Wiele rzeczy w życiu już się widziało, ale każdy kolejny dzień przynosi nowe doświadczenia. Jak choćby to z dzisiejszego (10 maja br.) ranka z ulicy Wybrzeże Ojca Świętego Jana Pawła II.
Kierowca pojazdu widocznego na zdjęciach przeszedł samego siebie, zaprzeczając jakimkolwiek stereotypom o zasadach parkowania samochodów. „Miszcz” kierownicy, najprawdopodobniej nie mając ochoty znaleźć wolnego miejsca w tej okolicy (a z tym faktycznie jest trudno), postanowił pozostawić swój magiczny pojazd na środku chodnika. Nie dość, że utrudniał wyjazd z ulicy Barskiej, to nie dał szansy przejechać matkom z wózkami. Dwie z nich musiały zjechać na ruchliwą ulicę. Piesi natomiast musieli sporo się postarać, aby przedrzeć się między samochodem a pobliskim murkiem jednej z posesji.
Kierowcy forda transita na rzeszowskich tablicach rejestracyjnych gratulujemy kompletnego braku rozwagi i mamy nadzieję, że interwencja przemyskich strażników miejskich skutecznie oduczy go popełniania takich głupot.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze