Trwa kolejny etap prac przy przemyskim moście kolejowym. Prace ruszyły jesienią 2022 r. Wiosną tego roku najpierw w kwietniu rozsunięto nitkę wschodnią, następnie w czerwcu – zachodnią.
Po rozsunięciu obu zabytkowych nitek mostu przystąpiono do budowy między nimi nowej 2 nowych nitek, z przęsłami o klasycznej konstrukcji stalowej.
Ta nowo powstająca część mostu ma być dostosowana do kursowania pociągów, w tym szybkich. Natomiast zabytkowe przęsła PKP PLK przekaże – jedno miastu Przemyśl, drugą urzędowi marszałkowskiemu.
Aleksandra Nowotyńska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Bardzo podoba mi się inna treść artykułu z wydania, które pojawi się w środę. Cytuję "...Pasażerowie, turyści wjeżdżający do miasta, zamiast widoku pięknego starego miasta z jednej strony, nabrzeży Sanu z drugiej, będą mieli przed oczyma widok dwóch zardzewiałych, nieestetycznych stalowych konstrukcji..." Czy to "fafnastyczne" towarzystwo obrońców mostu kolejowego brało pod uwagę taką sytuację? Uważam, że miasto powinno sprezentować ten złom stowarzyszeniu i niech sami z własnej kieszeni utrzymują swój... kaprys.
Bardzo podoba mi się inna treść artykułu z wydania, które pojawi się w środę. Cytuję "...Pasażerowie, turyści wjeżdżający do miasta, zamiast widoku pięknego starego miasta z jednej strony, nabrzeży Sanu z drugiej, będą mieli przed oczyma widok dwóch zardzewiałych, nieestetycznych stalowych konstrukcji..." Czy to "fafnastyczne" towarzystwo obrońców mostu kolejowego brało pod uwagę taką sytuację? Uważam, że miasto powinno sprezentować ten złom stowarzyszeniu i niech sami z własnej kieszeni utrzymują swój... kaprys.