Reklama

Miasto ma Strońskiego

02/11/2025 11:27

Od dziesięciu lat w Muzeum Historii Miasta Przemyśla czynna jest stała wystawa poświęcona wybitnemu przemyskiemu malarzowi Marianowi Strońskiemu (1892 – 1977). Z okazji jubileuszu rozmawiamy z Katarzyną Winiarską, kuratorką wystawy.

W muzealnictwie szczególnie ważne są wystawy stałe poświęcone szczególnym zbiorom lub postaciom związanych z regionem.

– Jest to pierwsza stała wystawa poświęcona Marianowi Strońskiemu. Kiedy przygotowywałam ekspozycję, oglądałam film dokumentalny z 1972 roku i bardzo się wzruszyłam, słysząc, jak artysta powiedział, że ówczesny dyrektor muzeum Antoni Kunysz obiecał mu stałą wystawę. Minęło prawie pół wieku i spełniło się marzenie artysty. Dziewiątego października w 2015 roku wystawa w Muzeum Historii Miasta Przemyśla została otwarta stała wystawa poświęcona twórczości Strońskiego. Cieszę się, że właśnie mnie przypadło urządzenie stałej ekspozycji. Inaczej aranżuje się wystawy czasowe, a inaczej stałe, które zostają na lata, więc wymagają przemyślanej koncepcji. Twórczość Strońskiego obejmująca okres od 1918 do lat sześćdziesiątych XX wieku łatwo podzielić na portrety, pejzaże, abstrakcje, martwe natury czy widoki Przemyśla. Najtrudniej było zaprojektować salę brązową poświęconą biografii artysty. Jak pokazać jego życie rodzinne, jego dom? Dużą pomocą były pamiątki, które przekazał nam Andrzej Cieszyński, zwłaszcza pełne troski listy pisane do żony. Czytając je, zrozumiałam, że Stroński był nie tylko artystą zamkniętym w kręgu sztuki, ale też ciepłym, pełnym troski człowiekiem, a Przemyśl był dla niego idealnym miejscem, co podkreślał w swojej korespondencji.

Reklama

Jubileusz był okazją do wydania albumu?

– W 2018 roku wydaliśmy folder będący przewodnikiem po wystawie, ale to trochę mało, biorąc pod uwagę ogromny dorobek artysty, więc teraz z okazji dziesięciolecia wystawy muzeum wydało solidny album poświęcony malarskiej twórczości Strońskiego. Znalazły się w nim reprodukcje nie tylko dzieł będących w zbiorach naszej placówki, ale również znajdujących się w muzeach w: Rzeszowie, Krakowie, Łodzi, Siedlcach, Koszalinie oraz w Muzeum Archidiecezjalnym w Przemyślu. To naprawdę cenne wydawnictwo. Jestem przekonana, że powinniśmy się chwalić Strońskim. Tak jak Sanok ma swojego Beksińskiego, tak Przemyśl ma Strońskiego i mieszkańcy są z tego dumni, czemu dali wyraz, zrzucając się na zakup jego obrazu „Widok z Dubrownika”.

Reklama

Warto przypomnieć, że obrazy Strońskiego były też wystawiane w Paryżu.

– Sześć lat temu część obrazów pojechała do Paryża, gdzie razem z pracami wnuczki Strońskiego – Grażyny Gawrońskiej-Kasse – była prezentowana w Bibliotece Polskiej.

Wspomniała pani o sensacyjnej historii związanej z jednym z obrazów?

– W pierwszej, brązowej sali wisi czarno-biała reprodukcja obrazu „Studium starca”. Stroński namalował ten obraz w 1913 roku. Na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie obraz został nagrodzony srebrnym medalem. Nikt z rodziny nie wiedział nic o jego losach i długo był uważany za zaginiony, nawet sam Stroński tak uważał. Obraz nie był sygnowany i pewnie dlatego był przypisywany komuś innemu. Zupełnie przypadkowo wpadłam na jego trop w Nowym Sączu. Obraz znajduje się w zbiorach prywatnych, ale udało się pożyczyć go na dwa miesiące i do połowy grudnia będzie można go oglądać na naszej wystawie.

Reklama

Dziękuję za rozmowę.

J.S.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama