Reklama

Matryce Nuckowskiego

04/06/2018 07:54

W Muzeum Archidiecezjalnym otwarto bardzo nietypową wystawę, której autorem jest znany przemyski grafik – profesor Tadeusz Nuckowski.

Dlaczego nietypową? Zwykle artyści pokazują na wystawach dzieła już skończone. W przypadku grafiki są to oryginalne, numerowane i sygnowane odbitki i takie grafiki Tadeusza Nuckowskiego znamy z[paywall] różnych wystaw i wydawnictw. Tym razem znany z perfekcjonizmu artysta pokazał nie gotowe, skończone dzieło, ale pierwszy etap jego powstawania, jakim w cyklu pracy grafika jest matryca, od której wykonania zależy efekt końcowy.

Obojętnie, czy ryta w stalowej blasze, trawiona w kamieniu, czy dłubana w linoleum. Można ją porównać do fotograficznego negatywu, na którym obraz jest w lustrzanym odbiciu i odwrócony tonalnie. Coś w rodzaju kliszy, z której można zrobić wiele odbitek, tylko nie płaska, a trójwymiarowa. Nuckowski pokazał na wystawie swoje linorytnicze matryce, z których w latach 1973 – 2018 odbijał grafiki. Jednak poprzez odpowiednie zabiegi sprawił, że matryce nie są zużytymi artefaktami, pamiątkami z pracowni artysty grafika, lecz zupełnie czymś nowym.

Teraz odbiorca, oprócz obrazu zamierzonego przez autora, takiego jak na gotowej odbitce, widzi też trójwymiarowe ślady jego ręki, a konkretnie dłutka, którym wybierał materiał, czyli miejsca, które „nie odbiły się” na gotowej już grafice. W ten sposób Nuckowski do płaskiej grafiki wprowadza trzeci wymiar, nadając jej nowe znaczenie.

Reklama


fot.Jacek Szwic
JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości