Już dwa lata minęły od finalizacji remontu linii kolejowej nr 102 Przemyśl – Malhowice – Niżankowice (Ukraina). Na to przedsięwzięcie wydane zostały miliony złotych, a pociągów na trasie jak nie było, tak nie ma. Niedawno Ministerstwo Infrastruktury poinformowało, że nie będą kursować tamtędy składy towarowe.
Linia nr 102 prowadzi z Przemyśla na południe do Malhowic, do granicy polsko-ukraińskiej. Długość tego odcinka wynosi 12 km. Ruch pasażerski funkcjonował tam do 1994 r. (wówczas dalekobieżne pociągi z Warszawy od Przemyśla do Sanoka kursowały przez Malhowice i Ukrainę). Przez lata linia była (i wciąż jest) wykorzystywana do wstawiania wagonów i lokomotyw na tzw. tory odstawcze na stacji Przemyśl-Bakończyce, sporadycznie kursowały tam drezyny organizowane przez Stowarzyszenie Linia 102.
W połowie 2022 r. zakończyły się prace remontowe linii nr 102 po polskiej stronie, z Przemyśla do Malhowic. Wykonało je Przedsiębiorstwo Napraw i Utrzymania Infrastruktury Kolejowej Kraków. Prace zostały sfinansowane ze środków spółki. Na odcinku z Przemyśla, przez Malhowice, do granicy państwa doszło do kompleksowej wymiany torów i rozjazdów na długości 12 km, wykonany został remont peronów na stacji Pikulice oraz na przystankach Hermanowice i Malhowice. Wyremontowanych zostało 9 przejazdów kolejowo-drogowych w miejscowościach: Przemyśl, Pikulice, Nehrybka, Hermanowice i w Malhowicach oraz 15 obiektów inżynieryjnych, w tym 4 mosty stalowe i 11 przepustów. To wszystko pozwoliło na przywrócenie przejezdności trasy z maksymalną prędkością 60 km/h.
– Prace umożliwią reaktywowanie po 28 latach przewozów pasażerskich. Po ostatecznych odbiorach przewoźnicy będą mogli planować uruchamianie połączeń na 12-kilometrowym odcinku
– powiedziała wówczas Dorota Szalacha z Zespołu Prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych SA.
Na początku 2023 r. prace zakończyły się po stronie ukraińskiej. Wyremontowana została linia prowadząca z Chyrowa w obwodzie lwowskim do Polski. Nowo wyremontowane odcinki po stronie ukraińskiej to: granica z Polską – Niżankowice, Chyrów, Starzawa – granica z Polską (dawniej ten odcinek po stronie ukraińskiej był numerowany jako 102 z Niżankowic do Chyrowa, a z Chyrowa do Krościenka funkcjonował jako 108; obecnie całość po stronie ukraińskiej jest numerowana jako 102), Chyrów – Sambor. W ramach inwestycji wyremontowanych zostało: 10 mostów, 4 perony pasażerskie, 9 budynków i konstrukcji technologicznych[paywall].
I niby wszystko było na dobrej drodze. Pismo z wnioskiem o uruchomienie linii kolejowej nr 102 podpisane zostało przez ówczesnego wiceministra infrastruktury Piotra Malepszaka.
– można było przed wielu miesiącami przeczytać w oświadczeniu Biura Komunikacji Ministerstwa Infrastruktury.
To jednak nie przyniosło żadnego przełomu. Wbrew zapowiedziom, obsługi pociągów nie zlecił dotąd Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego, tłumacząc to problemem z ubezpieczeniem dla polskiego operatora, który musiałby wjechać swoim taborem na obszar państwa objętego wojną. W marcu br. Ministerstwo Infrastruktury poinformowało, że cały czas podejmuje działania zmierzające do nakłonienia samorządu do inauguracji ruchu.
– Do uruchomienia przewozów pasażerskich konieczne jest jeszcze formalne utworzenie kolejowego przejścia granicznego, co należy do kompetencji MSWiA, oraz zapewnienie taboru, co pozostaje w gestii marszałka
– stwierdzili pracownicy Ministerstwa Infrastruktury. Kilka dni temu resort poinformował, że nie ma też planów wykorzystania linii kolejowej nr 102 do transportu towarowego.
Ruchu pasażerskiego także nie ma i oby było to stwierdzenie, że na razie. Wciąż nie wiadomo, kiedy oficjalnie ruszy kolejowe przejście graniczne w Malhowicach. Niestety, w najbliższym czasie nie ma na to szans.
– Zadeklarowaliśmy jako zarząd województwa podkarpackiego, że wyrażamy zgodę na puszczenie tą linią kilku składów, oczywiście z uwzględnieniem możliwości prawnych, a te pozwalają pociągom jeździć do pierwszej zagranicznej stacji, czyli do Niżankowic. Oczywiście poprzez naszego regionalnego przewoźnika, czyli Polregio. Największa przeszkodą jest jednak brak przejścia kolejowego Malhowice – Niżankowice. Nie zostały do tej pory wymienione noty dyplomatyczne między Polską a Ukrainą w sprawie jego utworzenia. Jak więc pociągi mają tamtędy kursować? Myślę jednak, iż prędzej czy później tą linią będą jeździć pociągi
– z nadzieją w głosie podsumował wicemarszałek województwa podkarpackiego, przemyślanin Piotr Pilch.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze