Reklama

Magiel sięgnął bruku

17/06/2020 20:34

W przedwojennej Polsce świetnie funkcjonowała instytucja magla. Można się było spotkać, czekając na porządnie wyprasowanie prześcieradła, poszewki oraz zasłony. Czekanie dawało pretekst do wymiany uwag natury ogólnej, najczęściej jednak dotyczyło życia intymnego naszych bliźnich.

Zaglądanie do alkowy, czyjejś, nie własnej, to nasz narodowy sport mający bardzo długą tradycję. Magiel produkował najgorsze plotki na temat pani spod siódemki oraz pana spod czwórki. Kto kogo zdradził, z kim, ile razy, w jakich konfiguracjach. Najlepiej, gdy opowieść barwiły pikantne szczegóły rodem z Kamasutry. Plotka zataczała coraz szersze kręgi, by wreszcie dotrzeć do adresatów w zwielokrotnionej wersji. Magiel wędruje wraz z rozwojem cywilizacji. Ma się znakomicie. Zmienia się narzędzie, nie zmienia się potrzeba zaglądania innym pod kołdrę.

Od kilku tygodni Przemyśl huczy od plotek, dotyczących dwojga radnych. Internet, współczesny magiel, nie zostawił na nich suchej nitki. Insynuacje są tak obrzydliwe, że nie sposób ich powtarzać. Ich sedno można streścić tak: państwo radni mieli się ku sobie w celach iście pragmatycznych, czyli obalenia rządzącej Przemyślem koalicji. Takiej fali hejtu nie widziałem od lat. Wyzwiska rodem już nie z magla, a rynsztoka, coś potwornego. Bezpośrednio zainteresowani, jak sami mówią, boją się o własne życie i życie swoich bliskich. Nienawiść i żółć przelały się na wszystkie możliwe sposoby. Nie oceniam decyzji osobistych osób publicznych. Jak mi powiedział niedawno jeden z wziętych prawników, politycy, samorządowcy, osoby publiczne muszą z założenia mieć grubszą skórę, ale nie powinno się mieszać sfery prywatnej, intymniej, rodzinnej z polityką. Są oczywiście wyjątki, ale takowymi powinny się zajmować odpowiednie instytucje, a nie „magielnicy”.

Reklama

Dlaczego wracam do tego tematu? Otóż od kilku dekad obserwuję pracę przemyskich rajców miejskich. I co kadencja zadaję sobie pytanie, czy może być gorzej niż poprzednio. Zawsze pocieszam się, że nie. Szybko weryfikuję opinię. W tej radzie, po dwóch latach słychać było coraz donioślejsze dudnienie.  Efekt walenia głową w mur przez nową ekipę rządzącą, czyli klub Wspólnie dla Przemyśla (dawniej Kukiz 15) i PO. Bezsilność wykorzystali rywale polityczni: Pis, Regia Civitas i SLD. Po raz pierwszy jednak zamiast argumentów politycznych sięgnięto po argumenty poniżej pasa. A dryf miasta jak trwał, tak trwa.

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    hdikk - niezalogowany 2020-06-18 23:34:24

    A najśmieszniejsze jest to że 1) gdyby taki romans nie zmienił sił politycznych w RM to nikt by o tym nie pisał 2) Nawet wydawałoby się człowiek wykształcony i to porządnie zniża się do poziomu rynsztoka podczas sesji zagladajac im w życie intymne 3) nikt nie pisze o prawdziwym problem k15 tj. danie na liście pozycji 1 osobie niepewnej. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    oburzony z Glazera - niezalogowany 2020-06-19 14:20:33

    Skąd hejt? Odpowiedź prosta. Mamy dość obłudy. Jeśli ktoś uczestniczy we wszystkich możliwych religijnych wydarzeniach w tym mieście, prawi o tym co moralne, a co nie  i w ten sposób zdobywa nasze głosy, a żyje w zupełnie inny sposób, to wzbudza nasz gniew. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kapelska - niezalogowany 2020-06-25 00:59:54

    Romans wśród radnych to żadna nowość. U Nas w Krzywczy trwa już  prawie rok taki jeden romans nowego pracownika ze starszą urzędniczką i nikt nie robi z tego wielkiego ajwaj.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama