17-letni mieszkaniec gminy Wielkie Oczy na długo zapamięta konsekwencje nocy sylwestrowej. Odpowie bowiem za krótkotrwałe użycie pojazdu i kierowanie w stanie nietrzeźwości.
W niedzielę, 31 grudnia, do jarosławskiej komendy wpłynęło zgłoszenie, z którego wynikało, że w Miękiszu Starym pokrzywdzony biegnie za sprawcą, który zabrał z jego posesji samochód osobowy i odjechał nim w kierunku Tuchli. Dyżurny skierował tam policjantów z komisariatu w Radymnie.
Na miejscu zastali oni zgłaszającego, a w przydrożnym rowie skodę, która była jego własnością. Mężczyzna oświadczył, że sprawca wszedł na jego posesję, zabrał samochód, w którym znajdowały się kluczyki i odjechał. W pewnym momencie miał zjechać z drogi, wjechać do rowu, wysiąść z auta i zacząć uciekać pieszo.

Policjanci po ustaleniu rysopisu sprawcy rozpoczęli jego poszukiwania. Przejeżdżając drogą relacji Tuchla-Kobylnica Ruska, zauważyli jadącego rowerem mężczyznę, który nie mógł utrzymać prawidłowego toru jazdy. Okazał się nim 17-letni mieszkaniec gminy Wielkie Oczy, który odpowiadał rysopisowi zbiegłego. W organizmie miał 2 promile alkoholu.
Nastolatek usłyszał już zarzuty w tej sprawie i przyznał się zarzucanych mu czynów. Tłumaczył, że wracając z imprezy sylwestrowej „pożyczył” sobie skodę, a gdy wjechał nią do rowu, porzucił samochód i dalej uciekał polami. Kiedy dotarł do najbliższych zabudowań, z posesji znajomych zabrał rower i kontynuował nim jazdę w kierunku miejsca zamieszkania.
em.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze