W ostatnim czasie na terenie powiatu przemyskiego policjanci i strażnicy miejscy kilkadziesiąt razy interweniowali w sprawie wałęsających się psów, które stwarzały zagrożenie dla mieszkańców. Warto więc przypomnieć właścicielom czworonogów, że posiadanie psa wiąże się z obowiązkami.
Polskie prawo nakłada na właściciela obowiązek należytej kontroli nad swoim psem podczas wyprowadzania go na spacer w miejsca ogólnodostępne.
O obowiązku szczególnej ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia mówi art. 77 kodeksu wykroczeń, który brzmi: „Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany”.
Tu należy zaznaczyć, że[paywall] w przypadku odpowiedzialności za to wykroczenie nie ma znaczenia, czy właściciel psa nie zachował należytej ostrożności z winy umyślnej czy nieumyślnej. Ocena wykroczenia będzie zróżnicowana w zależności od gatunku zwierzęcia i przede wszystkim od stopnia niebezpieczeństwa, jakie zwierzę może stwarzać.
Inaczej będzie potraktowany ratlerek, a inaczej buldog amerykański czy rottweiler, którego posiadanie wymaga zezwolenia (Ustawa o ochronie zwierząt z 21 sierpnia 1997 roku). Chodzi o to, żeby psa wyprowadzać na smyczy, a te większe, bardziej agresywne w kagańcu. Ponadto właściciel powinien pilnować, żeby zwierzę nikogo nie pogryzło.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Krew mnie zalewa jak czytam co ludzie wypisują na ten temat!!! Paniusia z pieskiem, dzidziuś, który chciał pieska, itp stwory nie biorą pod uwagę, że przecież to jest żywe stworzenie, za które się bierze pełną odpowiedzialność!! Wszyscy gadacie o wzajemnych stosunkach między stworzeniami, które dumnie się prężą przy spojrzeniu sobie w oczy w lustrze. Tymczasem są to samolubne stwory gryzące się między sobą gorzej niż psy i nie myślące o tym, że pies (ten prawdziwy!!!) nie jest rzeczą tylko ŻYWYM STWORZENIEM, za które się wzięło odpowiedzialność trzymając je w niewoli dla własnego widzimisię!!! Ten skowyt i szczekanie w zamkniętym pomieszczeniu to objaw tego, że to bezbronne stworzenie CIERPI!!! Czy po to sprawiłeś sobie pieska jełopie, żeby go gnębić??? I ty nazywasz tego psa przyjacielem?? A najlepsze, że uważasz siebie za przyjaciela zwierząt, a faktycznie gnębisz to stworzenie!!! Może spróbuj sobie wyobrazić w jakich warunkach ty wył byś i płakał tak jak twój pies sam zamknięty w domu!!! Stać cię na to? Chyba wątpię! Lepiej przecież uprzykrzyć życie sąsiadom i mieć w du… uczucia i komfort stworzenia, którego mienisz się przyjacielem. Kiedyś jakiś kardynał powiedział: „Od przyjaciół Boże chroń, z wrogami sobie poradzę”. Niestety tak mogą mówić tylko ludzie-bezwzględne istoty dbające tylko o siebie. A co mają zrobić te bezbronne stworzenia??? Oby nauczyły się odgryzać co nieco takim „właścicielom”. Tak myślę, że trzeba by psy tego uczyć!!! Nie dziwię się, że szerszenie gryzą ludzi i tylko ludzi!!
Zapraszam do Jarosławia to pogadamy na temat zablakanych psów
Za mało kar dla pseudo opiekunów psów. Psy powinny chodzić na smyczy albo przynajmniej w kagańcu, nawet jeśli jest to mało uczęszczane miejsce. A jak zwrócisz takiemu komuś uwagę, że pies lata luzem to ojoj. Ludzie to nie tylko dla dobra innych, ale też dla samego psa!
Krew mnie zalewa jak czytam co ludzie wypisują na ten temat!!! Paniusia z pieskiem, dzidziuś, który chciał pieska, itp stwory nie biorą pod uwagę, że przecież to jest żywe stworzenie, za które się bierze pełną odpowiedzialność!! Wszyscy gadacie o wzajemnych stosunkach między stworzeniami, które dumnie się prężą przy spojrzeniu sobie w oczy w lustrze. Tymczasem są to samolubne stwory gryzące się między sobą gorzej niż psy i nie myślące o tym, że pies (ten prawdziwy!!!) nie jest rzeczą tylko ŻYWYM STWORZENIEM, za które się wzięło odpowiedzialność trzymając je w niewoli dla własnego widzimisię!!! Ten skowyt i szczekanie w zamkniętym pomieszczeniu to objaw tego, że to bezbronne stworzenie CIERPI!!! Czy po to sprawiłeś sobie pieska jełopie, żeby go gnębić??? I ty nazywasz tego psa przyjacielem?? A najlepsze, że uważasz siebie za przyjaciela zwierząt, a faktycznie gnębisz to stworzenie!!! Może spróbuj sobie wyobrazić w jakich warunkach ty wył byś i płakał tak jak twój pies sam zamknięty w domu!!! Stać cię na to? Chyba wątpię! Lepiej przecież uprzykrzyć życie sąsiadom i mieć w du… uczucia i komfort stworzenia, którego mienisz się przyjacielem. Kiedyś jakiś kardynał powiedział: „Od przyjaciół Boże chroń, z wrogami sobie poradzę”. Niestety tak mogą mówić tylko ludzie-bezwzględne istoty dbające tylko o siebie. A co mają zrobić te bezbronne stworzenia??? Oby nauczyły się odgryzać co nieco takim „właścicielom”. Tak myślę, że trzeba by psy tego uczyć!!! Nie dziwię się, że szerszenie gryzą ludzi i tylko ludzi!!
Zapraszam do Jarosławia to pogadamy na temat zablakanych psów
Za mało kar dla pseudo opiekunów psów. Psy powinny chodzić na smyczy albo przynajmniej w kagańcu, nawet jeśli jest to mało uczęszczane miejsce. A jak zwrócisz takiemu komuś uwagę, że pies lata luzem to ojoj. Ludzie to nie tylko dla dobra innych, ale też dla samego psa!