Reklama

Myśliwy postrzelił kolegę podczas polowania

10/10/2014 15:10

Koło Łowieckie „Bażant” z okręgu przeworskiego już po raz trzeci w niedługim czasie zostało owiane złą sławą. Najpierw członek tegoż koła, a zarazem przeworski radny zamieścił w internecie niechlubny film z polowania, następnie kolejny myśliwy zastrzelił dzika na podwórku, co narusza procedury myśliwskie, a teraz postrzelony został człowiek.

Historia polowania z udziałem radnego T. Krzana, o której usłyszała cała Polska, była pierwszą plamą na reputacji Koła Łowieckiego „Bażant”. Jeszcze się te rany nie zabliźniły, a już kolejny myśliwy zszargał dobre imię myśliwskiej braci z Przeworska. W Żurawiczkach jeden z myśliwych zastrzelił zwierzę, które podeszło pod domostwa. Prawo łowieckie zakazuje takiej praktyki, zwierzęta nie powinny być bowiem odstrzeliwane w prywatnych zagrodach. Ponadto takie czynności powinny być zgłoszone lekarzowi weterynarii. Co, jeśli zwierzę chorowało i dlatego podeszło pod ludzkie osady? 12 września, kiedy zdarzenie miało miejsce, do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Przeworsku nie wpłynęło żadne zgłoszenie o rannym dziku. W kolejnych dniach również.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości