Reklama

Mam ogromny żal do policji

19/12/2014 13:09

– Na swoje nieszczęście znalazłam się w nieodpowiednim miejscu, w nieodpowiednim czasie i dlatego potraktowano mnie jak przestępcę – opowiada 39-letnia mieszkanka Przemyśla.

Nieodpowiednie miejsce to korytarz i mieszkanie na drugim piętrze w jednej z kamienic na ulicy Smolki. Nieodpowiedni czas to niedziela, 16 listopada, między godziną osiemnastą a dziewiętnastą. – Przyszłam odwiedzić siostrę i zastałam nieprzyjemną sytuację – opowiada kobieta. – Syn siostry był pijany. Wchodził na okno i groził, że popełni samobójstwo. Siostra   sięgnęła po telefon i, zamiast po karetkę, zadzwoniła na policję. Wtedy ja, widząc, co się dzieje, wyszłam na korytarz, żeby w tym nie uczestniczyć. Za moment przyszła policjantka i policjant. Siostra poznała policjantkę, która kiedyś już była u niej na interwencji i powiedziała jej, że syn chce skoczyć z okna, dlatego prosiła, żeby spokojnie do niego podeszli. Na to policjantka i policjant wzięli do rąk pałki i wbiegli do mieszkania. Ja nie wchodziłam i nie wiem, co tam się działo. Może po piętnastu, dwudziestu minutach usłyszałam straszny krzyk. Otworzyłam drzwi i weszłam do wąskiego przedpokoju. Wtedy pani policjantka walnęła mnie pięścią w brzuch, aż się cofnęłam. Jestem po ciężkiej operacji onkologicznej, ale wtedy, w tym stresie, nie czułam bólu, dopiero później do mnie dotarł. Słyszałam krzyk siostry, która była z tyłu, za skutym już synem i policjantką. Chciałam się za wszelką cenę przepchnąć między nimi, by dotrzeć do siostry, o którą się bałam, bo jest po dwóch zawałach. W nerwach, w jakimś odruchu popchnęłam panią policjantkę. Do środka już nie weszłam, bo przyjechał drugi patrol i pani policjantka powiedziała im, żeby mnie zabrali. Wykręcili mi ręce, jeden z policjantów wyrwał mi telefon i sprowadzili mnie na dół, do radiowozu. 

Komentarza nie będzie

– Trudno to komentować, gdyż jesteśmy stroną w tej sprawie i w tej chwili trwa postępowanie przygotowawcze – wyjaśnia kom. Mirosław Dyjak z Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu. Sprawę prowadzi prokuratura rejonowa, która 28 listopada przesłała akt oskarżenia do Sądu Rejonowego Wydział II Karny w Przemyślu.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości