W mieście chłód i chlapa, a na Rynku weterani polskiej estrady. Tak w telegraficznym skrócie można opisać tegoroczne Dni Jarosławia. Maryla Rodowicz i zespół Blue Cafe dali z siebie wszystko, ale do pełni szczęścia zabrakło jednak słońca.
Weekend na przełomie czerwca i lipca zapowiadał się w Jarosławiu bardzo okazale. Zaplanowane na 30 czerwca i 1 lipca Dni Jarosławia miały dostarczyć megadawkę rozrywki. Wytrwali, którym niestraszne było załamanie pogody, z całą pewnością się nie zawiedli. Na Rynku przez dwa dni rzeczywiście coś dla siebie wybrać mogli zarówno najmłodsi, jak i nieco starsi mieszkańcy miasta.[paywall]
Pierwszy dzień święta Jarosławia upłynął pod znakiem kwiatów. Dosłownie i w przenośni. Organizatorzy rozdali mieszkańcom kilkaset sadzonek, by ci mogli upiększyć nimi swoje ogrody, balkony czy tarasy. Odbył się także quiz ogrodniczy, prowadzony przez znanego z TVP1 współtwórcę programów „Rok w ogrodzie” czy „Laur dla ogrodnika” redektora Witolda Czuksanowa. Dopełnieniem tej części było rozdanie nagród w konkursie „Kwitnąca Dzielnica 2018”. W sobotę wręczono także nagrody zwycięzcom zawodów wędkarskich na Babionce, a także zorganizowano zabawy, gry i konkursy dla całych rodzin oraz pokaz puszczania baniek mydlanych, a wszystko to spięte motywami popularnej animacji pt. Kraina lodu. Wieczór należał już tylko do muzyków. Wystąpili Przemek „Remick” Ratowski oraz zespół Anna Jantar Cover, ale największe emocje wzbudził koncert Maryli Rodowicz – najbarwniejszego chyba kwiatu polskiej muzyki rozrywkowej, a z całą pewnością tego nieco pochmurnego dnia.
Drugi dzień świętowania zaczął się tuż po 15, przeglądem solistek Miejskiego Ośrodka Kultury. Podobnie jak dnia poprzedniego nie zapomniano o rodzinnym charakterze imprezy i na jarosławskim Rynku rozrywkę mógł znaleźć dla siebie każdy, niezależnie od wieku. Kolejne gry i zabawy animowane były w atrakcyjny sposób, a młodzi mieszkańcy miasta mogli się oddać znanym już sobie z poprzednich imprez przyjemnościom, takim jak lekcja zumby, zabawy z chustą Klanzy czy z Ekologiczną Krową Melą. Tuż przed rozpoczęciem koncertów zorganizowano krótką zabawę taneczną w rytmach Bollywood. Po g. 18 na Rynku zrobiło się naprawdę głośno i gorąco. Na scenie pojawili się Reggaegang System oraz zespół Revolution. Gwiazdą wieczoru był natomiast obchodzący 20-lecie działalności artystycznej zespół Blue Cafe.
Oczywiście tegoroczne Dni Jarosławia należy uznać za imprezę udaną, nawet jeśli pozostał po niej pewien niedosyt. Wszak mogła by być jeszcze bardziej okazałą i ściągnąć do miasta więcej fanów dobrej rozrywki, gdyby nie kiepska pogoda, która odrobinę pokrzyżowała szyki organizatorom.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze