– Kiedy dostaliśmy nowe rozliczenie, złapaliśmy się wszyscy za głowy. Jesteśmy emerytami, dostajemy czterysta, pięćset złotych na miesiąc. Dla nas każda złotówka jest na wagę złota – skarżą się mieszkańcu kamienicy przy ulicy Grodzkiej 1 w Przemyślu. Pod koniec czerwca br. miesięczny czynsz wynosił ponad 378 zł, od połowy sierpnia br. już ponad 438 zł.
Edmund Kempa mieszka przy Grodzkiej 1 od 1980 roku. – Do tej pory wysokość czynszu rosła minimalnie. Bywały lata, że zmieniał się kilka razy w roku. Ale to były groszowe sprawy – tłumaczy. – Raz wzrósł o dziewięć złotych, raz zmalał o pięć złotych. Wszystko było do przełknięcia. Ale to, co otrzymałem z PGM-u 18 sierpnia, bardzo mnie zaskoczyło, ale i podenerwowało. Pół roku temu pojawiła się w naszej klatce schodowej odręcznie napisana informacja, że gdzieś w naszej kamienicy doszło do przecieku wody. Schodziłem budynek dookoła, szukałem w piwnicy, niczego nie zauważyłem. Podejrzewałem, że ta podwyżka może mieć z tym związek, bo straty jakoś administrator musiałby sobie odbić[paywall]. Zdziwiła mnie także ostatnia kwota nadpłaty, jaką dostaliśmy za zużycie wody. Zawsze nie było to mniej niż trzysta złotych za pół roku. Teraz dostaliśmy zwrot siedemdziesięciu złotych. Nie wiem, co się ostatnio stało. Oszczędzamy wodę. Tak było od zawsze. Nie przybyło mi w domu więcej kranów, ubikacji, pralek czy wanien – zapewnił pan Edmund.
Zszokowana tak drastyczną podwyżką jest również Michalina Wójtowicz. – Wiedzieliśmy o podwyżce wody, jaką nam szykują. Choć mam już swoje lata, staram się być na bieżąco. Obecny czynsz to są jakieś koszmarne żarty. Nie zgadzamy się z takimi kwotami – stwierdziła.
W skład miesięcznegorachunku za użytkowanie lokalu, jaki otrzymali mieszkańcy kamienicy przy ulicy Grodzkiej 1 wchodzą: czynsz, opłata za wodę, opłata za odprowadzanie ścieków, opłata za używanie komórki i opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Na wyższą o ponad 60 zł kwotę składa się wyższa cena za wodę i odprowadzanie ścieków. Do połowy sierpnia br. płacili za zużycie 15 metrów sześciennych (kubików) wody miesięcznie, od połowy sierpnia br. ktoś wyprorokował, że zużywać będą 6 kubików więcej, czyli 21 kubików miesięcznie.
– Ceny wody ustala Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Przemyślu. Tam proszę zapytać – stwierdził na początek członek zarządu Przemyskiej Gospodarki Mieszkaniowej Witold Filipek.

fot.Mariusz Godos
Tak zmieniła się wysokość miesięcznego czynszu dla lokatorów kamienicy przy ul. Grodzkiej 1 w Przemyślu.

fot.Mariusz Godos
Podwyżka czynszu o sześćdziesiąt złotych czynszu ze względu na podwyżkę wody i odprowadzenie ścieków to jakieś nieporozumienie. Przekłamanie. Mieszkańcy powinni natychmiast zapytać swojego administratora o tę kwestię, bo może doszło do jakiegoś błędu ludzkiego, co się zdarza – uważa prezes PWiK w Przemyślu Małgorzata Ossowska.
– Cena za kubik zużytej wody to niecałe 10 złotych brutto. Po podwyżce wzrosła o 54 grosze. Przyjmujemy, że średnie zużycie wody na osobę na miesiąc to trzy kubiki, do tego dochodzi opłata i abonament za odprowadzenie ścieków, więc podwyżka dla na przykład czteroosobowej rodziny mogą być rzędu pięciu, sześciu złotych – dodała.
Wróciliśmy więc do PGM i Witold Filipka. – W przypadku mieszkańców kamienicy przy Grodzkiej 1 jest pewien haczyk. W osiemdziesięciu procentach lokale tam znajdujące się należą do wspólnoty mieszkaniowej. Jej uchwałą od 1 sierpnia mieszkańcy, którzy nie mają liczników nie będą płacić za pięć kubików, a za siedem. Mieszkańcy nie mogą mówić, że nic o tym nie wiedzieli, bo przedstawiciele ADM informowali ich o tym w odpowiednim czasie. Powiedzmy, że rodzina jest trzyosobowa, norma miesięcznego zużycia wody na jedną osobę do tej pory wynosiła pięć kubików, ale decyzją wspólnoty wzrosła do siedmiu. Czyli trzyosobowa rodzina zużyje sześć kubików więcej wody. Mnożąc to przez 10 złotych, wychodzi kwota 60 złotych więcej. Najlepszym dla nich rozwiązaniem jest zainstalowanie sobie liczników. Taki licznik kosztuje około stu złotych, ale wówczas będą płacić tyle, ile wskazuje licznik. Nigdy nikomu nic nie zawyżamy, nikogo nie chcemy oszukać czy na kimś zarabiać. To bzdura. Każdemu ustalamy stawki jakie obowiązują. A rozliczenie wody robimy w zasadzie w czynie społecznym – wyjaśnił W. Filipek.
Tyle tylko, że w ostatnim czasie sygnały o podobnej podwyżce otrzymaliśmy także od mieszkańców kamienic czy bloków administrowanych przez spółkę PGM m.in. z ulic: Wieniawskiego, Grunwaldzkiej czy Słowackiego. Od osób, które same gospodarują w mieszkaniu, tak jak cytowana wyżej Michalina Wójtowicz. Dlaczego im także czynsz wzrósł o ok. 60 zł, skoro mieszkają i zużywają wodę sami?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze