Czy to możliwe, by użytkownicy kilkunastu tysięcy mieszkań w Przemyślu rozliczali się za centralne według regulaminu, który jest niezgodny z prawem?

fot.zbiory własne
– Trudno uszczęśliwić właścicieli kilkunastu tysięcy mieszkań, które pozostają pod naszym nadzorem. Jeśli ktoś znajdzie sprawiedliwszy sposób podziału kosztów ogrzewania, niech przekona do niego mieszkańców i go przedstawi. Jesteśmy otwarci na propozycje – mówi prezes Przemyskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Zbigniew Kurosz.

Po pierwsze, nie wszystkie budynki są rozliczane osobno, a zgodnie z ustawą tak być powinno. Podział kosztów stałych i zmiennych powinien być przeprowadzony na podstawie faktur oraz wyliczeń strat mocy grzewczej, a nie – jak w regulaminie PSM – 50 na 50 lub 60 na 40 w budynkach wyposażonych w elektroniczne podzielniki ciepła. Używane przez spółdzielnię współczynniki korekcyjne nie spełniają funkcji zamierzonej przez ustawodawcę – twierdzi M. Pietraszko, a błędy w wyliczaniu opłat za ich pomocą mogą sięgać nawet 40 procent. Dodaje, że współczynniki korekcyjne muszą być stosowane do każdego lokalu w bryle budynku, tymczasem spółdzielnia nie stosuje tychże w wypadku lokali użytkowych i lokali „na użytek własny”. Dla mieszkań nieopomiarowanych wartość szacowana nie może być też – jego zdaniem – traktowana jak kara za brak podzielnika, a wartość ryczałtowa przekraczać maksymalnego szacowania według Europejskiego stowarzyszenie E.V.V.E. PSM dla mieszkań nieopomiarowanych nalicza zaś opłatę według maksymalnego zużycia na metr kwadratowy powierzchni użytkowej w danym budynku. Do tego stosuje analogiczną zasadę naliczania wg maksymalnego zużycia także wtedy, gdy z winy mieszkańca nie odczytano wskaźnika na podzielniku. Pietraszko dodaje, że w lokalach użytkowych, niewyposażonych w indywidualne liczniki ciepła, opłaty nie odzwierciedlają faktycznie poniesionych kosztów, a także że spółdzielnia rozlicza swoje zasoby lokalowe bez dodatkowych opłat wg powierzchni. Jego zdaniem ustalane wysokości opłat ryczałtowych traktowane są jak kara. Brakuje też możliwości rozliczania c.o. lokali innymi metodami niż te narzucone przez spółdzielnię.
– Naturalnie, że spółdzielnia pośredniczy w dostawie ciepła – odpowiada biegły M. Pietraszko – ale też podlega pod prawo energetyczne. – Ostatnimi czasy coraz częściej w podobnym przypadkach toczą się sprawy sądowe. Jako biegły uczestniczyłem w rozprawach tego typu na terenie całej Polski, a także przed sądem najwyższym. Spółdzielnia nie jest państwem w państwie, sposób jej rozliczania się z mieszkańcami musi podlegać pewnym normom, a jej uchwały muszą być zgodne z przepisami prawa. Kiedyś nikt na to nie patrzył, płacił, ile mu kazano i nie zastanawiał się nad tym, z czego to wynika. Teraz ludzie są coraz bardziej świadomi i takie rzeczy po prostu wychodzą na jaw – konkluduje audytor i doradca energetyczny z Białegostoku Mariusz Pietraszko.
Podzielniki ciepła nie mierzą ciepła zużytego do ogrzania pomieszczenia jak licznik. Mają za zadanie jedynie określić stosunek zużycia ciepła w poszczególnych mieszkaniach względem wartości osiągniętej w całym bloku. Podzielniki dzielą się na: wyparkowe (zużycie ciepła określa stopień parowania ampułki z cieczą, ich wskazania są zazwyczaj bardziej do siebie zbliżone, aniżeli ma to miejsce w przypadku podzielników elektronicznych) i elektroniczne (zużycie ciepła określa algorytm, który wylicza różnicę pomiędzy dwoma termometrami w czasie, jeden z nich mierzy temperaturę grzejnika, drugi temperaturę otoczenia).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Żadna to nowość. Rozliczanie za pomocą podzielników - ciepła zużywanego w blokach to oszustwo!!! Większość o tym doskonale wie ale ludzie płaczą i płacą. Ot - taka durnota.
To samo z licznikami wody. Niby licznik w mieszkaniu, a i tak zawsze się znajdzie jakieś ale... bo główny licznik ma wskazanie inne i trzeba dopłacać. A Ja się grzecznie pytam.... CO MNIE KURVVA OBCHODZI jakiś licznik główny?
AHAAA... i jeszcze te bezczelne wałki z lista oczekujących na zwrot za wymianę stolarki okiennej. Już chyba z 10 lat mija i nadal setktóryś na kolejce. CO TO KURVVA MA BYĆ?
To jest zwykłe złodziejstwo!!! Każda spółdzielnia mieszkaniowa to organizacja przestępcza! Skandalem jest comiesięczne płacenie za c.o. w czynszu, nawet wówczas, kiedy spółdzielnia mieszkaniowa nie jest w stanie dostarczyć ciepła. Jak choćby w miesiącu lipcu. Chcę, aby mój kaloryfer był ciepły w lipcu. I co? I gówno. Nie mogę, bo nie grzeje. Ale w czynszu płacę! Jak to nazwać? Dlaczego spółdzielnie mieszkaniowe narzucają mi, że mam płacić za dwie ciepłe rurki na klatkach schodowych??? Nie chcę, aby te rurki były ciepłe i nie chcę za to ciepło płacić. Nie chcę, aby ciepło było w piwnicach. Nie życzę sobie tego. Nie chcę za to ciepło płacić. Nie chcę płacić za panią Krystynę z mieszkania na II piętrze. Gówno mnie obchodzi, że jest jej zimno i podkręca kaloryfer na full. Nie chcę płacić za jej ciepło. Ale MUSZE!!! Kolejny pieprzony przekręt. W du... mam ich regulaminy. Złodziejstwo czystej wody.
Na dodatek kaloryfery są odkręcone na fula a w mieszkaniach jest17 max 18 stopni C więc oszukują i to bardzo. A jeśli przyjdzie jakaś dopłata za ogrzewanie to na pewno nie zapłacę a nawet pójdę się kłócić że człowiek marznie i każą jeszcze dopłacać
Istotą ogrzewania w blokach jest nagrzanie murów które następnie oddają ciepło do mieszkań. Gdy zainstalowane są narzędzia oszukiwania czyli podzielniki, mury nawet przez całą zimę nie są w stanie się nagrzać bo nigdy wszystkie grzejniki nie grzeją tak jak obliczył projektant. Część lokatorów w imię oszczędzania, marznie i siedzi przy zakręconych grzejnikach. A przepis jest jednoznaczny - przed wprowadzeniem rozliczania podzielnikowego należy wymienić zawory na te które mają tzw. ograniczniki (na 2*) żeby nie można było ich całkowicie zakręcić. Wtedy zanim nadejdą mrozy budynek już się zdąży nagrzać i w sumie zużycie ciepła będzie przez sezon mniejsze a w każdym lokalu będzie zdecydowanie cieplej. No ale kto ma tego pilnować i egzekwować skoro urzędnicy PINB nie mają o tym pojęcia a firmy rozliczeniowe skrzętnie ukrywają ten fakt, bo w ten sposób mogą łatwiej manipulować "ciemnym ludem".
Tak samo fundusz remontowy 140zl co miesiąc, w bloku 54 mieszkania, a blok nieocieplony. Jak to możliwe? Tyle lat i blok nie zarobił na ocieplenie? Czynsz to też sprawa kontrowersyjna ponieważ jest bardzo wysoki 566zl co miesiąc mimo, że mieszkanie prywatne to rozbój.
Jak jest ktoś właścicielem domku jednorodzinnego. Dba o posesję, żeby trawka była ścięta, murek się nie sypał, uzupełnia ubytki, zamalowuje grafitti na murku od ulicy, zakłada żarówki energooszczędne z odpowiednią oprawą, itd itd itd..... To jest gospodarz.Na osiedlach tego gospodarza co siedzi w blaszaku na Kmieciach... nie ma. Klatki schodowe i schody przed nimi są po remoncie super, ale na pomalowanie ścian zabrakło chęci??? Murki śmietników są zasyfione wulgarnymi napisami, śmietniki otwarte dla każdego. Po co się pytam ja płacę za segregację śmieci skoro tam może wejść każdy i wyrzucić dosłownie wszystko. Grunt, że pod budynkiem PSM na Kmieciach jest śmietnik zamykany na klucz. To jest zajebista sprawa.I dlaczego śmietniki są na środku osiedla, a nie na końcu bloków?
@Nick ja nie zamykam śmietnika, bo nie wkurza cała ustawa śmieciowa... za segregację powinni mi zapłacić, a przynajmniej odebrać posegregowane śmieci za darmo, bo to czysty pieniądz. A społeczniki osiedlowe czyszczą, segregują, płacą i jeszcze im śmietniki pilnują (zamykają) hehehe Co do PSM to ja płacę miesięcznie 614 zł za 64 m2 + 100 zł prąd, proponuję wpisywać ile kto płaci będziemy chociaż wiedzieli jak nas łupią
mieszkam w Toruniu, co roku okradają mnie za ogrzewanie z kaloryferów. pisze im, ze cos jest nie tak, ze używam innego rodzaju ogrzewania a oni maja to gdzies, zarówno zarząd wspólnoty mieszkaniowej jak i firma rozliczeniowa. skoro firma otrzymuje reklamacje to znaczy ze cos jest nie tak. ale co im można zrobić, czuja się panami. a interes i okradanie lokatorów sie kręci.
A teraz bomba > PSM od 2017 narzuca karę za niebycie ... członkiem ( źle się mi kojarzy, ale tak jest napisane ) tej organizacji zwanej Spółdzielnią , która przez ułomne prawo narządza moją własnością ( mieszkanie część wspólna budynku ) i co mnie wpienia nazywa nas lokatorami , teraz my niespółdzielcy mamy płacić 30 gr/m2 więcej na fundusz remontowy , bo niby psm ( celowo piszę małymi literami ! ) ma dochody i dokłada. Do kogo Q pytam się ??? I gdzie ten fundusz ? Niestety prawo ułomne na to pozwala , że jest jak jest czyli dowolność dysponowania . I jeszcze podstawa , bo na WALNYM ( brrr ) ustalili. To może od razu po całości niech uchwalą , że niespółdzielcy maja spółdzielcom ... nie wiem wymienić telewizory na 3D , okna , drzwi i żarówki a coooo ! Chyba dwa lata temu podniesiono fundusz o 20gr/m2 aby .... przyśpieszyć wymianę okien spóldzielcom. Pytam się, co to właścicieli mieszkań, którzy nie należą , bo i po co do psm . Tu nie chodzi o te 20 - 40 zł miesięcznie więcej , ale o kierunek jaki psm-owcy obierają . Złupić nie swoich . A jak zarządzają naszą współwłasnością to widać , a raczej nie widać . Ot chociażby wpuścili bez nadzoru i warunków tych od światłowodów i ci najtańszym kosztem nasxali rurek ( amatorka , kto tak robi sieci teleinformatyczne ! - to mają być kanały kablowe a nie rurki środkiem , byle jak , byle gdzie ! ) . To tyle . Aha Może są jakieś inicjatywy niespółdzielców , a właścicieli mieszkań by w grupie się przeciwstawiać Walnym i reszcie , bo puki co nie mamy prawa ani głosu ani stanowiska , nic ... . Może warto by się jakoś zorganizować , chętnie by wsparł taką inicjatywę nawet finansowo , bo nie chodzi tyle o kasę co o jakieś choć minimalne samostanowienie o swojej własności . Jeszcze tu zajrzę ! Pozdrawiam
Prezes to ignorant - ""..Istnieją 3 podstawowe metody wyznaczania współczynników korekcyjnych: 1. metoda polegająca na doborze współczynników LAF z tabelki opracowanej przez COBRTI „Instal”. W zależności od daty oddania budynku do eksploatacji i stopnia jego ocieplenia /docieplane budynki/ mamy do wyboru następujące zestawy współczynników: 0,7; 0,8; 0,9 i 1,0 lub 0,8; 0,9 i 1,0, które przyporządkowujemy poszczególnym mieszkaniom w zależności od ich usytuowania od strony: południowej,północnej,wschodniej i zachodniej..."""" W przemyskiej spółdzielni mieszkaniowej jest jedna stawka dla wszystkich mieszkań obojętnie jakie mają położenie w/g stron świata - byle kasa grała a lokator niech się buja.
To kpina co robi spółdzielnia... ale już niedługo wybory do rady nadzorczej spółdzielni i z tego co słyszałem przeciwko ,,leśnym dziadkom" mają stanąć młodzi, więc jest propozycja chodźmy i pogońmy dziadków na działkę, a nie aby psuli nam krew przez dopłaty. Mieszkam 10 lat na osiedlu Kmiecie - płacę ponad 600 zł czynszu za m-c, a jedynym remontem przez dekadę była wymiana drzwi na klatkach schodowych - pięknie nieprawdaż???
Proponuję złożyć wniosek do prokuratury. Ja złożyłam a teraz składam pozew do sądu o uchylenie uchwały w zakresie regulaminu CO.Informuję iż jestem członkiem Wspólnoty Mieszkaniowej a nie spółdzielni. Powiem tak sąsiad okrada sąsiada i mówi że tak powinno być. Walczcie z tym !!!
Żadna to nowość. Rozliczanie za pomocą podzielników - ciepła zużywanego w blokach to oszustwo!!! Większość o tym doskonale wie ale ludzie płaczą i płacą. Ot - taka durnota.
To samo z licznikami wody. Niby licznik w mieszkaniu, a i tak zawsze się znajdzie jakieś ale... bo główny licznik ma wskazanie inne i trzeba dopłacać. A Ja się grzecznie pytam.... CO MNIE KURVVA OBCHODZI jakiś licznik główny?
AHAAA... i jeszcze te bezczelne wałki z lista oczekujących na zwrot za wymianę stolarki okiennej. Już chyba z 10 lat mija i nadal setktóryś na kolejce. CO TO KURVVA MA BYĆ?