Sołectwo Wapowce po raz drugi z rzędu stało się beneficjentem Podkarpackiego Programu Odnowy Wsi. W efekcie mieszkańcy zyskali przyjemny teren do rekreacji, którego do tej pory brakowało. Mowa o siłowni pod chmurką oraz ogrodzonym boisku do piłki nożnej i siatkówki.
Sołtys Wapowiec Dariusz Kinasz wyjaśnia, że pieniądze na realizację inwestycji (całkowita wartość zadania wyniosła 28 105,11 zł) pochodzą częściowo z funduszy sołeckich, a częściowo z budżetu samorządu województwa podkarpackiego, a konkretnie z puli przeznaczonej jako wsparcie dla gmin, które zdecydowały się realizować projekty mające na celu: integrację i aktywizację społeczności wiejskich, zaspokojenie potrzeb społecznych i kulturalnych oraz modernizację przestrzeni wiejskiej.
W Wapowcach finalizacji doczekała się inwestycja, której założeniem było zagospodarowanie terenu wokół świetlicy wiejskiej, obejmujące powstanie siłowni zewnętrznej i zakup wyposażenia sportowego.
– W tym roku udało się nam załapać na dofinansowanie inwestycji rozpoczętej w roku ubiegłym. Zrealizowany został drugi etap[paywall] planowanych prac. Pierwszym było przygotowanie terenu wokół świetlicy i ogrodzenie go. W ramach drugiego powstała tutaj siłownia zewnętrzna obejmująca 6 urządzeń oraz tak zwaną małą architekturę, czyli ławki i kosze, ponadto udało się zakupić: bramki do piłki nożnej, słupki i siatkę do gry w siatkówkę – wylicza D. Kinasz.
– Chodziło o to, żeby uatrakcyjnić to miejsce, stworzyć mieszkańcom teren do rekreacji i wypoczynku, a dzieciom zapewnić bezpieczeństwo. Teraz nie będzie już ryzyka, że dziecko wybiegnie za piłką na ulicę, bo zatrzyma ją ogrodzenie – dodaje, podkreślając, że już są plany tego, co należałoby zrobić w przyszłym roku.
– Mamy w planie zagospodarowanie i ogrodzenie placu niedaleko boiska. Chcielibyśmy, żeby powstał tam plac zabaw z prawdziwego zdarzenia, ale wiadomo, wszystkie te urządzenia są drogie, więc też będziemy szukali jakiś możliwości skorzystania z środków zewnętrznych. Najpierw musimy to jednak ogrodzić, bo bezpieczeństwo dzieci jest priorytetem, obiekt musi być zamknięty – uściśla sołtys.
W przygotowanie terenu pod ukończoną niedawno inwestycję włączyli się sami mieszkańcy Wapowiec, m.in. członkowie Stowarzyszenia dla Wsi Wapowce, strażacy ochotnicy z tutejszej OSP i pojedynczy wolontariusze oraz Stanisław Rowiński, właściciel firmy Auto Serwis. Miejscowe gospodynie zadbały z kolei o to, by nikt nie był głodny.
– Takie miejsce było tu po prostu potrzebne. Skorzystają i starsi, i młodzież. Jest gdzie przyjść, usiąść, poruszać się i poćwiczyć – cieszy się gospodarz wsi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Młodzież to szybko przetestuje