Reklama

Mała retencja albo renaturyzacja. Są pomysły na uporządkowanie Rady

15/03/2020 16:54

Niewykluczone, że w najbliższym czasie usunięte zostaną kolejne skutki wieloletnich zaniedbań w Radymnie. Po tym, jak nad tematem uporządkowania brzegów rzeki Rady podczas ostatniej sesji pochylili się radni, burmistrz Mieczysław Piziurny zapowiedział intensyfikację działań mających rozwiązać tę kwestię.

Brzegi cieku wodnego płynącego w graniach miasta Radymna od dawna stanowią marną jego wizytówkę. Szczególnie zaniedbany jest odcinek od mostu na ul. Lwowskiej do mostu kolejowego. Straszą przede wszystkim – i to od kilkudziesięciu lat – szczątki przerwanej tamy. Dalej w górę rzeki[paywall], wzdłuż ul. Nadbrzeżnej, jest niewiele lepiej. Podmokłe koryto porasta gęsta roślinność, a bieg rzeki trudno nazwać uporządkowanym. I nawet jeśli w zgodzie z najnowszymi koncepcjami gospodarowania obszarami nadbrzeżnymi łożysko strugi nie zostanie uformowane na nowo czy oczyszczone z roślinności, tak jak w dolnym biegu, to pewnych inercji wspomniany teren jednak wymaga.

Nieuregulowany stan własności

Jak się okazuje, zagospodarowanie koryta i usunięcie najbardziej kłującej w oczy pozostałości tamy to rzecz wcale nie taka łatwa do przeprowadzenia. – Działki, o których mowa, powinny być własnością Wód Polskich, ale sytuacja jest taka, że od tamy do mostu kolejowego nie ma właściciela – wyjaśnia burmistrz M. Piziurny. Problematyczny jest też status prawny samej tamy.

Dwa rozwiązania długofalowe

– Rozmawiam na temat oczyszczenia tego potoku od mostu kolejowego do mostu na Lwowskiej i myślę, że po uregulowaniu stanu prawnego Wody Polskie zaakceptują nasz wniosek – przekonuje M. Piziurny. W jego planach pojawiają się też dwa rozwiązania długofalowe. Na odcinku Rady, o którym tu mowa, rozważane jest przeprowadzenie małej retencji lub renaturyzacji. Ten pierwszy proces to spowalnianie odpływu wody, pozwalające na danym terenie na minimalizację skutków suszy, przeciwdziałanie powodzi i odtworzenie lub zachowanie istniejących obszarów wodno-błotnych. Drugi z kolei to proces przywrócenia środowisku stanu naturalnego, możliwie bliskiego stanowi pierwotnemu sprzed wprowadzenia w nim zmian przez człowieka. – Oba pomysły możliwe są do realizacji z projektów (a więc przy udziale środków spoza budżetu miasta – przy. aut.). Który zostanie wybrany? Dziś tego nie powiem. Niemniej jednak temat ten będę się starał zrealizować w możliwie najszybszym czasie – konkluduje burmistrz M. Pizurny.
pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    zdzich - niezalogowany 2020-03-15 21:07:21

    artykuł premium ?walnijcie sie w łeb

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    bumel - niezalogowany 2020-03-15 21:17:53

    Bogdan Kozuszek a szlak by to trafił.W latach 80 chyba kiedy koło Radymno miało swoje pokoje ,,pod rybka ,kiedy na zebrania przychodziło po 100 chłopa i podawano oranżadę i paluszki,ówczesny przewodniczący koła pan R>P hhah wyszło rip, oświadczył ze spuszczamy wodę z zapory i pogłębiamy. Na liczne zapytania oświadczył ze kasa jest.To było w niedziele spuszczono wodę i odłowiono ryby.I szlak trafił wszystko. Myślę ze to był jakiś układ ciche porozumienie bo nie dość ze nie pogłębiono rzeki rady to jeszcze ja zmeriolizowano przez Radymniańska firmę ps,,kulawy"z pięknej rybnej rzeki zrobiono ściek.zapore szlak trafił dziwi mnie ze nikt za to nie poszedł siedzieć.wszystko szlak trafił pieniadze duze ryby inwestycje na miliony

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    didu - niezalogowany 2020-03-15 21:19:23

    zal dupę ściska ze tak piękną rzekę rozwalono 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama