Choć z Przemyśla do morza daleko, 6 kwietnia br. w nadsańskim grodzie można było poczuć prawdziwie żeglarskie klimaty. Odbyły się „Dni Kultury Żeglarskiej w Przemyślu. Spotkanie pod Wantami”. Patronem medialnym przedsięwzięcia była nasza redakcja.
To był swoisty powrót do przemyskich tradycji wspólnego żeglarskiego śpiewania i zabawy, które z powodzeniem rozwijała grupa pasjonatów. Dwanaście lat temu w przemyskim klubie „Piwnice” odbył się pierwszy „Przemyski wieczór szantowy”[paywall]. Grupa zapaleńców, żeglarzy i miłośników szant na inaugurację – jak się później okazało – cyklicznego wydarzenia zaprosiła do Przemyśla zespół Yank Shippers. Przed nimi wystąpili także przemyscy szantymeni. Od tamtej pory co roku w Przemyślu żeglarze mieli swoje muzyczne święto, na które zapraszano czołówkę wykonawców polskiej sceny muzyki oceanów, mórz i jezior. Od początku koordynatorem tego wydarzenia był Krzysztof Majcher, ale oczywiście nie robił wszystkiego sam, wspierali go członkowie założonego w tym celu Kapitanatu Portu Przemyśl. Cykl zakończył się na 10. edycjach i... kilku próbach reaktywacji.
Pomysł organizacji Dni Kultury Żeglarskiej zrodził się spontanicznie, za sprawą Katarzyny Rabczuk-Koralewicz i Marleny Paniw, które zakochały się w żeglarstwie. Zdobyły swoje pierwsze patenty pod fachowym okiem instruktorów Stowarzyszenia „Róża Wiatrów” na Jeziorze Solińskim i dziś jest to ich sposób na życie. Pierwsza z wymienionych już w czerwcu br. wyruszy w morze, by pod okiem kpt. Jacka Podwyszyńskiego przygotować się do egzaminu na patent żeglarski jachtowego sternika morskiego. Druga zaś – z zamiłowania i zawodu fotograf – pokochała żaglowce i ze swoim aparatem przemierza morza na pięknych polskich żaglowcach „STS Pogoria” oraz s/y Zawisza Czarny.
Obie panie z pomysłem wyszły do Przemyskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego, Stowarzyszenia „Róża Wiatrów”, Yacht Klubu Saling, Yacht Klubu San. Po kilku miesiącach przygotowań wszystko zostało dopięte na ostatni guzik. W trakcie do współpracy zostali także zaproszone XIV Przemyska Harcerska Drużyna Wodna oraz Państwowa Wyższa Szkoła Wschodnioeuropejska.
6 kwietnia br. w Centrum Kulturalnym w Przemyślu zagrali dla publiczności: kpt. Waldemar Mieczkowski (kapitan żaglowca Zawisza Czarny) i przyjaciele, zespół szantowo-folkowy „Szkocka Trupa” oraz zespół „Siud&My”. Wraz z organizatorkami koncert poprowadził Paweł Dorosz z Yacht Klubu San.
– Podczas koncertu nie mogło zabraknąć atrakcji dla dzieci i młodzieży. Nasze stowarzyszenie ogłosiło konkurs na zaśpiewanie piosenki szantowej na scenie, dla licznej widowni, przy akompaniamencie grających zespołów. Oczywiście stres na początku był duży, ale szybko minął. Nagrody ufundowane przez „Różę Wiatrów” wręczyła prezes stowarzyszenia kapitan Agnieszka Kowaliw – powiedział kpt. Jacek Podwyszyński z „Róży Wiatrów”.
Koncert zakończył się po g. 22. Bisy nie pozwoliły zespołom na wcześniejsze opuszczenie sceny, a ci, którzy dotrwali do końca, po zakończeniu występów wspólne z zespołami śpiewali do białego rana w Klubie Piwnice CK.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Brawo że w Przemyślu rozwija się tak piękna pasja jak żeglarstwo
Brawo że w Przemyślu rozwija się tak piękna pasja jak żeglarstwo
Kogo to interesuje
Mnie !!!