Choć skala zmian w finansowaniu oświaty nie jest wielka, to niektóre samorządy, a za nimi szkoły, wyraźnie ją odczują. Najpoważniejsza korekta, o czym pisaliśmy w ubiegłym tygodniu, przyszła do Starostwa Powiatowego w Jarosławiu. Mniejsze niż pierwotnie zakładano pieniądze z budżetu państwa przyjdą do: Jarosławia, Przeworska, Radymna i Kańczugi. Większe trafią natomiast do gminy Przeworsk.
W ostatnim czasie do organów zarządzających szkołami w naszym regionie przychodziły pisma z Ministerstwa Finansów, zmieniające wysokość subwencji oświatowej. Nie wszystkie samorządy taką korektę otrzymały. Wśród tych, które korygowały wpływy z tego tytułu do swoich budżetów, spora część operowała stosunkowo niewielkimi kwotami. W kilku jednak przypadkach spadek przychodów jednostek samorządu terytorialnego jest wyraźniejszy[paywall].
Najpoważniejszą jak do tej pory korektę w finansowaniu oświaty wprowadzić musiało Starostwo Powiatowe w Jarosławiu. Tu, jak pisaliśmy już przed tygodniem, konieczne było pomniejszanie wydatków na szkoły o 1,2 mln zł. Ubytek ten rozłożono dość symetrycznie na wszystkie placówki zarządzane przez powiat. Korygowano przede wszystkim wydatki na wynagrodzenia pracowników, ale – jak zapewniał zarówno starosta Stanisław Kłopot, jak i naczelnik oświaty Marta Kurpiel – cięcia nie przełożą się na liczbę zatrudnionych nauczycieli. Z zawodu odejdą tylko ci, którzy już wcześniej to wiedzieli, bo nabyli prawo do świadczeń emerytalnych. W pozostałych jednostkach samorządu terytorialnego mówimy o kwotach znacznie mniejszych. Cięcia dotknęły miejskie szkoły w Jarosławiu. – Ostateczna kwota subwencji na rok 2020 dla Gminy Miejskiej Jarosław wynosi 27 milionów 563 tysięcy 985 złotych i jest mniejsza od subwencji wstępnej o kwotę 330 tysięcy 385 złotych – mówi zastępca burmistrza Jarosławia Dariusz Tracz, odpowiedzialny w ratuszu za koordynację spraw oświatowych. – Zmniejszenie kwoty subwencji oświatowej, jak również zmniejszenie wpływów do budżetu miasta, w tym także z tytułu odpłatności za przedszkola i żłobki, z pewnością skutkować będzie ograniczeniem planowanych wydatków w roku bieżącym – dodaje D. Tracz. W podobnym tonie wypowiadają się przedstawiciele Urzędu Miasta w Przeworsku. Tu informacja o zmniejszeniu subwencji o 170 tys. zł dotarła jeszcze w kwietniu. – Zmniejszenie to spowodowało pomniejszenie dochodów dla miasta Przeworska i wydatków Gminy Miejskiej Przeworsk na jednostki oświatowe– informuje Dorota Jarosz, skarbnik w przeworskim ratuszu. Nieco mniejsze korekty były konieczne w kilku kolejnych gminach: w Kańczudze o 76 tys. zł, w Orłach o 64 tys. zł, w mieście Radymnie o 44 tys. zł, w Horyńcu o 37 tys. zł. Co ciekawe na tej mapie obniżek jest też jedna zielona wyspa, gdzie korekta wysokości subwencji była korzystna dla samorządu: w gminie wiejskiej Przeworsk wysokość wpływu z budżetu państwa na pokrycie kosztów funkcjonowania szkół wzrosła o 619 zł 30 gr.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Myślący ludzie zawsze są zagrożeniem dla rządzących odbiegających od przyjętych norm etycznychW naszych obecnych warunkach szkoła powinna uczyć do tego momentu kiedy uczeń bez problemu będzie umiał postawić krzyżyk w odpowiednim miejscu na karcie do głosowania.W innym przypadku to czysta fanaberia.Popatrzmy na dzisiejszych rządzących w naszym mieście,regionie czy też kraju.Wiedzą czy też wykształceniem nie imponują co starannie ukrywają w swoich CV. Mający średnie wykształcenie najczęściej zawodowe uważani są za uczonych i nie chcą mieć konkurencji w następnym pokoleniu
kasa poszla na wybory ktore sie nie odbyly? ,oj ciezko bedzie w rolu w Radymnie
Ratunek dla Radymna w dużej "szyszce", jaką jest Krzycho Sobolewski. Gość, który ma przywilej szeptania do ucha samego Prezesa, co obecnie jest już tylko nierealnym marzeniem ex marszałka "Członka".
ahhh powinni dużo więcej inwestować w edukację, a nie jeszcze zabierać
Myślący ludzie zawsze są zagrożeniem dla rządzących odbiegających od przyjętych norm etycznychW naszych obecnych warunkach szkoła powinna uczyć do tego momentu kiedy uczeń bez problemu będzie umiał postawić krzyżyk w odpowiednim miejscu na karcie do głosowania.W innym przypadku to czysta fanaberia.Popatrzmy na dzisiejszych rządzących w naszym mieście,regionie czy też kraju.Wiedzą czy też wykształceniem nie imponują co starannie ukrywają w swoich CV. Mający średnie wykształcenie najczęściej zawodowe uważani są za uczonych i nie chcą mieć konkurencji w następnym pokoleniu
kasa poszla na wybory ktore sie nie odbyly? ,oj ciezko bedzie w rolu w Radymnie
Ratunek dla Radymna w dużej "szyszce", jaką jest Krzycho Sobolewski. Gość, który ma przywilej szeptania do ucha samego Prezesa, co obecnie jest już tylko nierealnym marzeniem ex marszałka "Członka".