W Top Fitness Clubie, mającym swoją siedzibę w jednej z kamienic na przemyskim Rynku, odbyła się niecodzienna impreza – Noworoczny Maraton Fitness. Niecodzienna, bo biletem wstępu była karma dla zwierząt ze schroniska w Orzechowcach.
Maraton odbył się 17 stycznia br. Trwał cztery godziny. Wszyscy, którzy tego dnia przybyli do TFC, mogli uczestniczyć w pięciu różnych formach zajęć, takich jak: step, tabata, latino fit, pilates i indoor cycling (jeździe na stacjonarnym rowerze).
Organizatorkami imprezy były instruktorki klubu: Magdalena Jakubów-Lubyj i Gabriela Cicińska.– Chciałyśmy zrobić coś pożytecznego. Połączyć przyjemne z pożytecznym. Myślę, że to się nam udało. Przybyło ponad trzydzieści osób – powiedziała M. Jakubów-Lubyj. – Nie przypominam sobie, aby ktoś w Przemyślu zorganizował maraton fitness połączony ze zbiórką karmy dla zwierzaków. Zebraliśmy pokaźną ilość karmy suchej, mokrej, ale i piasku dla kotów. Kierownik schroniska jeszcze w sobotę odebrał towar i zawiózł do Orzechowiec. To pierwsza, ale nie ostatnia tego typu impreza. Zachęcamy wszystkich do aktywności fizycznej, do dbania o siebie i swoje zdrowie. Wszystkim prowadzącym zajęcia oraz uczestnikom serdecznie dziękujemy za zaangażowanie i obecność – dodała pani Magda.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.jedną z tych pań..uczestniczących w tej szlachetnej akcji..na ulicy widziałam jak o mały włos nie urwała głowy swojemu psu..jej udział uważam za żenujący...jeszcze jest na pierwszym planie
jedną z tych pań..uczestniczących w tej szlachetnej akcji..na ulicy widziałam jak o mały włos nie urwała głowy swojemu psu..jej udział uważam za żenujący...jeszcze jest na pierwszym planie