Reklama

Młoda przemyślanka może stracić wzrok. Pomóżmy!

13/12/2017 18:00

107 tysięcy złotych potrzeba na leczenie 8-letniej Sabinki Michniowskiej, która cierpi na neuropatię zanikową obu oczu. Czeka ją eksperymentalna terapia komórkami macierzystymi. – Nie mam wyjścia, chcę wiedzieć, że zrobiłam wszystko, co możliwe – mówi matka dziewczynki.

Już 18 grudnia Sabinka jedzie z mamą do Centrum Medycznego Klara w Częstochowie, które podjęło się przeprowadzenia terapii. Następnego dnia otrzyma pierwszą dawkę komórek macierzystych. Wszystkich będzie 10. – Pierwsze podanie jest drogą dożylną, następne lędźwiową, a ostatnie siedem drogą pozagałkową obok oczu – opisuje Barbara Kwaśnicka, mama dziewczynki. 

Pierwsze 5 podań będzie się odbywać w odstępach 6-tygodniowych. Następnie pół roku przerwy i kolejna seria. Leczenie nie jest refundowane. Pierwsza iniekcja kosztuje 9 200 zł, kolejne 10 200, z zastrzeżeniem, że ostatnie 3 mogą kosztować 12 200. – Na trzy podania mam pieniądze. Uskładałam z oszczędności – mówi pani Barbara.

Reklama

 

To jedyna szansa

Jak opisuje, choroba wzroku cały czas postępuje, a nieleczona może prowadzić do całkowitej utraty wzroku. Obecnie nie istnieją żadne standardowe metody leczenia i jedyną szansą wydaje się przeszczep komórek macierzystych.

Sabinka jako małe dziecko bardzo dużo chorowała. – W pracy ciągle byłam na zwolnieniu z tego powodu – przyznaje matka. W 2013 r. dziewczynka przeszła zapalenie zatok szczękowych. Matka podejrzewa, że ta choroba przyczyniła się do neuropatii. Lekarze z Białegostoku uznali natomiast, że Sabinka już się z takim schorzeniem urodziła.

Reklama

Na pewno na świat przyszła z zezem jednego oka. Lekarze uznali, że ten typ zeza można wyleczyć tylko operacyjnie. W lipcu 2014 r. pani Barbara zgłosiła się z dzieckiem do Krakowa na zabieg. Tam lekarze wykryli poważną wadę, podejrzewając neuropatię obu oczu. Pilnie zalecili udanie się na oddział okulistyki dziecięcej. Badania w Uniwersyteckim Centrum Okulistyki i Onkologii w Katowicach potwierdziły tę diagnozę. Lekarze nie znaleźli jednak sposobu leczenia. – Zalecili jedynie ćwiczenia zbieżności wzroku i zakrywanie lewego oka – mówi pani Barbara.

To dla niej było niewystarczające. Kobieta szukała najrozmaitszych sposobów, aby pomóc dziecku. Dostała się do Białegostoku, później do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Nic nie pomagało.

Reklama

Pani Barbara szukała dalej. Szperała w internecie, rozważała leczenie zagranicą. Nie znalazła nic innego, tylko leczenie komórkami macierzystymi. – Czytałam, że jest to metoda skuteczna – opisuje.

Wie, że jest to eksperyment medyczny. – Nie mam wyjścia, czeka mnie tylko klapa. Choroba postępuje. Każdy na moim miejscu by ryzykował – mówi. – Chcę wiedzieć, że zrobiłam wszystko, co możliwe. Nie mogę spokojnie z tym żyć, bardzo się tym martwię i denerwuję – dodaje.

 

 

Numer konta bankowego, na który można wpłacać pieniądze: Polskie Towarzystwo Walki z Kalectwem o. Przemyśl, nr: 48 1020 4274 0000 1902 0060 3738 koniecznie z dopiskiem Sabina Michniowska

Można również przekazać 1 proc. podatku. Numer KRS: 0000020967 z dopiskiem: Sabina Michniowska

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości