Reklama

Lear chce zatrudnić 120 osób

07/06/2017 15:30

Jarosławski oddział Lear Corporation produkujący tapicerkę samochodową zwiększa zatrudnienie. Firma poprzez agencję pracy tymczasowej poszukuje 120 osób na stanowiska krojczy i szwaczka maszynowa. Oferta już trafiła do Powiatowego Urzędu Pracy w Jarosławiu. Trwa rekrutacja.

Nabór, jak wyjaśnia Jan Wygnaniec, dyrektor jarosławskiego PUP, prowadzony jest wśród bezrobotnych zarejestrowanych w urzędzie. Chętni do pracy powinni się kontaktować z PUP, a nie z agencją poszukującą pracowników. Osoby zakwalifikowane do zatrudnienia kierowane są[paywall] na testy szycia.

Lear w Jarosławiu specjalizuje się w produkcji poszyć siedzeń samochodowych, w większości skórzanych. Działa w części budynków po upadłym Jarlanie od 2004 r. Obecnie zatrudnia ponad 3 tys. osób. Wśród nich jest kilkudziesięcioosobowa grupa pracowników z Ukrainy.

Reklama

W powiecie jarosławskim jest ponad 7,5 tys. zarejestrowanych bezrobotnych. W kwietniu bezrobocie było na poziomie 14,2 procenta. Mimo tego Lear może mieć trudności ze znalezieniem tylu pracowników na miejscowym rynku. Nowi są zatrudniani przez agencję pracy tymczasowej na okres od roku do 18 miesięcy. Jeśli się sprawdzą, dostaną umowę w firmie. Okres pracy za pośrednictwem agencji jest często krótszy i wcześniej przejmuje ich Lear. Nowi pracownicy zarabiają około 2 tys. zł na rękę. Pracują w systemie trójzmianowym. Zakład dopłaca do m.in. do dojazdów.


erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    halser - niezalogowany 2017-06-07 15:37:49

    Uchu, suweren będzie pchał się drzwiami i oknami a ci od 500+ będą okupować maszyny :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Megi - niezalogowany 2017-06-07 16:50:12

    W tym zakładzie szyje się w pozycji stojącej, całe 8 godzin. Zdjęcie jest nie z tego zakładu. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Beti - niezalogowany 2017-06-07 16:54:40

    Jakby lepiej traktowali ludzi to by się nie zwalniali a tak są ciągle braki. Kto może to ucieka z tego chorego zakładu. Pracowałam tam 7 lat, teraz wiem że żyję.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości