Halina Narożnowska prowadzi restauracje Dominikańską od 1995 roku. Ma sporo klientów, którzy przed świętami zamawiają potrawy wigilijne. Co roku te same, bo cenią ten właśnie smak, niezmienny od lat. Tak samo jej rodzina. Stawiają na tradycję.
– W domu przygotowuję dania, które uwielbiają moje dzieci i wnuki. Można szukać dań w nowych odsłonach, eksperymentować, ale dla mnie święta to nie jest ten czas. Nie zawsze trzymamy się zwyczaju, że na stole musi się znaleźć 12 potraw, ale policzmy.
✔ (1) Tradycyjny czerwony barszcz z uszkami. W farszu łączę pół na pół pieczarki i prawdziwki, ponieważ takie uszka mojej rodzinie smakują najbardziej.
✔ (2, 3) Wnuczęta najchętniej zajadają się pierogami. Robię je w dwóch odsłonach, ruskie i ze słodką kapustą i grzybami.
✔ (4) Uwielbiamy też gołąbki z ryżem i grzybami koniecznie podane z grzybowym sosem.
✔ (5) Na wigilijnym stole często gości też świetna zupa z suszonych grzybów leśnych podawana z łazankami.
✔ (6) W naszym w domu na stole obowiązkowo musi się znaleźć smażony karp ✔(7) oraz karp po żydowsku.
✔ Nieodłącznym elementem jest też śledź, którego podaję po japońsku z sałatką i jajkiem (8).
✔ Bardzo lubimy kapustę z grochem i grzybami (9).
✔ Moja córka uwielbia kutię, pachnącą miodem, wanilią, karmelizowanymi pomarańczami (10).
✔ Ze słodkości goszczą też już tradycyjnie strucla makowa lub makowiec albo sernik (11).
✔ A do popicie obowiązkowo kompot z owocowego suszu (12). Zazwyczaj na tym poprzestajemy, bo tych smaków oczekujemy po wigilijnej wieczerzy – wymienia Halina Narożnowska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze