W 2019 mieszkańcy wspólnoty Za Parkiem protestowali przeciw budowie kolejnego bloku w ich sąsiedztwie. Dewelopera powstrzymać się nie udało. Ugrali tylko tyle, że otrzymali zapewnienie, że kilkuarowy zieleniec przylegający do ul. Konfederackiej nie zostanie zamieniony w parking. W marcu wspomniany teren został utwardzony (choć na razie nikt nie przesądza po co). Mieszkańcy czują się oszukani, a podmioty odpowiedzialne, tj. służby ratusza i starostwa oraz rada miasta, przerzucają się odpowiedzialnością. Pewne jest, że zaliczyły wizerunkową wpadkę, czy jednak okażą się bezsilne i ze swych obietnic wywiązać się nie zdołają?
Temat po blisko 2 latach powrócił na ostatniej sesji rady miasta. Radny Witold Duszyńki odczytał na niej pismo mieszkańców osiedla Piłsudskiego, którzy zaniepokojeni są obrotem spraw na spornej działce.
W dokumencie przypominają, że na spotkaniu we wrześniu 2019 r. przedstawiciele wspólnoty otrzymali zapewnienie od władz miasta, że na działce przy Konfederackiej parking nie powstanie.
„Uważaliśmy, że takie zapewnienia burmistrzów, przewodniczącego rady miasta, radnych są wiążące, jednak w marcu br. na ww. działkach rozpoczęły się bardzo intensywne prace, jednoznacznie wskazujące na przygotowanie terenu[paywall] pod miejsca parkingowe. Został usunięty humus, wywieziono znaczną ilość ziemi, ułożono maty izolujące, na których warstwami ułożono piasek, tłuczeń, żwir, wszystkie ubito i utwardzono” – piszą mieszkańcy do radnych, wskazując jednocześnie podstawy prawne do podjęcia działań.
Ich zdaniem zatrzymanie działań inwestora i przywrócenie stanu poprzedniego możliwe jest w oparciu o zapis ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.
– Tam się nie dzieje nic złego, mają prawo utwardzić 30 procent terenu i inwestor to robi. Jeśli powstanie tam parking, będzie to całkowicie niezgodne z prawem – relacjonowała z kolei swoje działania i kontakty ze starostwem radna Bożena Łanowy.
Radni byli wprawdzie zgodni, że coś w całej sprawie nie do końca się zazębia, ale nawet tak mocne deklaracje, jak ta radnej Wandy Czerwiec, nie przełożyły się na konkrety.
– Nie może być sytuacji, że deweloper robi, co chce, a wszyscy rozkładają ręce, bo nie można niczego zaradzić. To ludzie się mają rzucać jak Rejtan na ziemię i bronić tego terenu? Przecież to jest sprawa, którą powinniśmy potrafić rozstrzygnąć i rozwiązać – grzmiała radna.
– To będzie takie odbijanie piłeczki, od jednego organu do drugiego, a ludzie będą tam cierpieć. Musimy to rozstrzygnąć! – puentowała.
Z jej ust padła propozycja spotkania przedstawicieli miasta, starostwa, dewelopera i mieszkańców, ale tematu nikt nie podjął, nawet jeśli przewodniczący Szczepan Łąka podzielał jej oburzenie.
– Co to znaczy, że ten teren będzie utwardzony, zabetonowany, a samochody tam nie będą stały? To ma być teren zielony, a jeśli zielony, to tam ma być jakaś trawa, nasadzenia jakieś – brał sprawę na logikę S. Łąka, a radny Marcin Nazarewicz wtórował mu, krytycznie oceniając jałowość prowadzonej dyskusji.
– Posłuchajcie, jak my rozmawiamy o tym, kto ma moc sprawczą, żeby zadziałać – podsumowywał gorzko.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.POLSKA BETONOZA. CZY NASZE MIASTA ZAMIENIAJĄ SIĘ W PUSTYNIE? - KULTURALIBERALNA.PL
''Wstań i walcz, wstań i walczPokaż im wszystkim na co k....a cię staćBądź nieugięty i zawsze gotowyBo będą ci rzucać pod nogi kłodyZobacz co zrobili z twoim otoczeniemZ twoim domem życiem i ziemiąNie wyrośnie tutaj już żadne drzewoPrzyjrzyj się dobrze nie widzisz tego''YOUTUBE.COM - NAGŁY ATAK SPAWACZA - A-ALLZ-KILLZ
CO DAJĄ NAM DRZEWA? ROLA I ZNACZENIE DRZEWA W ŻYCIU CZŁOWIEKA - EKOLOGIA.PL
Sami mają bardzo duży parking, a robią problem przyszłym mieszkańcą... Niech zrywają kostkę u siebie i zrobią tereny zielone.
Polak to zaciuckany cwok. Chce mieć super drogę ale przez działkę sąsiada który mieszka 200 m dalej zeby chałas nie dochodził. chce mieć parking najlepiej w mieszkaniu. Ale innemu nie da zrobić. Chce mieszkać w mieścia ale zeby o 16 już było cicho bo chce odpocząc po pracy. i można mnożyć takie sytuacje
Mieszkańcy, którzy protestują mają parking na 25 miejsc wzdłuż granicy z sąsiadem, a powinni się odsunąć 6m . Może niech nadzór najpierw tam podejdzie sprawdzić .
Co za egoizm... Sami mają bardzo duży parking na szlaban, a teraz robią problemy przyszłym mieszkańcom. Takie są uroki mieszkania w mieście. Gdzie Ci przyszli mieszkańcy mają parkować? Ci ludzie naprawdę myśleli, że już do końca będą mieli tam boisko i będą traktować ten teren jako swój prywatny. Mieli okazję kupić działkę jak był przetarg.
POLSKA BETONOZA. CZY NASZE MIASTA ZAMIENIAJĄ SIĘ W PUSTYNIE? - KULTURALIBERALNA.PL
''Wstań i walcz, wstań i walczPokaż im wszystkim na co k....a cię staćBądź nieugięty i zawsze gotowyBo będą ci rzucać pod nogi kłodyZobacz co zrobili z twoim otoczeniemZ twoim domem życiem i ziemiąNie wyrośnie tutaj już żadne drzewoPrzyjrzyj się dobrze nie widzisz tego''YOUTUBE.COM - NAGŁY ATAK SPAWACZA - A-ALLZ-KILLZ
CO DAJĄ NAM DRZEWA? ROLA I ZNACZENIE DRZEWA W ŻYCIU CZŁOWIEKA - EKOLOGIA.PL