Reklama

Lwowski magazyn Caritas stanął w ogniu. Organizacja prosi o wsparcie / Згорів склад львівського Карітасу. Організація просить про підтримку

300 ton darów, zgromadzonych w lwowskim magazynie Caritas-Spes Ukraina z przeznaczeniem dla 660 rodzin na Ukrainie, nie dotrze do celu. Wszystko przez pożar wspomnianego składu, do którego doszło w wyniku ataku rosyjskich dronów na Lwów w nocy z 18 na 19 września. Caritas, nie czekając na dalszy rozwój wydarzeń, uruchomiła zbiórkę dla najbardziej potrzebujących.

 

W magazynach Caritas we Lwowie przechowywana była zimowa odzież, żywność i leki, a także generatory prądu czy tzw. „Paczki dla Ukrainy” szykowane przez tę organizację.

Jak czytamy na kanałach internetowych jej przemyskiego oddziału, zgromadzonych 300 ton darów miało stanowić wsparcie dla  660 rodzin żyjących w ogarniętej wojną Ukrainie. Tak się jednak nie stanie. Nocny atak na Lwów (z 18 na 19 września) spowodował, że wszystko, co znajdowało się w tamtejszym magazynie udostępnianym Caritas-SPES Ukraina przez polską firmę Fakro, spłonęło. A starczyłoby na wysłanie 15 transportów humanitarnych.

Reklama

Jak komentuje biskup Edward Kawa z archidiecezji lwowskiej Kościoła rzymskokatolickiego, który koordynuje pomoc humanitarną na Ukrainie, pokazuje to, że na Ukrainie nie ma już bezpiecznego miejsca, bo nawet Lwów stał się miejscem zagrożonym.

– Caritas od 1,5 roku korzystała z tego magazynu i to z niego pomoc była transportowana dalej, na wschód Ukrainy, do najbardziej potrzebujących. Wszystko zostało zniszczone. Jak widzimy, Rosyjska Federacja atakuje wszystkich bez wyjątku, nawet obiekty pomocy humanitarnej – podsumował.

Reklama

W związku z pożarem Caritas Polska naprędce uruchomiła zbiórkę dla najbardziej potrzebujących. Wpłat pieniężnych można dokonywać na konto 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 (koniecznie z dopiskiem „Ukraina”) albo poprzez stronę www.caritas.pl bądź też wysyłając SMS o treści „UKRAINA” pod numer 72052 (koszt to 2,46 zł z VAT).



Згорів склад львівського Карітасу. Організація просить про підтримку

ПЕРЕМИШЛЬ, ЛЬВІВ

300 тонн благодійної допомоги, зібраної на львівському складі Карітас-Спес Україна і призначеної для 660 сімей в Україні, не доїдуть до місця призначення. Все через пожежу на цьому складі, яка сталася внаслідок атаки російських безпілотників на Львів в ніч з 18 на 19 вересня. Карітас, не чекаючи на подальший розвиток подій, розпочав збір допомоги для найбільш потребуючих.

Reklama

 

На складах Карітасу у Львові зберігався зимовий одяг, продукти харчування та медикаменти, а також генератори електроенергії чи так звані "Пачки для України", підготовлені організацією.

Як читаємо на інтернет-каналах перемиського осередку Карітасу, 300 тонн зібраних подарунків мали б підтримати 660 родин, які живуть в охопленій війною Україні. Однак цього не станеться. Нічна атака на Львів (з 18 на 19 вересня) призвела до того, що все, що було на складі, наданому Карітас-Спес Україна через польську компанію Fakro, згоріло. А цього було б достатньо, щоб відправити 15 гуманітарних вантажівок.

Reklama

Як коментує єпископ Львівської архидієцезії Римо-Католицької Церкви Едвард Кава, який координує надання гуманітарної допомоги в Україні, це свідчить про те, що в Україні більше немає безпечного місця, адже навіть Львів став місцем, що перебуває під загрозою.

- Карітас користувався цим складом протягом 1,5 років і саме з нього допомога транспортувалась далі, на схід України, до найбільш потребуючих. Все було знищено. Як бачимо, Російська Федерація атакує всіх без винятку, навіть об'єкти гуманітарної допомоги, - прокоментував він.

Reklama

Після пожежі Карітас Польща терміново розпочав збір коштів для найбільш нужденних. Грошові пожертви можна зробити на рахунок 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 (обов'язково з поміткою "Україна") або через сайт www.caritas.pl чи

надіславши текстове повідомлення з текстом "UKRAINE" на номер 72052 (вартість: 2,46 злотих з ПДВ).

 

ZAPRASZAMY DO OPOWIADANIA SWOICH HISTORII, podsuwania ciekawych tematów, zaangażowania w problemy polsko-ukraińskie, konstruktywnej dyskusji.

Napisz do nas: redakcja@zycie.pl

Reklama

 

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama