Kolejne podwyżki stały się faktem. Po dramatycznym wzroście cen za energię elektryczną, gaz czy paliwo, zaserwowanym przez polski rząd, mieszkańcy Przemyśla będą musieli zapłacić więcej za śmieci i bilety MZK. Wzrośnie też podatek od nieruchomości i środków transportu. Będzie to skok rzędu 30 – 40 procent. Taką decyzję podjęli przemyscy radni podczas sesji, która odbyła się 21 listopada br. Podobno to jeszcze nie koniec, w górę mają pójść również ceny za wodę i ciepło.
Nim doszło do podjęcia decyzji o kolejnym drenażu portfeli przemyślan, w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości odbyła się konferencja prasowa, a Paweł Kaniecki (Koalicja Obywatelska) złożył ślubowanie i mógł oficjalnie zasiąść za stołem na dużej sali przemyskiego magistratu jako radny Rady Miejskiej w Przemyślu.
– Jesteśmy kategorycznie przeciwni jakimkolwiek podwyżkom w naszym mieście. Zwłaszcza w tak trudnym czasie, w jakim się znajdujemy. Są przykłady gmin, które obniżają podatki i można szukać różnych sposobów, tak skonstruować budżet, aby nie obciążać dodatkowo naszych mieszkańców – stwierdził podczas wspomnianej konferencji przewodniczący Klubu Radnych PiS Maciej Kamiński.
– Sama podwyżka podatku od nieruchomości sprawi, że z kieszeni podatnika zniknie siedem milionów złotych. A gdy do tego dodamy podwyżki za gospodarowanie odpadami komunalnymi, bilety MZK, środki transportu, wodę czy ciepło, kwota, jaką będą dodatkowo musieli miesięcznie wysupłać z portfeli przemyślanie, będzie spora. Na komisjach rady przedstawialiśmy swoje propozycje, padło z naszej strony kilka innych wariantów, mniej obciążających mieszkańców, ale nic to nie dało. Mamy nadzieję, że radni podczas sesji podejmą właściwą decyzję i nie nałożą na nich dodatkowych kosztów, a merytorycznie porozmawiamy nad wypracowaniem innych rozwiązań – podsumował.
W zasadzie żadnej merytorycznej dyskusji podczas obrad rady nie było. Władze miasta reprezentował zastępca prezydenta Bogusław Świeży, prezydent Wojciech Bakun jest chory, od dłuższego czasu przebywa na zwolnieniu lekarskim.
Grupa radnych, będąca zwolennikami podwyżek, uzasadniała, że są one niezbędne, aby dopiąć przyszłoroczny budżet, aby miasto nie wpadło w finansowe tarapaty.
Konkluzją była wypowiedź radnego Wojciecha Błachowicza, który stwierdził, że w sumie zawsze jest przeciwny podwyżkom, ale w tym wypadku zagłosuje „za”, choć zrobi to bez entuzjazmu.
Grupa radnych, sprzeciwiających się wzrostowi cen dowodziła, że to zbyt drastyczny krok. Że gdyby chcieć zsumować wszystko, co pójdzie do góry, miesięcznie na głowę wyjdzie kwota trzycyfrowa. A przemyślanie nie są zasobni, zwłaszcza[paywall] osoby starsze, które często zastanawiają się, czy złotówki wydać na chleb, czy na lekarstwa.
Nie można jednak oprzeć się wrażeniu, że wszystko było z góry ustalone. W sesji wzięło udział 20 radnych. Nieobecni byli: Małgorzata Gazdowicz (niezrzeszona), Daniel Dryniak (PiS) i Tomasz Kulawik (Nasz Przemyśl). W każdym głosowaniu „za” podwyżkami było 12 osób.
Za podwyżką podatku od nieruchomości oraz kwoty za gospodarowanie odpadami komunalnymi głosowali (alfabetycznie):
Robert Bal, Bartłomiej Barczak (obaj niezrzeszeni), Wojciech Błachowicz (PO), Monika Jaworska (Wspólnie dla Przemyśla), Paweł Kaniecki (PO), Marcin Kowalski, Dariusz Lasek (obaj niezależni), Tomasz Leszczyński, Mirosław Majkowski (obaj WdP), Ewa Sawicka (PO), Andrzej Zapałowski (WdP), Paweł Zastrowski (PO).
Przeciwni podwyżkom podatku od nieruchomości oraz kwoty za gospodarowanie odpadami komunalnymi byli (alfabetycznie):
Andrzej Berestecki (PiS), Monika Kamińska (niezależna), Maciej Kamiński (PiS), Jerzy Krużel (niezależny), Bogumiła Nowak (Nasz Przemyśl), Wojciech Rzeszutko (PiS), Grażyna Stojak (niezależna), Janusz Zapotocki (NP).
Za podwyżką cen biletów MZK byli (alfabetycznie):
Robert Bal, Bartłomiej Barczak (obaj niezrzeszeni), Wojciech Błachowicz (PO), Monika Jaworska (Wspólnie dla Przemyśla), Marcin Kowalski, Dariusz Lasek (obaj niezależni), Tomasz Leszczyński, Mirosław Majkowski (obaj WdP), Ewa Sawicka (PO), Grażyna Stojak (niezaeżna), Paweł Zastrowski (PO).
Przeciw był Jerzy Krużel (niezależny), zaś od głosu wstrzymał się Paweł Kaniecki (PO). W głosowaniu, oprócz wspomnianej trójki, nieobecnej od początku sesji, udziału nie wzięli: Andrzej Berestecki (PiS), Monika Kamińska (niezależna), Maciej Kamiński (PiS), Bogumiła Nowak (Nasz Przemyśl), Wojciech Rzeszutko (PiS), Janusz Zapotocki (NP).
„Najważniejsze” podwyżki
Podatek od nieruchomości
Do tej pory przemyślanie płacili podatek od gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej (bez względu na sposób zakwalifikowania w ewidencji budynków i gruntów) wynoszący 89 gr za metr kwadratowy powierzchni. Po podwyżce zapłacą 1 zł 16 gr, czyli 27 gr więcej (ponad 30 procent). Do tej pory kwota podatku od budynków mieszkalnych lub ich części wynosiła 75 gr za m kw. powierzchni użytkowej. Po zmianach przemyślanie będą musieli zapłacić 1 zł. Czyli o 25 gr więcej (podwyżka ok. 33-procentowa).
W przypadku podatku związanego z prowadzeniem działalności gospodarczej lub podatku od budynków mieszkalnych lub ich części, zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej, do tej pory kwota była taka sama – 22 zł 66 gr. Po zmianach wyniesie 28 zł 78 gr, czyli o 6 zł 12 gr więcej za metr kwadratowy.
4 zł 60 gr za m kw. powierzchni użytkowej płacili do tej pory ci wszyscy, którzy zajmowali się w budynkach lub ich częściach udzielaniem świadczeń zdrowotnych, czyli wszelkiego rodzaju poradnie czy przychodnie lekarskie. Po zmianach cena za m kw. wyniesie 5 zł 87 zł, czyli o 1 zł 27 gr więcej.
***
Gospodarowanie odpadami komunalnymi
Obecnie wysokość opłaty za selektywną zbiórkę odpadów od jednego mieszkańca na miesiąc wynosi 32 zł. Od 1 stycznia 2023 r. miesięczna stawka od mieszkańca za selektywną zbiórkę odpadów wyniesie 36 zł. Czyli o 4 zł więcej, co daje 12,5-procentową podwyżkę. 144 zł miesięcznie zapłaci mieszkaniec, jeśli nie będzie wypełniać obowiązku selektywnej zbiórki odpadów komunalnych.
***
Bilety MZK i podatek od środków transportu
Cena jednorazowego, 45-minutowego biletu normalnego MZK na terenie miasta wzrośnie o 1 zł. Z 3 na 4 zł. To wzrost o ponad 33 procent. Jeszcze więcej mają kosztować np.: bilety jednorazowe sieciowe (45-minutowy – z 4 zł na 5,40 zł), 6-przejazdowe sieciowe (z 22,80 na 30,40 zł), miesięczny imienny (miejski; z 78 zł na 90 zł), miesięczny na okaziciela (miejski; z 118 zł na 135 zł).
O 25 procent mają wzrosnąć także stawki podatku od środków transportu na terenie miasta. Od samochodu ciężarowego o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony do 5,5 tony włącznie kwota ma wynosić 850 zł, powyżej 5,5 tony do 9 ton włącznie to kwota 1 tys. 380 zł, zaś dla pojazdów powyżej 9 ton to 1 tys. 660 zł.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze