Po raz kolejny w Jarosławiu radni powiatowi dyskutowali o szczepionkach. Po raz kolejny starły się dwa skrajne stanowiska Tomasza Kuleszy i Zbigniewa Piskorza. Co ciekawe temat zaintrygował także radnych w Chłopicach, tu jeden z nich antyszczepionkowców nazwał oszołomami i potencjalnym zabójcami.
Słysząc zapowiedź posiedzenia rady powiatu jarosławskiego bez pudła spodziewać się można dyskusji na temat szczepionek. Nie inaczej było na ostatniej sesji rady w 2021 r. Niezmienni pozostają też aktorzy tego specyficznego show.
Dyskusje, a tak było także tuż przed świętami, inicjuje Tomasz Kulesza. Tym razem dopytywał o obecność lekarza, który mógłby ocenić stan zdrowia najmłodszych chętnych do szczepień.
W ślad za radnymi z powiatu poszli radni z gminy Chłopice, dyskusję o pandemii i szczepieniach podejmując na sesji 21 grudnia. Tu wyraźne stanowisko zajął przewodniczący rady Franciszek Kiszka. Przede wszystkim trzykrotnie zaapelował do swych kolegów, by zrezygnowali z udziału w posiedzeniach rady, jeśli nie są zaszczepieni. – Ja widziałem to na własne oczy, ci ludzie umierają w strasznych męczarniach, oni się po prostu duszą – mówił F. Kiszka. W mocnych słowach odniósł się do osób, które unikają szczepień. – Stają się oni, a nie są to moje słowa, a jednego z lekarzy, potencjalnymi zabójcami – przekonywał. Nie poprzestał jednak na tym. – A wszyscy ci, co twierdzą o niechcących się zaszczepić, jacy to są bohaterowie, to jest to kupa oszołomów – grzmiał. – Przepraszam za wyrażenie, ale taka jest prawda – dodawał. – Ci ludzie stwarzają realne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzkiego i tę wolność niech wsadzą dla siebie – puentował. Dla swych poglądów przeciwnika nie znalazł. Tym mocniej wybrzmiały jego słowa. Trudno jednak zgadywać, jaki jego wypowiedź odniesie skutek i czy niezaszczepieni członkowie rady gminy Chłopice z udziału w posiedzeniach rzeczywiście zrezygnują.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze