Spacerując po cmentarnych alejkach, nasuwa się refleksja o nieuchronnym przemijaniu. Napisy na nagrobkach ulegają zatarciu jak pamięć o osobach, które żyły przed nami. Tworzyły specyfikę i koloryt miasta. Dziś już tylko na cmentarzach można poczuć wielokulturowość dawnego Przemyśla. Dlatego zapraszam na historyczny spacer po przemyskiej nekropolii głównej. By wskrzesić choć na chwilę pamięć o tych, co odeszli, a żyjąc tworzyli historię Twierdzy. Spłaćmy więc nasz dług wdzięczności i oddajmy im hołd. Poprzez chwilę zadumy, zapalenie znicza i cichą modlitwę, o którą ONI nieustannie proszą na inskrypcjach.
Przeciętny mieszkaniec miasta nie zdaje sobie sprawy, że w jego granicach administracyjnych zachowało się aż 17 cmentarzy. W tym dwa komunalne, wojenne, greckokatolickie, parafialne, wojskowe, żydowskie, przykościelne. Nasz spacer zaczniemy od „starego” cmentarza na dawnym Przedmieściu Lwowskim, a zakończymy na ul. Słowackiego, czyli cmentarzu głównym.
Idąc ulicą Konarskiego do budynku sądu lub na występ do Centrum Kulturalnego w Przemyślu, wyobraźmy sobie, że jeszcze na początku XX wieku był tu teren cmentarza komunalnego. Wcześniej, bo w XVII w., istniał w tym miejscu cmentarz przy cerkwi Błahowiszczenia, tj. Zwiastowania Bogurodzicy. Początek cmentarza publicznego sięga roku 1784. Przeznaczono go dla katolików, a z czasem także ewangelików. Miejsca grzebalne otoczono murem ceglanym od ul. Dworskiego, a wejście znajdowało się przy ulicy Mickiewicza. Z czasem teren przedzielono ul. Cmentarną (od 1893 r. Konarskiego). Najcenniejsze nagrobki przeniesiono i odnajdziemy je na głównej nekropolii na polu nr 19 oraz przy kaplicy. Przykładem jest żeliwny nagrobek ks. Franciszka Faygla. W 1902 r. zadecydowano o likwidacji cmentarza, po czym parcela „stary cmentarz” została sprzedana c. k. Skarbowi Wojskowemu. W 1909 r. przystąpiono do jej ostatecznej likwidacji. W 1938 r. na części tej parceli zbudowano gmach sądu, a po II wojnie światowej bloki mieszkalne.
Nasz spacer rozpoczynamy od strony ul. Przemysława. Alejką przy polu 17 udajemy się w kierunku kaplicy. Zauważymy tam wiele obco brzmiących nazwisk, będących spuścizną po monarchii austro-węgierskiej. Przytoczę kilka z nich. Np. grobowiec z czarnego granitu kryje zwłoki rodziny o niemieckim nazwisku GUTTETER. Inskrypcja wskazuje, że pochowany tam Emil Grzymała Gutteter, zmarły w 1907 r., był c. k. kapitanem przemyskiego 10. pułku piechoty i spoczywa razem z żoną (Antoniną z Maliszewskich) oraz córką Heleną.
Nieco dalej znajduje się D.O.M. rodziny o czeskim nazwisku PROCHAZKA (czes. spacer), zasłużonej na polu przemyskiej oświaty i sądownictwa. Dr Jan Marian Prochazka zm. w 1956 r. pełnił funkcję prezesa Sądu Okręgowego w Przemyślu. Jego staraniem wybudowano nowy gmach sądu przy ul. Konarskiego. Siostry prezesa były nauczycielkami, a jedna z nich, Józefa, zostawiła po sobie cenny „Dziennik z okresu oblężenia i okupacji rosyjskiej Przemyśla w 1915 r.”. Z sądownictwem była też związana rodzina HESSE. Jej członek Ryszard Hesse zm. w 1937 r. był nadradcą sądu okręgowego.
Do rozwoju miasta i regionu przyczyniło się również małżeństwo o niemieckim nazwisku HILD de HILDEBRANDT. Maria, zmarła w 1895 r., była założycielką prywatnego zakładu dla dziewcząt. Natomiast mąż Maksymilian – inżynier, budował pierwszą węgiersko-galicyjską kolej w mieście.
Powyżej kaplicy natrafimy na grobowiec z włoskim nazwiskiem BALDINI. Władysław Baldini pełnił funkcję piątego prezesa Sądu Okręgowego w Przemyślu, a inny z rodu Baldinich inżynier był naczelnikiem stacji kolejowej. Obaj ożenili się z Polkami z rodzin Dunikowskich i Ossolińskich. Na polu 14. znajdziemy inne włoskie nazwisko, tym razem uczestnika postania styczniowego – Władysława Paselli zm. w 1897 r.
Czytając pozostałe tablice, zobaczymy także nazwiska węgierskie. Jedno z nich widnieje na czarnym, wysokim obelisku niedaleko kaplicy. Upamiętnia rodzinę SZALAY. Reprezentowaną przez dra Alojzego Szalaya – c. k. lekarza sztabowego oraz dra Eugeniusza Szalaya – sędziego Sądu Apelacyjnego. Idąc wyżejm na polu 22a odnajdziemy starszego asesora PKP Władysława GYALOKAY zm. w 1939 i jego żonę Marię.
Dla społeczności ukraińskiej miasta ważną postacią była i jest spoczywająca na polu R-1 Julia Maria SCHNEIDER-NIEMENTOWSKA, znana pod pseudonimem literackim jako Ulana KRAWCZENKO zm. w 1947 r. Ukraińska pisarka, poetka i aktywistka ruchu kobiecego. Pierwsza poetka z zachodniej Ukrainy, której prace zdobyły popularność. Jej synem był malarz i poeta piszący po polsku Jerzy Niementowski.
Przemyska nekropolia powstała około roku 1855 r. Jednak nieco wcześniej, bo już w 1831 r., grzebano tu ofiary cholery. Budowę kaplicy ukończono w 1859 r., a ufundowali ją mistrz szewski Małkowski z żoną Teresą. Cmentarz zajmuje dziś około 19 ha i jest największą historyczną nekropolią na Podkarpaciu. Pochowano tu kilkadziesiąt tysięcy osób.
Wśród wielu urzędników, biskupów, wojskowych odnajdziemy nagrobek Karola MONNE (1818-1905). Syna emigrantów francuskich (wł. nazw. Monne de la Tour), powstańca styczniowego, inżyniera, a przede wszystkim ojca Wandy Monne, narzeczonej malarza Artura Grottgera. Karol Monne – niedoszły teść Grottgera – był także dziadkiem znanej poetki okresu Młodej Polski Maryli Wolskiej (córka Wandy).
Natomiast na polu nr 19 stoi kolumna nagrobna rodziny INGARDENÓW. Upamiętniająca dra Edwarda Ingardena, lekarza obwodowego zm. w 1882 r. oraz jego synów Mikołaja i Edwarda, będącego artystą malarzem. Dr Edward Ingarden był ojcem wybitnego hydrologa Romana Ingardena i dziadkiem znanego polskiego filozofa, fenomenologa – profesora Romana Witolda Ingardena.
Legendą obrosła już informacja, że na cmentarzu głównym w Przemyśla może spoczywać gen. Jarosław Dąbrowski. Naczelnik Warszawy zm. w 1871 w Paryżu. Dąbrowski opracował plan powstania styczniowego, a po ucieczce do Francji został dowódcą wojsk Komuny Paryskiej. Podobno jego żona Pelagia przeniosła szczątki męża z cmentarza Pere Lachaise na cmentarz Ivry (1879), a dalej do Galicji i Przemyśla. (zob. art. Cezary Kassak, Nowiny24, 02.03.2017 r.).
Budowa Twierdzy ściągnęła do miasta wielu oficerów i budowniczych. Podczas kilku spacerów odnalazłam charakterystyczne obeliski ok. 50 oficerów c. k. armii. Najciekawszymi były te z podobiznami zmarłych, jak np. porucznika c. k. Augustina EISELTA (p. 22b), zm. w 1905 r. i por. Antoniego HERLOSSA zm. w 1902 r. (p. 21). Rangę majora prezentował grób oficera 9 pp. Josefa KRCEK z żoną i rocznym synem Karlem oraz majora c. k. Franciszka TESARŽA zm. w 1896 r., pochowanego z żoną Emmą. Ziemia nekropolii kryje też ciała oficerów arystokratów: kapitana Emila von BUFFA-CASTELL'ALTO Lielienberg i hrabiego Kaspra AUERSPERGA zm. w 1808 r. Obok kaplicy znajdują się także dwa obeliski z piaskowca porucznika i kapitana Adolfa i Alfreda Wagnerów (zapewne braci). Natomiast na polu 14 zobaczymy mogiły dwóch oficerów: podpułkownika Victora i kapitana Johanna NIESIOŁOWSKICH, zmarłych w 1899 i 1907 r.
Przemyska nekropolia stała się również miejscem spoczynku dla generałów c. k. armii i Wojska Polskiego. W tym tytularnego generała – majora Macieja MARUNIAKA von PISKORSKIEGO, kawalera orderu żelaznej korony. Generała brygady WP Ludwika TREXLERA von Torsola, gen. Eugeniusza GRANDOWSKIEGO czy gen. brygady WP Kazimierza GRABOWSKIEGO. Za zasługi dla c.k. armii gen. Maciej Maruniak otrzymał nobilitację szlachecką. Podobnie jak gen. Ludwik Trexler.
Wśród budowniczych Twierdzy odnalazłam Mathiasa TRISKA (1855 – 1913), urzędnika, kierownika budów wojskowych (p. 27b), Carla BIEVEL – majstra budownictwa wojskowego (p.1) i mechanika z Kronsztadu – Augusta Victora ZIEGLARSCHA (p. 18). Warto również wspomnieć o eleganckim, granitowym pomniku czeskiego budowniczego Josefa BLAHY. Pochowanego z żoną Marie (z d. Svobodova) na polu nr 20.
Ramy artykułu nie pozwalają na przywołanie do apelu pamięci wszystkich zasłużonych. Niech mi wybaczą. Zaś my, żyjący, posłuchajmy słów inskrypcji na grobie c. k. kapitana Johanna Niesiołowskiego:
„Kto tędy przechodzi,
nic mu nie zaszkodzi,
zmówić Ojcze nasz,
o Boże zbaw nas,
daj nam co potrzeba,
a po śmierci nieba !!!”
dr Beata Świętojańska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze