Jarosławski oddział Lear Corporation produkujący tapicerkę samochodową zwiększa zatrudnienie. Firma poprzez agencję pracy tymczasowej poszukuje 120 osób na stanowiska krojczy i szwaczka maszynowa. Oferta już trafiła do Powiatowego Urzędu Pracy w Jarosławiu. Trwa rekrutacja.
Nabór, jak wyjaśnia Jan Wygnaniec, dyrektor jarosławskiego PUP, prowadzony jest wśród bezrobotnych zarejestrowanych w urzędzie. Chętni do pracy powinni się kontaktować z PUP, a nie z agencją poszukującą pracowników. Osoby zakwalifikowane do zatrudnienia kierowane są[paywall] na testy szycia.
Lear w Jarosławiu specjalizuje się w produkcji poszyć siedzeń samochodowych, w większości skórzanych. Działa w części budynków po upadłym Jarlanie od 2004 r. Obecnie zatrudnia ponad 3 tys. osób. Wśród nich jest kilkudziesięcioosobowa grupa pracowników z Ukrainy.
W powiecie jarosławskim jest ponad 7,5 tys. zarejestrowanych bezrobotnych. W kwietniu bezrobocie było na poziomie 14,2 procenta. Mimo tego Lear może mieć trudności ze znalezieniem tylu pracowników na miejscowym rynku. Nowi są zatrudniani przez agencję pracy tymczasowej na okres od roku do 18 miesięcy. Jeśli się sprawdzą, dostaną umowę w firmie. Okres pracy za pośrednictwem agencji jest często krótszy i wcześniej przejmuje ich Lear. Nowi pracownicy zarabiają około 2 tys. zł na rękę. Pracują w systemie trójzmianowym. Zakład dopłaca do m.in. do dojazdów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Uchu, suweren będzie pchał się drzwiami i oknami a ci od 500+ będą okupować maszyny :)
W tym zakładzie szyje się w pozycji stojącej, całe 8 godzin. Zdjęcie jest nie z tego zakładu.
Jakby lepiej traktowali ludzi to by się nie zwalniali a tak są ciągle braki. Kto może to ucieka z tego chorego zakładu. Pracowałam tam 7 lat, teraz wiem że żyję.
Haha agencja zatrudnienia co miesiąc przedłużana umowa niech dadzą normalna umowę miesiąc później 3 i na czas nieokreślony a nie teraz będą przyjmować a w styczniu lutym zwalniać jak zawsze pozatym będąc na lekarze ma się dodatki typu wczasy pod gruszą itd na agencji zatrudnienia jako pracownik tymczasowy każda umowa ma się dopiero po 3 miesiącach premie tak było 3 lata temu jak pracowałem a dawno dawno temu było tak że dwa lata jak przepracowałeś na agencji dostawałeś umowę learowska ja jak przyszedłem to osoby które miały przejść na umowa learowska dostali umowa z drugiej agencji pracy i dalej umowa co miesiąc i co miesiąc niepewność dadzą czy nie . A to że się stoi 8 godzin i szyję akurat nie jest tragiczne narzekali ci co gdzie indziej nigdy nie pracowali
praca na 3 zmiany umowa agencyjna co miesac umowa obiecują ze dostanie się premię....kiedyś sie dostanie pracowałem tak nie narzekam praca była zarobki nie najgorsze jak na standardy podkarpackie,praca stojąca zdjęcia na pewno zapożyczone
No cóż za niedługo będziemy z Przemyśla dojeżdżać do pracy w Jarosławiu. Mamy efekty 15 letnich "żądów:" który od lat nie słuchał głosów suwerena o opamiętanie. A co pozostawi po sobie ?, pustą strefę zwaną buńczucznie ekonomiczną czy inwestycyjną , deficytowy stok narciarski i ten cały MOSIR , budę -wiatę na stoku za 2,5 mln, spieprzone boisko Czuwaju zwanego stadionem miejskim, same piłkarskie 6 i 4 ligi , straszliwy "bardak"na rynku zwany zielonym i tych nędznych bazarach , zresztą okropny syf na całej Sportowej , obdarte z tynku kamienice niemal w całym mieście -wsi , sprzedane place rekreacyjne pod myjnie samochodowe (np. Plac św. Floriana w centrum , czy dawny Małpi Gaj przy Jagiellońskiej, puste już nie tylko mieszkania ale całe kamienice (np. M. Tomaszewskiej przy pl. Konstytucji 3-go Maja ) , opustoszałe dawne lokale handlowe i usługowe z napisami "wynajmę lokal" , " do najęcia" itp treści . Co ponadto pozostawi , co cóż , hejnał grany do obrzydzenia kilka razy , kilkadziesiąt dziwacznych świąt i obchodów jak np. głupawe czczenie tego krasnala Szwejka , jakieś manewry szwejkowskie , święta zamku , ulic , fajki , miodu , jarmarki galicyjskie , zakańczanie lata i wiele innych okazji byleby nabierać suwerena że miasto się rozwija . Pytam dalej gdzie hala sportowa? (nie mylić ze salą sportową na Mickiewicza , gdzie otwarty basen ? gdzie prawdziwe lodowisko , co się stało z 5,5 tysiącami głównie młodych , gdzie i za czym wyjechali z kwitnącego ponoć miasta?.Na koniec najważniejsze , czy dług miasta na początku 2015 roku nie wynosił ponad 190 milionów zł? Jeśli nabiera się ludzi że wybrukowano kilka uliczek i 1 plac , wybudowano za pieniądze unijno-rządowe 2 drogi objazdowe zwane buńczucznie obwodnicami, przeniesiono z synagogi bibliotekę i parę innych drobnych rzeczy jak: pomniczki Szwejka , konika , pieska , ułana czy huzara za sukces 15 -lecia to moje gratulacje. No cóż można rządzić i tak , małą mieściną zgodnie z wyborem suwerena , gratuluję wyborcom mądrości i przenikliwości , gdyż jacy jacy wyborcy taka "wadza" jaki pan taki kram. A widać to na co dzień nawet nie byli w stanie ściągnąć do Przemyła jednego batalionu OT ( przypominam Jarosław już 3 bataliony). Gratulacje.
No i zatrudnia ale po miesiącu już tych osób nie będzie bo same uciekną,a po za tym niech pokażą prawdziwe zdjęcie jak się stoi przy maszynach a nie jak panie siedzą.
przerwy są nieludzkie każdy to mówi,stoi się bez przerwy każdy tylko zagląda na ręce co się robi, chociaż sama tam pracuje ale nikomu nie polecam tego zakładu jeśli macie inny wybór ! to tyle w temacie. Tam można nabawić się tylko nerwicy kurwicy i innych znanych polskich chorób :D
Ja tam pracowałam nie polecam nikomu ludzie da rwcywze psychika siada a wiqfomo że w pracy tez jak jest napiętą atmosfera to nic nie idzie zrobić obawiają cię obrażają tragedia
To idz do sklepu i pracuj w niedziele za dzien do odbioru. A pozniej pros szefa o wyplate bo punktualnie prywaciaz nie zaplaci. Jak komus sie nie chce robic to jakie warunki by nie byly bedzie zle... tylko narzekacie.
Żeby to była taka praca siedząca jak na zdjęciu , tam mozna dostać nerwicy tylko . I niech LEPIEJ TRAKTUJĄ LUDZI !!!!!
Przemyśl to piękne miasto, wstanie jeszcze i będzie się rozwijać.
Brak słów ! Niech zaczną lepiej traktować ludzi !
Nikt was na sile nie trzyma. Jest zle to sie zwolnijciie. Tylko co? Nie ma gdziee isc. Nie ma lepszego miejsca? Za granice! Tam plaaca za lezenie. Do kogo macie zal ze tak kiepsko pokierowaliscie swoim zyciem.
Pracowałam tam ponad 5lat , szylam ok 1,5roku pózniej byłam na całkowicie innym stanowisku z umową szwaczki-chore ...szkoda ze nie doceniają naprawde dobrych pracowników. Nie pracuje tam i wiem ze żyje
Ludzie muszą i chcą pracowac ale chcą być uczciwie traktowani. W learze jesteśmy ciągle zastraszani i popedzani. Ludzie to nie roboty, oprócz pracy mamy tez dom i rodzinę.
Pracowałam tam nie raz i nie dwa 7 dni w tygodniu bez dnia wolnego w tygodniu, na 3 zmiany. Twoja odpowiedz jest śmieszna
Tak tylko ze nawet w sklepie 11 listopada mają wolne a w learze to nie zawsze;)
Życie bez leara jest piękne. Po 6 bardzo ciężkich latach pracy na 3 zmiany, często w soboty a także w niedziele i święta, teraz wiem że żyję.
Bo to raz się szło w niedziele. A potem cały tydzień bez dnia przerwy. Wszystko szantażem i zastraszaniem. Nie wiesz to nie pisz.
Tylko ktos chyba zapomnial napisac jak placone sa weekendy i swieta. Pieniazki sa zawsze na czas. Premie? Dostaje kazdy po 3 miesiacach. Chyba ze ma totalnie 2 lewe rece. Stres? Jest w kazdej pracy. Piszecie ze teraz zyjecie naprawde? Ok. Jak panstwo daje 500 zl tez bym zyl siedzac na d...ie. I nie piszcie ze nie wiem co mowie. Pracuje tam juz ponad dekade.
Osoby nie szyjace na produkcji nie powinny się wypowiadać wogole. Jak ma się lepsze stanowisko to jest się mądrym.
Tak, tak kiedyś pracowałam i w niedziele i święta, nie chodziłam na chorobowe wcale żeby mieć parę groszy więcej. Dziś chodzę po lekarzach, kręgosłup długo tak nie pociągnie
Rudy z pup, żone grube se wyślij do lear może trochę chociaż spadnie z wagi. Każesz wysyłać musowo bezrobotynch którzy pracowali już w lear i nie chcą wogóle o nim słyszeć. Kazałeś wysłać 600 listów poleconych z potwierdzeniem odbioru za kwotę prawie 5 tys i co udało ci się chociaż ze 2 osoby przyjąć ? Zapytaj się najpierw czy ktoś chce tam pracować . Czy urząd pracy w Jarosławiu zaproponował WAM jakąś inną propozycję pracy niż lear ?? To świadczmy na jakim dnie jest pup w jarosławiu. Chcą skreslić jak nawiecej osób z listy i tylko to mają w swoim piorytecie. Wszystkie lepsze oferty są przekazywane rodzinom, znajomym pracowników.
Artykuł jest sponsorowany. Lear zapłacił wam kasę żebyście to napisali. Wstyd
Kto może to stąd ucieka, zostają ci co nie mają innego wyjścia. Oczywiscie są lepsze stanowiska i ci co mają znajomości nie narzekają broniąc tego chorego zakładu. Życzę z całego serca zmian na lepsze w tym zakładzie, zdrowie mamy tylko jedno a oprócz pracy dom i rodziny. Chociaż już nie pracuję wiem jak jest w learze i mam nadzieję że będą zmiany na lepsze.
Dokładnie nikt nie trzyma pracowników na siłę, dlatego firma szuka 120 nowych pracowników. Znalezienie nowych będzie bardzo trudne. Praca każdego jest tak samo ważna i potrzebna. Bez inżyniera projektanta nie powstanie samochód, również bez osoby szyjącej tapicerkę będzie to niemożliwe. Nisko cenisz ludzi pracujących fizycznie, a to tylko świadczy o niskiej kulturze i braku wychowania. Mam nadzieję, że nie pełnisz funkcji zarządczych i nigdy nie będziesz ich pełnił(a).
Niech zaczną płacić to ludzie sami przyjdą a nie jak teraz na wyzysku ludzi sie dorabiają.
Podejrzewam, że nie jesteś tam szarym pracownikiem skoro tak piszesz - np. podwyżki dostają znajomki tych którzy są wyżej postawieni, dostają je ludzie z krótkim stażem pracy z 2 lewymi rekami, ludzie lubiący sobie popić (nawet w czasie pracy) i czy ktoś coś z tym robi - NIE bo nikt nie będzie swojego znajomego podpierdalał. Ludzie traktowani są jak bydło i tania siła robocza - także nie pisz bzdur. Ci co uczciwie i sumiennie zapierdalają kupę lat bez żadnych wpadek i bez pleców mają w tym zakładzie ciężko. Nieraz praca na weekendy - to umowa zlecenie na gównianych warunkach, jak się nie zgodzisz to "idę powiedzieć szefowi, że nie chcesz przyjść" CHORE KUR...A
Uchu, suweren będzie pchał się drzwiami i oknami a ci od 500+ będą okupować maszyny :)
W tym zakładzie szyje się w pozycji stojącej, całe 8 godzin. Zdjęcie jest nie z tego zakładu.
Jakby lepiej traktowali ludzi to by się nie zwalniali a tak są ciągle braki. Kto może to ucieka z tego chorego zakładu. Pracowałam tam 7 lat, teraz wiem że żyję.