– Chciałoby się zakrzyknąć: eureka – znalazłem! Podczas rozmowy telefonicznej geolog doktor Marcin Kukuła, pełniący funkcję inspektora nadzoru przy inwestycji związanej z wykonaniem otworu poszukiwawczo-rozpoznawczego w celu ujęcia wód leczniczych w naszej miejscowości, poinformował mnie, że mamy wodę mineralną i leczniczą! – powiedział wójt gminy Fredropol Mariusz Śnieżek. Równolegle z tymi pracami władze gminy prowadziły działania w sprawie uzyskania statusu uzdrowiska. Można śmiało powiedzieć, że Fredropol-Zdrój coraz bliżej!
Na przełomie marca i kwietnia 2021 r. wójt gminy Fredropol M. Śnieżek zdecydował o zbadaniu w okolicach byłych żup solnych wody pod kątem właściwości zdrowotnych.
– Okazało się, że nie mają ich wystarczająco dużo. Ale tematu nie odpuściłem. Skontaktowałem się z kilkoma specjalistycznymi firmami, zajmującymi się badaniem wód termalnych, solankowych czy uzdrowiskowych. Zaprosiłem do naszej gminy firmę Geo-Profit z Krakowa. Firmę geologiczną, której pracownicy mają uprawnienia do badania wód pod tym kątem – zdradził wówcza.
Władze gminy ogłosiłys[paywall] przetarg na wykonanie odwiertu, który miał potwierdzić obecność na tamtym terenie wód mineralnych o charakterze wodorowo-chlorkowo-sodowo-wapniowym.
A to oznaczałoby, że woda jest na tyle dobra, że można ją pić bezpośrednio ze źródła. Co więcej będzie można złożyć dokumenty o przyznanie statusu gminy uzdrowiskowej.
– Wiem dokładnie, jakie są profity z posiadania statusu uzdrowiska. Będziemy do tego dążyć ze wszystkich sił. Plany budowy aquaparku to jeden z elementów naszego konceptu na stworzenie mocnej gminy turystycznej. Idziemy krok po kroku. Nie mamy i nigdy nie mieliśmy szans na jakikolwiek przemysł, więc kierujemy się w stronę turystyki. Z pewnością sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej, powstające przejście graniczne w niedalekich przecież Malhowicach, bliskość Arłamowa, nasze perełki, jak Kopyśno czy Posada Rybotycka, nam w tym pomogą – powiedział wójt gminy Fredropol.
Czym się musi charakteryzować gmina uzdrowiskowa wedle ustawy?
Przede wszystkim: posiadaniem złóż naturalnych surowców leczniczych o potwierdzonych właściwościach, leczniczego klimatu i odpowiedniej infrastruktury wodno-kanalizacyjnej.
W rozporządzeniu widnieje zapis, że aby gmina mogła się starać o status uzdrowiska, ilość substancji zdrowotnych musi wynosić minimum tysiąc. Wstępne wyniki badań wody w ujęciu we Fredropolu wskazały, że ilość substancji mineralnych wynosi 1300 miligramów na decymetr sześcienny.
Pierwsze prace przy odwiercie zostały zakończone. Są już wyniki badań wody. Jej zasoby są bardzo duże.
Szacowany napływ jest powyżej 300 litrów na godzinę, a zawartość substancji mineralnych dużo większa niż wymagane minimum, czyli 1000 mg na litr.
– Firma wykonała odwiert na głębokość około 215 metrów. Wydobyta woda poddana została badaniom. Mamy już wyniki, które są dla nas znakomite. To nie tylko woda mineralna, ale i lecznicza. Ale będziemy chcieli jeszcze więcej się dowiedzieć na temat właściwości zdrowotnych tej wody, jakie jeszcze pierwiastki w niej występują. Najprawdopodobniej jest zasobna także w sód. Teraz odwiert będzie przygotowywany pod kątem eksploatacji, bo za jednym zamachem zdecydowaliśmy się na wykonanie odwiertu rozpoznawczego, jak i eksploatacyjnego. Do końca stycznia zamontowany zostanie zespół filtrów i kopuła odwiertu z odpowiednimi urządzeniami – wyjaśnił M. Śnieżek.
– Cały raport przygotowany przez firmę prowadzącą odwiert i badania wody zostanie niebawem przesłany do Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie z prośbą o wydanie koncesji na jej wydobycie. Marszałek może wydać koncesję na okres od 3 do 50 lat. Interesuje nas oczywiście ten dłuższy okres. Wówczas mamy komplet dokumentów, które pozwolą nam wystąpić do odpowiedniego ministerstwa o nadanie statusu gminy uzdrowiskowej – wyjaśnił wójt gminy Fredropol.
Aby nie tracić czasu, równocześnie władze prowadzą działania nad stworzeniem infrastruktury, bo ta będzie niezbędna. Cóż z tego, że będą wszystkie zgody i pozwolenia, kiedy nie będzie infrastruktury?
– Wiemy o tym. Niebawem spotkam się z właścicielami działek, na których ta infrastruktura mogłaby powstać. Jeśli zgodzą się na odkupienie ich działek przez gminę, a mówimy tutaj o powierzchni około 20 hektarów, będzie znakomicie. Wówczas natychmiast wystąpimy o sporządzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Jeśli to się nie uda, mamy swoje tereny, co prawda dość znacznie oddalone od miejsca odwiertu, ale i ten problem rozwiążemy – zapewnił M. Śnieżek.
W Polsce jest tylko 35 uzdrowisk, 5 na Podkarpaciu, na naszym terenie ani jednego. Najbliżej mamy do Rymanowa i Iwonicza. Kiedy będzie szóste?
– Formalności z pewnością trochę potrwają. Mam nadzieję, że wszystko uda się załatwić jeszcze w trwającej kadencji. Myślę, że na naszych oczach pisze się nowa historia gminy Fredropol oraz całej ziemi przemyskiej. To będzie spory impuls do rozwoju. Powiązując nasz ewentualny status uzdrowiskowy z tym, co Przemyśl może zaproponować turystom jako miasto, można by stworzyć potężny kompleks, który stałby się prawdziwą, a nie tylko z nazwy, bramą Bieszczadów – podsumował M. Śnieżek.
Warto dodać, że pod koniec stycznia br. władze gminy podpiszą umowę z wykonawcą na budowę kompleksu basenów we Fredropolu. To spółka Texom z Krakowa.
Pieniądze na to największe w historii tej gminy przedsięwzięcie są w pełni zabezpieczone. Pierwsza łopata zostanie wbita od razu, jak tylko pozwoli na to aura.

fot.ze zbiorów własnych
KiB
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.No to ceny nieruchomości pójdą w górę. Beneficjenci to nie tylko mieszkańcy, ale przede wszystkim kler a także politycy z jedynie słusznej partii na czele z "penelopą"
No to ceny nieruchomości pójdą w górę. Beneficjenci to nie tylko mieszkańcy, ale przede wszystkim kler a także politycy z jedynie słusznej partii na czele z "penelopą"