolności osobistej poprzez takie prowokacyjne zachowania i wymuszanie na tzw. władzach , montażu np. miejskiego monitoringu . Póżniej zaczynają narzekać , biadolić , że to inwigilacja . Tak , jest to wspomniana inwigilacja , ale sprowokowana przez szumowinę , która również uderza w zwykłych , normalnie zachowujących się mieszkańców.
złapać i się nie p....niech to liże językiem zaz będzie czyste a pożniej w... jak za komuny odechce się
Co ty cierpisz na jednostkę chorobową zwaną ksenofobia ?a może to zrobili tylko i wyłącznie kretyni i to z rodzin patologicznych lub dobrze wychowanych albo jak najbardziej chrześcijańskich czytaj katolickich !Nie popieram tego ! Czemu tego nie zrobi mamie w domu w świeżo wytapetowanym pokoju? Bo nie ! Taka mentalność swoje to święte ! ale niczyje a i owszem sprayem trzeba potraktować ! Bo kumple będą się śmiali.
Dewastacja wiaty ?!?! Chyba jakieś jaja sobie robicie ?!? Najwyraźniej na siłe szukacie sobie ch.ja w d.pala. Przecież to tylko kilka niewielkich bochomazów, które w żaden sposób nie przeszkadzają w dalszym użytkowaniu tejże...
Nie ma sie temu co dziwic. Wiata bedzie zabazgrana roznymi napisami: bylem tu...., kochalem sie tu ....., sikalem tu.... To jest cos w narodzie! W miejscach tam gdzie bylismy, lubimy zostawiac po sobie przeroznej masci pamiatki. Cos nabazgrac, cos zburzyc, cos ukrasc "na pamiatke", zostawic butelki, smiecie . Oj, kultury, kultury, kultury narodzie!
Czego wy się spodziewacie po przemyskim "narodzie"? pomieszana krew z żydem, ukraincem... i wychodzi takie gnojstwo które niczego nie potrafi uszanować. Gdzie są rodzice...
Brak słów na takie zachowanie..
ta sama menda wysmarowała elewację kamienicy przy Grunwaldzkiej 41a - niech szanowna Policja ma to na uwadze