Tegoroczna edycja „Jarmarku Benedyktyńskiego”, który odbył się w ubiegły weekend, upłynęła pod znakiem zespołów śpiewaczych i kapel ludowych. Oczywiście wydarzenia kulturalne powiązane były z tymi o charakterze refleksyjnym – w ramach jarmarku odbyły się Bieg Bohaterom Czasu Wojny oraz Marsz dla Życia i Rodziny.
Za sprawą „Jarmarku Benedyktyńskiego” i imprez mu towarzyszących weekend 14 – 15 września w Jarosławiu był bardzo intensywny. Jarmark rozpoczął się od uczczenia pamięci bohaterów II wojny światowej biegiem na dwa dystanse: 10 i 2 km. Uczestnicy pierwszego[paywall] biegu wystartowali z lasu kidałowickiego, gdzie zamordowana został jedna z bohaterek miasta – Czesława Romana Puzon ps. „Baśka”. Trasa drugiego liczyła dokładnie 1939 metrów i zaczynała się od startu z Państwowej Wyższej Szkoły Techniczno-Ekonomicznej, a kończyła metąna terenie opactwa. W sobotę wiele działo się też pod względem muzycznym.
Zaprezentowano chóry biorące udział w Przeglądzie Moniuszkowskim, a na scenie plenerowej w ogrodzie opactwa zaprezentowały się 4 zespoły śpiewacze, jeden taneczny, kapela Tońko przygrywająca do potańcówki, a obfitujący w atrakcje pierwszy dzień jarmarku zakończył przemarsz ulicami miasta. Na jego trasie zaplanowano przystanki, w których trakcie prezentowano historyczny i kulturalny dorobek miasta. Całość zwieńczył teatr ognia.
Nie można się było nudzić na jarmarku także i w niedzielę. Tego dnia wczesnym popołudniem ulicami miasta przeszedł Marsz dla Życia i Rodziny, podczas którego swoje świadectwo wygłosił polski aktor charakterystyczny Lech Dyblik. Przez resztę dnia, oprócz handlu oczywiście, imprezę zdominowały wydarzenia muzyczne. Także w niedzielę sceną zawładnęły zespoły folklorystyczne. Gwiazdą imprezy był jednak zespół Good God, o g. 21 odmówiono Apel Jasnogórski. Jarmark zakończył występ rycerza Rainera.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze