Jednym z ważniejszych wydarzeń minionego tygodnia była dymisja Beaty Szydło z funkcji premiera RP i desygnowanie na to stanowisko Mateusza Morawieckiego. O powody i ocenę tej zmiany zapytaliśmy posłów z naszego regionu.

Anna Schmidt-Rodziewicz (Prawo i Sprawiedliwość)
2 lata rządów Beaty Szydło to czas[paywall] wytężonej pracy. To czas realizacji obietnic wyborczych o charakterze społecznym – m.in. prowadzenie 500+, obniżenie wieku emerytalnego, podwyższenie płacy minimalnej, uszczelnienie sytemu podatkowego czy wreszcie podniesienie kwoty najniższej emerytury. Teraz czas na realizację kolejnego etapu zapowiadanych reform czyli wzmocnienie pionu ekonomiczno-gospodarczego i temu ma służyć zmiana na stanowisku premiera. Mateusz Morawiecki to gospodarczy filar naszego rządu i znakomity ekspert o ogromnym doświadczeniu i mocnej pozycji na arenie międzynarodowej, dzięki której wzmocni Polskę w odniesieniu do innych europejskich gospodarek. To ważne, aby teraz rządem kierował specjalista w tym sektorze – oczywiście przy dalszym wsparciu Beaty SzydłoMarek Rząsa (Platforma Obywatelska)
Te dwa lata rządu B. Szydło „najlepiej” podsumowali partyjni koledzy[paywall], odwołując ją z funkcji premiera, bo nikt nie wierzy w dobrowolną dymisję. Upokorzono ją, mimo dużej popularności wśród zwolenników PiS, w dniu, kiedy opozycja przedstawiała w Sejmie wotum nieufności. Dramatyczne słowa: „Za co chcecie mnie odwołać?” pani Szydło nie kierowała do opozycji, tylko do własnego obozu. Musiała odejść, bo choć formalnie kierowała rządem, nie miała w nim nic do powiedzenia. Jej zapewnienia: „właśnie podjęłam decyzję” wzbudzały tylko ironiczne uśmiechy. Nowy premier, milioner, który majątku dorobił się na byciu – jak to często mówią politycy PiS – banksterem, jest przedstawiany jako wybitny ekonomista. Faktycznie tylko bankier potrafi sprawić, że 50 miliardów nadwyżki w budżecie zamienia się nagle w kilkumiliardową dziurę. Zajmujemy się zamianą premierów, a w Sejmie konają ordynacja wyborcza, polskie sądy i demokracja. Premier Morawiecki nie zdobył ani jednego wyborczego głosu od Polaków i jest wyłącznie partyjnym nominatem, kolejnym zderzakiem i bezwolnym wykonawcą rozkazów prezesa Kaczyńskiego. O nic innego w tej zmianie nie chodziło. I tylko Polski szkoda.

Wojciech Bakun (Kukiz’15)
Wybór na nowego premiera[paywall] Mateusza Morawieckiego nie wniesie wiele do kierunku polityki obecnego obozu rządzącego. Podobnie jak premier Beata Szydło, będzie jedynie wykonawcą poleceń partii rządzącej, a najlepszym dowodem na jego posłuszeństwo wobec PiS są głosowania niezgodne z jego wcześniejszymi poglądami wypowiadanymi publicznie. Zresztą zmiany poglądów polityków partii rządzącej są na porządku dziennym.
Zmiana na stanowisku premiera na osobę, która ma dobre kontakty w Europie, może być próbą poprawy wizerunku na forum Unii Europejskiej. Jeżeli faktycznie zmiana nastąpiła w tym celu to możemy przynajmniej mówić o minimalnej korzyści z tej zmiany dla Polski. Dużo bardziej prawdopodobnym wydaje się być jednak ukierunkowanie atencji mediów na pozorne zmiany w rządzie, w czasie, gdy głosowane są ustawy o KRS, SN, a także zmiany w ordynacji wyborczej w wyborach samorządowych całkowicie demolujące samorządność w Polsce. Szkoda, że skupiamy się na zmianie twarzy w rządzie, a zupełnie pomijamy kolejne ograniczanie nam praw obywatelskich i upolitycznianie każdego szczebla życia społecznego.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.A mnie się podoba.Taki prawdziwy urealniony Harry Potter.Każdemu cos obiecał.Stwierdził jednoznacznie,że będzie lepiej.Aż miło było słuchać.Czułem sie jak w dzieciństwie zafascynowany bajkami,baśniami i życiem w nierealnym świecie.Będzie lepiej ale jak będa większe podatki ale to było zagubione jedno z ostatnich zadań
A mnie się wydaje że czas skończyć z jątrzeniem i postkomunizmem.Urzędnik na siebie zapracuje i zawsze mu mało, robotnik był za poprzednich rządów wykorzystywany do cna. Nikt inny nie zrobił tyle dla mało zarabiających co PIS.Krzykacze po PRL nic nie zrobili by było lepiej a gdy jest lepiej i robią wszystko by żyło się lepiej to trzeba przeszkadzać i to właśnie robi opozycja. Wstyd dla urzędników bez pomysłu i wyobraźni.
Hej "peowiacy" zasraliście sprawę swą butą i pychą więc ..... ? "Daremne żale - próżny trud,Bezsilne złorzeczenia!Przeżytych kształtów żaden cudNie wróci do istnienia. Świat wam nie odda, idąc wstecz,Znikomych mar szeregu -Nie zdoła ogień ani mieczPowstrzymać myśli w biegu. Trzeba z żywymi naprzód iść,Po życie sięgać nowe...A nie w uwiędłych laurów liśćZ uporem stroić głowę. Wy nie cofniecie życia fal!Nic skargi nie pomogą -Bezsilne gniewy, próżny żal!Świat pójdzie swoją drogą". Asnyk.
A mnie się podoba.Taki prawdziwy urealniony Harry Potter.Każdemu cos obiecał.Stwierdził jednoznacznie,że będzie lepiej.Aż miło było słuchać.Czułem sie jak w dzieciństwie zafascynowany bajkami,baśniami i życiem w nierealnym świecie.Będzie lepiej ale jak będa większe podatki ale to było zagubione jedno z ostatnich zadań
A mnie się wydaje że czas skończyć z jątrzeniem i postkomunizmem.Urzędnik na siebie zapracuje i zawsze mu mało, robotnik był za poprzednich rządów wykorzystywany do cna. Nikt inny nie zrobił tyle dla mało zarabiających co PIS.Krzykacze po PRL nic nie zrobili by było lepiej a gdy jest lepiej i robią wszystko by żyło się lepiej to trzeba przeszkadzać i to właśnie robi opozycja. Wstyd dla urzędników bez pomysłu i wyobraźni.
Wystarczy nie kraść i będzie lepiej!!!