75-lecie swojego założenia świętował w ubiegłą sobotę LKS Skołoszów. To jeden z najstarszych klubów ludowych w regionie, który w swej przeszłości z powodzeniem rywalizował z największymi lokalnymi drużynami z Jarosławia czy Przemyśla. W sobotę nie zabrakło piłkarskich emocji, były odznaczenia i upominki, a potem sportowcy do wspólnego świętowania zaprosili lokalną społeczność, do późnego wieczora bawiąc się na pikniku.
Żartobliwie można powiedzieć, że po LKS Skołoszów wieku nie widać. Piękne i jak na lokalne warunki nowoczesne obiekty sportowe, a przede wszystkim głodna sukcesu, ambitna grupa piłkarzy i działaczy z prezesem Czesławem Muzyczką na czele są najlepszym świadectwem tego, że 75-letni jubilat ma się dobrze.
W sobotę wszyscy oni wyprawili imprezę na cztery fajerki. Jak na klub piłkarski przystało, zaczęło się od meczu, wewnątrzklubowego sparingu. Jego wynik szedł na dalszy plan zwłaszcza wobec faktu, że na murawie pojawiło się kilku od dawna nieoglądanych tu piłkarzy, którzy onegdaj stanowili o sile klubu.
Dla kronikarskiego[paywall] porządku dodajmy jednak, że drużyna Jerzego Sobejki uległa 4 do 2 drużynie Grzegorza Kubasa.
Po sportowych zmaganiach przyszła pora na część oficjalną. Życzenia kolejnych lat działania i sukcesów przekazał wójt gminy Bogdan Szylar , a jako że na tego typu imprezy nie wypada przychodzić z pustą ręką, przekazał klubowi z dawna wyczekiwaną tablicę wyników zakupioną ze środków gminy Radymno.
Pamiątkowymi proporczykami obdarowani zostali wszyscy uczestnicy sobotniego sparingu. W sposób szczególny uhonorowano najstarszego żyjącego zawodnika reprezentującego barwy klubowe jeszcze w latach 50. pana Jana Sobejkę oraz byłego świetnego bramkarza LKS, księdza Jerzego Kopcia.
Potem nastąpiła dekoracja byłych i obecnych zawodników oraz działaczy klubu honorowymi odznaczeniami Okręgowego i Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej. Na tym część sportowa obchodów 75-lecia klubu się zakończyła a zgromadzeni przenieśli się w okolice pobliskiej remizy strażackiej.
Tu zorganizowano współfinasowany przez gminę piknik. Atrakcje miały przede wszystkim dzieci, były dmuchańce, malowanie twarzy, ale i animowane gry oraz zabawy ze sportowym zacięciem.
Także dorośli znaleźli tu coś dla siebie. Przybyłych gości witały wypiekami, owocowymi napitkami, a przede wszystkim słynnym na całe województwo pasztetem z sosem żurawinowo-chrzanowym panie z tutejszego koła gospodyń wiejskich. Po g. 19 rozpoczęła się zaś zabawa taneczna, do której przygrywał zespół Magic.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Wszystko fajnie tylko szkoda ze odznaczenia dostały darmozjady a nie zasłużeni starzy piłkarze lksu ba Ci nawet nie dostali zaproszenia na tą jakże dostojną imprezę. Błazenada w skrócie, cwarta liga !
Szkoda ze na tej jakże zacnej imprezie odznaczenia i medale dostały darmozjady które nigdy nie grały dla tego klubu a nie zasłużeni zawodnicy którzy kiedyś godnie reprezentowali ta drużynę. Jednym słowem błazenada za pieniądze. Cwarta liga hej !
Wszystko fajnie tylko szkoda ze odznaczenia dostały darmozjady a nie zasłużeni starzy piłkarze lksu ba Ci nawet nie dostali zaproszenia na tą jakże dostojną imprezę. Błazenada w skrócie, cwarta liga !
Szkoda ze na tej jakże zacnej imprezie odznaczenia i medale dostały darmozjady które nigdy nie grały dla tego klubu a nie zasłużeni zawodnicy którzy kiedyś godnie reprezentowali ta drużynę. Jednym słowem błazenada za pieniądze. Cwarta liga hej !