Reklama

Kupili mieszkanie od gminy. Po 15 latach zgłosiła się pani B., żądając, by opuścili lokal

06/02/2015 12:00

Małżeństwo z Oleszyc kupiło od gminy mieszkanie. Po kilkunastu latach o lokal upomniała się pani B., która ma akt notarialny sprzed ponad 60 lat.

„Wzywam do opuszczenia i wydania w stanie wolnym od osób i rzeczy (...) zajmowanych przez Was pomieszczeń” – takie pismo otrzymali lokatorzy mieszkania w jednej z kamienic w samym centrum Oleszyc. Na opuszczenie dostali trzy miesiące. – Byliśmy w szoku – opowiada Marta Murawska. – Przecież ja mam akt notarialny świadczący, że mieszkanie jest moją własnością. Odpisałam tej pani. Byłam przekonana, że doszło do pomyłki – relacjonuje.

Dwa akty notarialne

Okazało się, że akt notarialny ma również pani B., która dopomina się o wydanie lokalu. Z tym, że jej sporządzony został w 1950 r., a M. Murawska ma dokument z 1999 r. – Mieszkałyśmy tutaj z mamą od 25 lat. Najpierw jako najemcy. Po śmierci mamy ja zostałam głównym najemcą. Potem gmina, która była właścicielem, postawiła warunek, że wykupię mieszkanie albo mnie przekwaterują do innego z mniejszym metrażem. Wzięłam kredyt i kupiłam mieszkanie – wspomina kobieta.

Akt notarialny został sporządzony 8 grudnia 1999 r. w obecności pani Marty, ówczesnej burmistrz i jej zastępcy przed notariuszem wyznaczonym przez oleszycki urząd. – Nie pozwolili mi na wynajęcie własnego notariusza – zauważa M. Murawska. 
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    kat - niezalogowany 2015-02-06 19:53:19

    chory kraj 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    lll - niezalogowany 2015-02-06 20:12:34

    Pewnie Pani Blumental lub Braun.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama